poniedziałek, 28 stycznia 2013

Nose Pore Clear Brush... moje wrazenia :)

 Ten dosc dziwny pedzek z Missha pokazywalam wam jakis czas temu jak przyszla ebayowa paczuszka. Uzywam go od tego czasu i tak sobie pomyslalam, ze wypadaloby w koncu o nim napisac.


 To naprawde malenstwo... dlugi ca. 12 cm a sama czuprynka ma niecaly centymetr. Ten sznurek na koncu jest calkiem praktyczny, po uzyciu pedzelek wieszam zeby sobie wysechl i przez to, ze wisi glowa na dol, kurz sie na nim nie zbiera ;)


 Raczka wykonana jest z drewna, wlosie to sztuczna welna.


 Uzywanie jest calkiem proste. Przy myciu buzi tym czym tam akurat uzywam... nos, jego okolice i brode myje pedzlem, robiac okrezne ruchy. Z tym, ze trzeba uwazac. Pedzelek mimo, ze wyglada na delikatny calkiem dobrze sprzata, wiec moze podraznic przy zbyt intensywnym pucowaniu. Najlepiej zaczac delikatnie i zobaczyc ile nasz nos jest w stanie zniesc :)


 To nie jest oczywiscie 8 cud swiata i lekarstwo na cale zlo... ale musze przyznac, ze przy regularnym stosowaniu calkiem dobrze sobie radzi. Przede wszystkim trzyma pory pod kontrola i nie pozwala zarazie sie rozprzestrzeniac ;) ... no zdjeciu u gory jest nos golasek po mniej wiecej regularnym stosowaniu, bo jak wiadomo najmocniejsza w tym nie jestem. Na zdjeciu ponizej mam juz nalozony ktorys z moich bebikow albo podkladow. Prawde mowiac nie ma roznicy, jedne i drugie prezentuja sie rownie dobrze.


Uwazam, ze warto bylo wydac te 10€. Pedzel radzi sobie calkiem dobrze i przy wsparciu ze strony maseczki ze Skinfood Egg White, ktora uzywam od czasu do czasu aktualny stan mi sie podoba i jestem zadowolona.


65 komentarzy:

  1. Wygląda ciekawie..

    Ja mam problem z czarnymi "kropkami" na nosie, więc może powinnam rozważyć zakup tego "cacka" :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam tak samo jak koleżanka wyżej :)

      Usuń
  2. fajny gadżecik ;)
    i kusi, ale cena już mniej ...

    OdpowiedzUsuń
  3. bardzo ciekawy produkt, pierwszy raz widze w ogole taki pedzelek!

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawe rozwiązanie :) Już mi błysneła myśl że by się przydał :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale gładzioch z tego Twojego nosa :)
    Rzeczywiście nie widać różnicy między zdjęciem z bb i bez.

    OdpowiedzUsuń
  6. Interesujący gadżet szczególnie po moich raczej nie najlepszych doświadczeniach z maską do oczyszczania nosa z Face Shop:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja juz tez sporo przetestowalam i ten pedzelek jest najbardziej bezpieczny ;)

      Usuń
  7. mam bardzo podobne odczucia, tylko niestety póki co nie byłam zbytnio systematyczna. Muszę przyznać, że Twój nosek mnie zachęca by częściej sięgać po pędzelek. Nie wiem, czy widziałaś, ale sprzedawca podwyższył cenę ostatnio. Ja w ogóle mam ochotę kupić jeszcze taki azjatycki pędzelek do mycia twarzy, gdzieś mi się przewinął kiedyś.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No wlasnie zeby tak jeszcze systematycznie sie dalo :D ... Ceny na ebayu czasami skacza do gory, czasami spadaja... w zaleznosci tez od kursu :)

      Usuń
  8. u mnie Clarisonic dobrze daje radę, ale moja cera zanieczyszcza się samoistnie chyba bo próbowałam mnóstwo rzeczy, ale czarne kropki niegdzie się nie wybierają niestety.

    off topic

    Jeśli mogłabys wybrac jedne kulki Guerlain, ktore dają afekt airbrush to które bys wybrała/poleciła? Chcę wkońcu jakieś ale już mnie to przytłacza. Potrzebuję konkretnie,prostej czytej informacji. Strzelaj.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie da sie strzelac :) nie ma gwarancji, ze jak Ci jakies podam to, ze beda pasowac... Standardowe fotoszopuja ale nie u wszystkich, limitki maja wiecej blink blink... Ja najbardziej lubie 04 pastel white :D

      Usuń
    2. gwarancji nigdy nie ma ale zawsze to lepiej znac zdanie kogos kto sie na tym zna :) dziękuję bardzo :)

      Usuń
  9. chyba zrobię dziś buszownie na ebayu :) masz bardzo "zachęcający nosek" :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Fajny! Muszę sobie zapisać nazwę to jak będę w wakacje w Kanadzie to może go gdzieś stacjonarnie wymacam.

    OdpowiedzUsuń
  11. Potrzebuje czy nie potrzebuje? jak myslisz ? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyłączam się do pytania :P

      Usuń
    2. Urbis tego to nie wiem... ja go lubie i poki pamietam zeby regularnie uzywac to jest ok :) ... w kazdym badz razie sprzata ;D

      Usuń
  12. Ciekawy- nie slyszalam jeszcze o nim:( A moglabys podac linka do sprzedawcy gdzie go kupilas? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. http://www.ebay.de/itm/120984671834?ssPageName=STRK:MEWNX:IT&_trksid=p3984.m1497.l2649

      Usuń
  13. Ciekawy gadget...... Jeszcze takiego pędzla nie próbowałam. Muszę rozejrzeć się na ebay.

