Seiten

niedziela, 6 marca 2011

Lioele Dollish Lipstick

Poniewaz ja lubie testowac rozne mazidla, jakby nie bylo nic nowego ;) ... postanowilam tym razem przyjrzec sie blizej szminkom Lioele. Jakis czas temu pisalam o blyszczyku (klik), ktory zreszta bardzo lubie wiec pomyslalam sobie, ze pomadki tez moga byc warte zainteresowania. Zdecydowalam sie na serie Dollish Lipstick, ktora wg producenta jest trwala a do tego nawilza i chroni usta.

Opakowanie wykonane porzadnie, zawiera w sobie 4 g pomadki.

Ja zdecydowalam na kolor, ktory mi najbardziej pasuje czyli nudkowaty, delikatny roz nr 6 Nudy Pink. Daje satynowo/matowe wykonczenie... nie zawiera zadnych drobinek i idealnie nadaje sie pod blyszczyk. Zaplacilam za nia cos kolo 12 €



Wyglada bardzo naturalnie, delikatnie podkresla usta. Bardzo fajnie nawilza, trawalosc dobra... choc tu trudno mi powiedziec bo wiadomo, sa osoby ktore szminki zjadaja dosc szybko... u innych trzymaja sie bardzo dobrze. Ja jestem zadowolona :)

16 komentarzy:

  1. bardzo ładnie wygląda na ustach, choć ja w takich odcieniach (jak i w ogóle w większości odcieni) wyglądam jak pajac :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Katarzynka,
    jak zwykle na ebayu :)

    Anonyme,
    :))

    Kosodrzewina,
    ja ogolnie tez :] ale w takich nudkowych jeszcze jest ok, dlatego wole blyszczyki :)

    OdpowiedzUsuń
  3. odcień jest przepiękny, dla mnie idealny :D

    OdpowiedzUsuń
  4. MissDood,
    ja tez bardzo lubie takie odcienie, w takich sie najlepiej czuje :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Śliczny odcień, bosko wygląda na twoich ustach

    OdpowiedzUsuń
  6. Greydotcom,
    dziekuje :) w sumie cieszylam sie, ze mi pasuje bo wiadomo jak to jest z kupowaniem w ciemno ;P

    OdpowiedzUsuń
  7. Estella,
    i spelnia to co obiecuje ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Przepiekny kolor ... coprawda nie dla mnie, ale na Tobie bombastyczny :D

    OdpowiedzUsuń
  9. aaaa cudowna, a nadal jesteś zadowolona z tuszu Misshy, bo nie wiem czy sobie dać z nim spokój, czy jednak kupić:D odwieczny problem:D

    OdpowiedzUsuń
  10. Urbi,
    no tak :) Ty jednak jestes bardziej blada jak ja i do tego blondi :D

    Norbit,
    dalej jestem zadowolona, bardzo go lubie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. śliczny kolor, chyba w końcu znowu czekają mnie azjatyckie zakupy :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Siulka,
    a co jeszcze planujesz kupic :D

    OdpowiedzUsuń