czwartek, 7 lutego 2013

pelnia szczescia, czyli ponowne spotkanie z krysztalkiem :)))


Z calkiem prostego powodu... udalo mi sie zdobyc moj najukochanszy puder sypki, czyli dosc dobrze znanego krysztalka - Chanel Poudre Cristalline. Puder, ktorego w sklepach juz w sumie nie mozna dostac, choc wiem, ze trafiaja sie jeszcze... ale przez dlugi czas nie bylo go tez na ebayu. Az sie w koncu pojawil, z tym ze oczywiscie na brytyjskim. Na szczescie z wysylka na EU, wiec nie zwlekalam... sie kliknal :)

Zaplacilam ca. 35 £ z wysylka, wiec cena jak najbardziej do przezycia. 

Nie bede sie za wiele rozpisywac, bo w tak wielu postach juz sie ten puder pojawial ale dla tych co przegapili o krysztylku pisalam tutaj.


 Teraz mam znowu zapas na pare lat, bo w szufladce lezal sobie Chanel Le Blanc, czyli krysztalek ktory pojawil sie w azjatyckiej limitowance. O Le Blanc i krysztalku (porownawczo) pisalam tutaj.


Ciagle zwlekalam z otworzeniem bialaska bo bylo mi troche szkoda... ale teraz moge znowu uzywac Cristalline i nie przejmowac sie... a swoja droga to tak szelenie wydajny puder, ze i tak nie musialabym sie martwic.

Dawno mnie zadna paczuszka tak nie ucieszyla, jak ta dzis. Bo nie da sie ukryc, nawet jak inne sypance lubie, to zaden nie dorownuje temu. Dla mnie jest on najlepszy :)


61 komentarzy:

  1. jak tylko będzie okazja musze sie jemu przyjrzeć ! Tak wspaniale o nim piszesz, że mam wrażenie że na świecie nie istnieje nic wspanialszego :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wszystko fajnie gdyby nie to, ze praktycznie nie ma go w sprzedazy ;) ... przynajmniej u mnie :]

      Usuń
  2. kusisz tym kryształkiem :) tylko czemu to co fajne już tak ciężkie jest do zdobycia :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to juz musicie spytac Chanel czemu do cholery wycofali jeden z najlepszych produktow :/

      Usuń
    2. gorzej jak dziady ale nie wypada sie wyrazac ;) ... na ebayu go mozna dorwac... jak widac :D

      Usuń
    3. już sprawdziłam :D ale ceny nieprzyzwoite :/

      Usuń
    4. no wlasnie widzialam, ze w sumie mialam szczescie... bo ceny znowu poszly do gory :/

      Usuń
    5. one wcześniej też takie były, bo sprawdzałam już po Twoim wcześniejszym poście :P miałaś fuksiora moja Droga :)

      Usuń
    6. Trafi sie slepej kurze ziarno ;)))

      Usuń
    7. Ja mam do niego dostep jesli ktos ma ochote chyba widzialam na sasiednim stoisku Chanel... ;)

      Usuń
  3. muszę nauczyć się korzystać z Ebaya, zaglądam tam naprawdę baaaardzo rzadko, a szukam czasem kosmetyków biegając po mieście, a można łatwiej przecież :) tylko pewnie ucierpi portfel :| ;)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ebay to swietna sprawa ale bywa niebezpieczny ;)))

      Usuń
  4. Dobrze, że trudno go zdobyc - mam jedno chciejstwo mniej ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. gdybym go nie znala, to pewnie tez bym nie szukala... ale to moj puder idealny, teraz na szczescie moge spokojnie uzywac ;)))

      Usuń
  5. Kurcze, kusi ten puder ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajnie, ze znalazlas swoj puder idealny:)

    OdpowiedzUsuń
  7. ja jakoś sypkich nie ogarniam, za dużo roboty, jak dla takiego leniwca, jak ja

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zartujesz ?! :P a co jest skomplikowanego w pudrze, ktory nie ma koloru ?? ;))))

      Usuń
    2. Tak tak, wiem, chodzi mi raczej o to że jest sypki. Ja jakoś nie mam cierpliwości żeby go sobie najpierw wysypać troszkę, potem nabierać puszkiem i wciskać w twarz miejsce po miejscu. A przy prasowanym, biorę pędzel, omiatam puder, omiatam twarz i gotowe.

      Usuń
    3. Ja czesto omiatam pedzlem :P

      Usuń
    4. no tak to rozumiem :-)

      Usuń
  8. Widzę, że puder warty swojej ceny. Jednak mi jakoś żal tyle kasy wydawać na pudry to chcę Cię zapytać jaki puder polecasz z tych sypkich? Jakis z niższej półki?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie uzywam z nizszej polki, bo zaden transparentny nie spelnil moich oczekiwan :) ... jedyne co mi do glowy przychodzi to mozesz wyprobowac z Biochemii Urody... ten perlowy albo diamentowy... choc w sumie bambusowy z jedwabiem tez ma dobre opinie :)

      Usuń
  9. Też go lubię, choć na sobie rzadko używam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. cholernie widać różnicę pomiędzy markami kosmetyków u bloggerek z Polski i tych zza granicy. oczywiście wiadomo gdzie są te droższe. Mieszkałam w Anglii i wtedy wydałabym prawie 40 funtów na puder, w Polsce dwie stówy szkoda. smutna prawda.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. prawde mowiac jak widze polskie ceny, to dostaje gesiej skorki... wiadomo wszystko zalezy od zarobkow ale i tak... obled O.o

      Usuń
  11. To Ty Sroka jesteś w końcu ,czy chomik ?:D:D
    A tak serio .Nie ma to jak luz pychiczny ,ze w zapasiku czeka nie ?
    Tez tak mam z moim ulubionym korektorem z Art Deco .Zawsze musze mieć w odwodzie jedno opakowanko ... tak dla zdrówcia psychcznego .