    OdpowiedzUsuń
  14. Uwielbiam takie cudaki, można go kupić jakoś poza ebajem np. w jakimś sklepie internetowym?

    OdpowiedzUsuń
  15. Ty to w ogóle nie masz kratetów z pyndxlem czy bez ;) dupcia niemowlaczka ! Znaczy taka gładziutka cera!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O czasami jak moja cera ma zly dzien to wyglada bardziej jak powierzchnia ksiezyca ;)

      Usuń
  16. Nosek i skóra na drugim zdjęciu prezentują się doskonale, są gładziutkie i nie widać wcale porów, chyba że bebik pokrywa je tak skutecznie ;)
    Pędzelek bardzo ciekawy, szczerze mówiąc pierwszy raz go na oczy widzę, świetny!
    Miłego wieczoru ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no wlasnie dlatego go polubilam :) calkiem dobrze sobie radzi :)

      Usuń
  17. Sroko, a ja zapytam zupełnie z innej beczki - nadal używasz ślimakowego kremu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chwilowo nie... musze pokonczyc rozne inne mazidla, bo czeka na mnie cala slimakowa seria Mizona :D

      Usuń
  18. Hmm ciekawy pędzelek. Chwilowo mam do dyspozycji tylko plastry na nos, ale myślę, że i mi by się przydało takie ustrojstwo ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. plastry probowalam ale tez mi w sumie nie za bardzo podeszly...

      Usuń
  19. I po raz kolejny pierwszym słowem jakie przychodzi mi na myśl jest "uroczy" ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. ja mam go juz dwa tygodnie a dopiero raz uzylam ..... normalnie len jestem smierdzacy .. he he ...

    OdpowiedzUsuń
  21. Pewnie poradziłby sobie z moimi wągrami na nosie, policzkach i brodzie... ah, chciałabym!
    PS.Zostałaś u mnie OTAGOWANA :) Szczegóły na blogu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziekuje za otagowanie... ten tag juz byl kiedys na moim blogu :)

      Usuń
  22. Chętnie zaopatrzę się w tego pogromcę zaskórników. Od lat borykam się z tymi małymi paskudami, które lubią nawiedzać mój nos. Niestety, żadne maseczki czy kremy nie działają na dłuższą metę. Problem powraca. Chętnie wypróbuję tego pędzelka z Misshy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to pewnie bedzie wiecznie powracac... taka walka z wiatrakami ale dobrze miec cos, co skutecznie pomaga walczyc :)

      Usuń
  23. o jaki bajeras z niego :) skoro radzi sobie w walce z zaskornikami to brawo mu za to! :) powinnam sama o takim przyjacielu na dobre a raczej czesciej na zle pomyslec :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mnie sie podoba ten gadzet :) i jak go regularnie uzywam to funkcjonuje :D

      Usuń
  24. Ja bym mu juz jakies inne zastosowanie wymyslila :D ale nie wiem jeszcze jakie :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehe... na pewno da sie cos wymyslic ale mi sie swietnie pucuje nim nos wiec nie musze szukac ;))

      Usuń
  25. Sroczko mam pytanie jako do ekspertki od meteorytów :P Marzą mi się one od dawna, ale nie chcę wydać takiej sumy i źle trafić. Mam cerę suchą i nie chcę używać pudrów matujących wolałabym właśnie takie satynowe wykończenie. Jestem bardzo blada i nie wiem jakie kulki były by najlepsze... HELP!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja bym sie przyjrzala prasowanym meteorkom albo kulkom ze standardowej sprzedazy... one w sumie nie nadaja koloru wiec nie musisz sie obawiac, nawet jak jestes blada :)

      Usuń
  26. Wow, szkoda, że takie cuda tylko na ebay :(

    OdpowiedzUsuń
  27. no i już prawie kliknęłam :-) ale jednak boję się, że pędzelek rozreguluje wydzielanie sebum, więc zostanę przy kwasach

    OdpowiedzUsuń
  28. Wow, ciekawy wynalazek i faktycznie działa :D

    OdpowiedzUsuń
  29. Chętnie bym wypróbowała na sobie taki pędzelek, lubię tego typu gadżety.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja tez lubie... choc moja systematycznosc jak zwykle kuleje ;)

      Usuń
  30. Mam ten pędzelek i niestety nie widzę żadnych efektów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak w wielu innych przypadkach... jednym sluzy a innym nie :)

      Usuń
  31. Ale fajne cudo:))) Podoba mi się, ma się chęć czyścić nim cała buźkę:P
    Ja mam taką szczote ale do czyszczenia całej buzi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. do calej buzi to on jest za maly ;) ale idealny do nosa :D

      Usuń
  32. Fajne cudo! Jednak cena dość duża, ale w sumie za taki efekt warto ;)
    Dodaję twój blog do obserwowanych :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no tak... jak sie przeliczy na zlotowki, to nie wyglada tak fajnie ;)

      Usuń
  33. fajne :D ale w ogóle mnie nie kusi bo nie chciałoby mi się tego robić ;p

    OdpowiedzUsuń
  34. Fajnie wygląda:) Też używam szczotki czasem do mycia twarzy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja za szczotka do twarzy nie przepadam... kiedys jakas kupilam ale jakos mnie nie przekonuje, wiec tez glownie lezy w szafce ;)

      Usuń
  35. Bardzo interesujący pędzelek.

    OdpowiedzUsuń