środa, 12 września 2012

hello... czyli sroka w krainie smoka ;)

 Dolecialam :) ... juz pomijajac, ze lecielismy 11 to oczywiscie przez przypadek i juz usiadlam w samolocie, to okazalo sie, ze to 13 rzad o czym mnie poinformowal slubny przez zamkniete zabki. Chwila moment i bylismy w Londynie na lotnisku, czekalo nas tylko odebranie auta i moglismy ruszac dalej. Wszystko fajnie ale pan na lotnisku popatrzyl nam w oczka i powiedzial, ze male auta wyszly... czy nie mamy nic przeciwko wiekszemu. Chcelismy naprawde cos malego typu VW Up, Peugeote 107, Ford Ka... bo to wszedzie sie zmiesci i malo pali. I tak sobie pomyslalam, ze troche wieksze to moze bedzie Astra albo Focus. Jak juz znalezlismy parking Europcar, ktory zreszta polecam, jak ktos chce auto wynajac... to po prostu padlismy ze slubnym i przez pare minut mielismy glupawke. Okazalo sie, ze pan dal nam nowe auto, ktore mialo 160 km przejechane i jakby nie bylo jest calkiem sporym SUV, ktory na te 8 dni wyszedl nas 120,00 €... ha!. Bo zaplacone bylo za malusie autko. Cale szczescie, ze slubny musi nim jezdzic... ja bym sie nie odwazyla. Ja robie tylko za nawigacje, bo to jest jedyne, czego to auto nie ma.


 Jak juz nam sie udalo opuscic Londyn to ruszylismy w strone Cardiff. Lewostronny ruch mnie po prostu rozbraja ale najlepsze i tak sa ronda O_o ... na szczescie podrozowanie autostradami jest przyjemne i droga uplynela szybko i bezproblemowo :)


Dotarlismy do stolicy Walii. Pogoda jak widac calkiem przyjemna, dzis dwa razy kropilo ale pozatym to jest cieplo i co chwila zza chmur wyglada slonce. Czego chciec wiecej :P


 Mi osobiscie podobaja sie angielskie miasta, choc musze przyznac, ze z tego co pamietam Szkocja byla bardziej zadbana i czysta. Centrum wyglada fajnie ale im dalej tym hmmm... zaniedbane jest wszystko.


 Zawarlam dzis nowe znajomosci, aczkolwiek w obu przypadkach bylam obserwowana z pewna doza ostroznosci. Oblecialam dzis cale miasto...


... i oczywiscie nie moglam sobie darowac sklepow. Jak juz bylam w centrum a mam tutaj praktycznie wszystkie sklepy, o ktorych do tej pory tylko slyszalam ale o tym innym razem :P

Na dzis wystarczy, bo padam na ryjek i krzywo widze. Ide powalczyc z dwoma kurkami przy umywalce i dziwnym prysznicem a potem spac... bo jutro kolejny dzien pelen wrazen. 

PS. Paula podkladu tu tez jeszcze nie ma ;)

54 komentarze:

  1. Mieszkalam kiedys w Cardiff :) Jako malolata.
    Przy tym moscie z Bristolu znaleziono auto Richiego Edwardsa z Manic Street Preachers, ktory rozplynal sie w powietrzu w 95' roku.
    To kiedys moj rewir byl!

    OdpowiedzUsuń
  2. Londyn i Cardiff? ehh zazdroszcze, marze zeby tam jechac:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj ciekawa jestem bardzo drugiej części :)

    OdpowiedzUsuń
  4. dobry deal Wam wyszedl z tym autkiem)milego zwiedzania:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zapraszam do mnie, do wygrania bizuteria BIK BOK. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. ja mam sowe na sasiednim drzewie (nie zebym ja mieszkala na drzewie:P), czasem nie moze przestac huczec/hukac.... raz jeszcze udanego pobytu, oby deszcz nie popsul Wam planow zakupowo-zwiedzaniowych :)

    OdpowiedzUsuń
  7. przyzwyczaisz się :) dla mnie prawostronny ruch jest dziwny :P hihi
    to gdzie Wy mieszkacie, że macie 2 kurki w zlewie? jakieś stare budownictwo być musi, bo w nowych już jest tylko jeden :) ja mam normalnie jeden :D ha

    pokazuj szybko co kupiłaś :D

    PS: strasznie mało wyszło Wam za auto.. nawet maluśkie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja mam nowiutka lazienke i takze mam 2 krany :D

      Usuń
    2. Marti,

      na zakupy przyjade do Ciebie, bo w uk za drogo ;D ... jak sie zamawia auto, przy okazji kupowania biletow w Easyjet to jest jeszcze taniej, przy czym na brytyjskiej stronie Europcar jest taniej jak na niemieckiej, czego nie do konca rozumiem ale nic... za takie male gowienko jak VW Up, albo Ford Ka to tyle wychodzi ale to sa naprawde mini auta :P ... bo taka Astra, Focus sa juz drozsze, nie mowiac o markach typu Audi, BMW, Mercedes :]

      a pozatym Ty juz inna wyspa to sie nie wymadrzaj ;P ... tu sa dwa krany i juz hehehehe...