    Z pudrami mam teraz spokoj ,bo sie na minerałkowy podkład przerzucilam . Jest 2 in 1 i super :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sroka ale jak sie trafi na bialego kruka, to trzeba schomiczyc ;)))

      Usuń
  12. Muszę kiedyś wypróbować:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam i nie oddam....PRZEZ CIEBIE....boski boski boski

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a nie mowilam :))))

      Usuń
    2. Kochana nawet o Tobie wspomnialam w moim ostatnim filmiku o zakupach :)

      Usuń
  14. Nie miałam okazji go wypróbować, ale osobiście lubię sypańce bardziej od kompaktów ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja tez :) ... kompakty to tylko do poprawek ale ogolnie uwazam, ze sypance lepiej wygladaja na skorze :)

      Usuń
  15. Gdy znajdziemy swój ideał, to później ciężko przestawić się na inne tego typu produkty. Na rynku kosmetycznym mamy do czynienia z wieloma artykułam. Jednak czasami jakiś niuans sprawia, że dany puder/podkład pozostanie tylko dobrym pudrem/podkładem, ponieważ znamy produkt, który idealnie odzwierciedla nasze potrzeby. W takich sytuacjach, aż chce się oszczędzać takie ciężko zdobyte cudo;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. gdybym znalazla cos co by mi rownie pasowalo to byloby co innego ale ten puder jest po prostu najlepszy :D

      Usuń
    2. Być może to najlepszy produkt w swojej klasie i na razie nie stworzono godnego następcy;)

      Usuń
    3. Gdybym ja dorwala tego swira, co wycofal ten puder ze sprzedazy ;] nogi bym mu wyrwala z tylka... przy samej szyi :P

      Usuń
  16. Naprawdę nie można go kupić w Sephorze lub Douglasie? Dobrze, że nie poszłam o niego pytać. Swoją drogą naprawdę dziwna polityka firm, które wycofują swoje dobre produkty. Mam tak też, a raczej mój narzeczony ma z perfumami...Echh

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie nie mozna go kupic... w pl z tego co wiem tez... ale co jakis czas gdzies komus w rece wpadnie, wiec ogolnie tego nie rozumiem :]

      Usuń
  17. Ty to jednak masz coś z łowcy :)

    Polowanie wybitnie udane !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w przypadku takich perelek... zawsze :D

      Usuń
  18. Mam na niego chęć, miłego stosowania, nie ma to jak udane zakupy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wcale sie nie dziwie... ja go uwielbiam :P

      Usuń
  19. no to cieszę się wraz z Tobą :-D
    ostatni sypany miałam chyba na przełomie liceum i pierwszych lat studiów, potem zajęłam się poszukiwaniem podkładu idealnego, zajęcie mam do dziś, heh ;-)
    uściski!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja znalazlam sypanca idealnego... ale jak widac nie tak latwo go dorwac ;))

      Usuń
  20. A ja bardzo lubię sypance:-)chwilowo a raczej już od dłuższej chwili używam pudru z kryolane i jestem z niego zadowolona:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o tym z Krynolane wiele slyszalam ale pomamac tez nie moge, wiec pozostane przy moim ulubiencu :D

      Usuń
  21. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  22. apetyczne maleństwa :) ja jakoś bardziej lubię pudry w kamieniu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja wole sypance :) ... w kamieniu uzywam tylko do poprawek :D

      Usuń
  23. Mam pytanie czy miałaś może już okazję przetestowania nowego pudru od Diora diorskin nude rose powder. Byłam dziś na makijażu w Douglasie wykonanym przez wizażystkę Diora i efekt zachwycający. Puder jest różowy i ma za zadanie nadania świeżości i promienności. Chciałabym poznać Twoje zdanie, czy słyszałaś o nim? Również niesamowity róż diorskin rosy glow, który ma za zadanie ponoć uczynienia z naszej twarzy pupci niemowlaka.Efekt na mojej twarzy super, tylko cena odstraszająca:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie znam tego pudru, wiec niestety nie pomoge :) ... ale jak Ci pasuje i dobrze na Tobie wyglada to jest najwazniejsze :))

      Usuń
  24. alez one pieknie wygladaja razem, taka urzekajaca prostota :)

    pudry sypkie sa niesamowicie wydajne wiec nie ma co sobie zalowac skoro jest taki dobry

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiem... i na szczescie :) pierwszego krysztalka uzywalam dwa lata :)

      Usuń