czwartek, 28 października 2010

grzebanie w sieci jest zgubne

Bo tak na blogu Karli wpadlo sroce cos nowego w oko... paletka firmy NYX Winter in Moscow (14 cieni, 2 roze, 5 blyszczykow) ... poogladalam dostepne na tej stronie swatche... i zakielkowala we mnie dzika zadza posiadania... bo ja uwielbiam szarosci a do tego podczas dalszych poszukiwan znajdywalam same pozytywne opinie :) ... cena tez przystepna ca. 10 ojro... i jak to u mnie przewaznie bywa... sie kliknelo ;)


Teraz bede grzecznie czekac na paczuszke, ktora jak to bywa z przesylkami ze stanow bedzie szla wiecznosc... potem dostanie zielona naklejke, ze jest zwolnina z cla... i ktoregos pieknego listopadowego poranka, znajde ja w skrzynce.

7 komentarzy:

  1. A przez takiego posta kiełkuje w innych zadza posiadania :D

    OdpowiedzUsuń
  2. hmmm nio sliczne ale ja nie wiem czy one do moich oczu pasuja hmmm ale kolorki przepiekne

    OdpowiedzUsuń
  3. Swirusko,
    upsss ;) ... kuszenie sie zacznie jak paletka przyjdzie ;)

    Agawcia,
    a jakie masz oczka? :))...

    OdpowiedzUsuń
  4. nebeskie :)powiem Ci ze ja mam normalnie problem jaki mam typ kolorytstyczny swojej buzki,normalnie ciagle nie wiem czy cieply czy zimny itd wiosna lato jesien zima hhhi nawet dzisiaj sie nad tym zastanawialam:)

    OdpowiedzUsuń
  5. ja tez mam niebieskie... i ciemne wlosy... wszystkie szarosci mi pasuja :) ... a typ jaki jestem to nawet wiedzialam ale zapomnialam :P

    OdpowiedzUsuń
  6. a ja blondi,takze pewnie inaczej troszke by wygladaly na moich ociach,ale kiedys ciagle tylko fioletem i rozem sie malowalam a teraz juz siegam po takie mroczkowate cienie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. no tak... jak Ty blondynka to w niektorych szarosciach faktycznie mozesz nie za dobrze wygladac :)

    OdpowiedzUsuń