      Usuń
    3. W UK za drogo? No w szoku jestem :o
      Zbadaj nowe podkłady w Boots - n7 o których mówiła Lisa :) I tester koloru skóry.

      A Kocięta znowu same? Chętnie bym się nimi zajęła kilka dni.

      Usuń
    4. wysoka polka wcale nie jest specjalnie tansza, jak sobie przelicze na euro, to po co mam tu kupowac :] pomijajac, ze mam ograniczony bagaz :P ... a mazidla z n7 w sumie mnie nie interesuja :P poogladalam sobie wyszystko bo bylam ciekawa ale na tym sie skonczylo :D

      Usuń
    5. nbo w moim drugim domu Marti tez sa 2 krany hehe a nie jest to stare budownictwo:P Moze ten rejon tak ma?:)
      Ja tez wolę tam kupic wysokopółkowce bo ceny No.7 juz wcale male nie sa:)A jakosc wg mnie nie ta:)

      Usuń
  8. Ale malutko zaplaciliscie za 8 dni wynajmu. Ja ostatnio chcialam wynajac srednie auto - za jeden dzien chcieli $65 plus podatek :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tyle kosztuje male auto na 8 dni... z tym, ze male wyszly wiec dostalismy duze :P ... normalnie za taka wielkosc zaplacilibysmy ca. 400 - 500 €

      Usuń
    2. To jest u nas z mężem stała praktyka - zamawiamy malucha, ponieważ z doświadczenia wiemy, że takowe są deficytowe i zazwyczaj dostajemy klasę wyższe w tej samej cenie :)

      Usuń
    3. ja w sumie chcialam mniejsze, bo nie dosc, ze mniej pala to latwiej na tych waskich uliczkach w miastach ;D

      Usuń
    4. W moim miescie za maly sedan typu KIA czy Hyundai chca $65/dzien (dzisiaj ceny podskoczyly i juz doszlo do $75.99/dzien). Wieksze typu Chevy czy Ford Fusion albo SUV sa po ok $100/dzien-ale to bez znizki np z biletem lotniczym,wtedy mozna znalezc samochody nawet za dwie dyszki :)

      Usuń
    5. Swoja droga to zastanawialam sie nad ta KIA (jak na SUV jest tania),ale poszlam wtedy za Audi i dupa :P

      Usuń
    6. fajna ta Kia, ta co mam to wersja na 7 osob :] ale wykonana jest bardzo porzadnie, jak to moj slubny stwierdzil i musze przyznac, ze swietnie sie nia jezdzi :)

      Usuń
  9. wow z samochodem to faktycznie wam sie udalo, czyzby nowa kia sportage?? :) moja maz ma na nia chrapke.
    swoja droga jak to mowia sie wozisz sroka :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. prawde mowiac juz drugi raz wynajmowalismy auto w Europcar i drugi raz dostalismy wieksze i lepsze auto, ja mielismy zamowione :P ... to jest KIA Sorento 2.2 :D

      Usuń
  10. Ech szczęściaro :) Tez bym chciała sobie pooglądać tamte strony :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Szczęściara! Miłego zwiedzania

    OdpowiedzUsuń
  12. Zazdroszczę Ci tego wyjazdu. Baw się dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Uwielbiam brytyjski klimat, architekturę..zazdroszczę wycieczki :-)

    OdpowiedzUsuń
  14. W takimm razie witam na wyspach :D ja co dzien mecze sie dwoma kranami :D i tak juz od 5 lat :DDD rowniez jak pogoda dopisze to chcialabym sie wybrac z moim TZ na wycieczke do szkocji albo zeby sobie tak poprostu pojezdzic i pozwiedzac anglie... jest tu naprawde mnostwo slicznych i klimatycznych miasteczek... :) zycze udanego tripa :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w Szkocji bylam na urlopie pare lat temu... tez wynajelismy auto i objechalismy Szkocje ca. 3000 mil :D ... niesamowicie mi sie tam podobalo :D

      Usuń
  15. aż Ci zazdroszczę Sroczko - przyjemności na kolejne dni....:-)

    OdpowiedzUsuń
  16. Piękne zdjęcia. Wypoczywaj i nabieraj energii na wyspach :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ze trzy lata temu byłam w Cardiff i zwiedzałam ten zamek ;-) Zazdroszczę ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. zazdroszcze:) baw się dobrze i zwiedzaj ile się da.
    przygoda z autkiem niezła;d dobrze, że dostaliście większy, a nie jakiegoś małego, starego rzęcha :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. rzechow to oni nie maja... porzadna firma, ma porzdne auta ;) ... zwiedzam, zwiedza :D tym bardziej, ze fajna pogoda i slonko swieci :D

      Usuń
  19. Pamietam ten most, jest fenomenalny.

    OdpowiedzUsuń
  20. super zamiana :D
    To jakby dwa (taie wielkie ato ;) ) w cenie jednego hahaha !
    Mam nadzieję , ze ta zmiana pozwoli Wam jednak wszędzie wjechac i zaprakować Sroczi !
    Oooo jaka piekna sowa ! Gdzie Ty ją dopadłaś ?

    OdpowiedzUsuń
  21. aaale bryka Wam sie trafila :)
    nie wyobrazam sobie przejechac po rondzie w druga strone, na bank bym sie pomylila od razu i odruchowo wjechala na zly pas w zla strone... :D

    OdpowiedzUsuń
  22. Fajne auto dostaliście:)no i w cenie jak za małe...chwali się:)miłego wyjazdu, zwiedzaj, wypoczywaj no i koniecznie przywież pamiątki...oczywiście kosmetyczne;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Fajnie Wam, bawcie się dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Fajne autko... Raczej auto ;D Wypoczywaj sobie :*

    OdpowiedzUsuń
  25. Oj ningdy nie byłam w Anglii. Już czekam na kolejną część :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Fajnie Wam się trafiło, jestem szczęśliwą posiadaczką SUV-a i nie wyobrażam już przesiąść się w małe autko :):):)

    OdpowiedzUsuń
  27. Wyduś z Londynu wszystko co najlepsze :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z Londynu chyba tym razem nic nie wyjdzie :P bo tam to jednak potrzeba sporo czasu, zeby sobie spokojnie poogladac...

      Usuń
  28. No takim autkiem to można zwiedzać;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Kraina smoka? To ja tu biegiem na bloga Twojego hyc myśląc, że Ty jakieś Szanghaje i Honkongi zwiedzasz;)

    Muszę i ja Londyn zaliczyć, ale autem nie będę tam kierować... o nie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dlatego tez nie w kraju smoka a krainie :P ... w zwiazku z flaga :D Szanghaje i Honkongi wcale mi sie ze smokiem nie kojarze hehe...

      ja do Londynu pojade innym razem ale wtedy z hotelem w miescie i bez auta :D stwierdzilismy, ze w pare godzin to za wiele nie zobaczymy

      Usuń
  30. Ja też nie ogarniam rond,bo jeszcze jak prosta droga to ujdzie;-)A Szkocja piękna,co roku jeżdżę w tamte okolice:-) Zazdroszczę zakupów:-)))

    OdpowiedzUsuń
  31. Boszeee jak ja Ci zazdroszcze:)))Ja jeszcze miesiac:P
    Czyli w Uk guerlain nie obecny hehe, a juz myslalam,że Londyn go ma. Czyli czeka na mnie:P
    Baw sie dobrze i czekam na relacje z shoppingu:**

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak w Londynie to nie wiem, bo tam nie dojechalam :]

      Usuń
    2. no jak nie było w Cardiff to i Londyn go nie ma:)Pokaż, pokaż co tam kupiłas w wielkim swiecie:)

      Usuń
    3. w sumie nic :P w koncu nie na zakupy przyjechalam i nie mam czasu na glupoty ;P ... a pozatym mam ograniczony bagaz i do tego ceny w funach wcale nie sa przyjazne a przy mojej ilosci mazidel, to w sumie nic nie potrzebuje hehe...

      Usuń
  32. taak, te dwa krany mnie dobijały kiedy tu przyleciałam :) i elektryczny prysznic :P ale juz sie przyzwyczaiłam. Szkocję kocham, bylas moze nad lake disrict? pięknie!! teraz mieszkam w Anglii, ale za Szkocją tęsknię, oj tęsknie.. musze kiedys tam wrocic.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja Szkocje objechalam tylko od Glasgow dookola ale na polnoc i potem przez Edinburgh wrocilam go Glasgow... przejechalismy ponad 3 tys mil :P ... ale planujemy kiedys na poludnie Szkocji pojechac, zahaczajac o Anglie :)

      w ogole pewnie jeszcze nie raz do uk wroce, bo ja po prostu lubie tamte klimaty :D

      Usuń