piątek, 1 lutego 2013

baza pod cienie Too Faced... podejscie drugie :)


 Czesc z was pewnie pamieta post o moim pierwszym spotkaniu ze standardowymi bazami Too Faced Shadow Insurance... pierwsza byla podroba, druga byla oryginalem ale robila mi kuku. Poczytac mozna o niej tutaj. I bardzo mnie to zloscilo, bo ogolnie cienie swietnie sie na niej trzymaly... dlatego tez postanowilam sprobowac innej z tej firmy. Padlo na Lemon Drop.


 Wstepne testy wypadly jak na razie obiecujaco... przede wszystkim nie robi mi krzywdy ale standardowa tez na poczatku nic nie robila. Smierdza obie tak samo ;). Konsystencje maja podobna i cienie tez sie na tej swietnie trzymaja. Tylko ta ma zolty kolor.


 Nawet w przypadku macowych dosc trudnych cieni ladnie podbila kolor.


Sklad:  Isododecane, Talc, Cyclopentasiloxane, Disteardimonium Hectorite, Trimethylsiloxysilicate, Polyethylene, Triethylhexanoin, Trihydroxystearin, Sorbitan Sesquioleate, Isopropyl Lanolate, VP/Eicosene Copolymer, Silica, Dimethicone, Propylene Carbonate, Polymethylsilsesquioxane/benzimidazole/diamond copolymer Benzimidazole Diamond Amidoethyl Urea Carbamoyl Propyl Polymethylsilsesquioxane, Phenoxyethanol, PEG-40 Stearate, Tocopherol, Tin Oxide, Mica, Titanium Dioxide (CI 77891), Iron Oxides (CI 77491, CI 77492, CI 77499), Bismuth Oxychloride (CI 77163).


28 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Dlatego właśnie zaczęłam stosować bazy pod cienie :)

      Jeśli o mnie chodzi - jak na razie ArtDeco na warsztacie.

      Usuń
  2. Podbija kolor niesamowicie,super!

    OdpowiedzUsuń
  3. Podbija kolor niesamowicie :) wydaje się być godna uwagi :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak nie będzie robić kuku i podbijać wszytskie cienie tak pięknie jak na zdjęciu - będzie cudo!

    OdpowiedzUsuń
  5. No podbija kolory świetnie szkoda że śmierdzi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. one maja taki dosc chemiczny smrodek ale na oku go nie czuc ;)

      Usuń
    2. ...ale jaja by były, gdyby wiało kapustą kiszoną :D

      Usuń
    3. no to bylaby tragedia ;) nawet jak lubie kiszona, to niekoniecznie na oczach :D

      Usuń
  6. Fajnie podbija kolor cieni :) Ja czekam na zachwalaną przed Red Lipstick bazę z Avonu. Zobaczymy :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Rzeczywiście świetnie podbija kolor cienia:) Mam nadzieje, że baza wypadnie pomyślnie w dalszych testach i będziesz z niej zadowolona:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Dziwną ma konsystencję :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zapomnialam, ze trzeba tubka porzadnie wstrzasnac ale ogolnie konsystencje ma dosc dziwna :]

      Usuń
  9. Odpowiedzi
    1. No ha! :D swietnie wyglada :)

      Usuń
    2. bo baza z TF jest swietna... pod warunkiem, ze nie robi kuku ;D

      Usuń
    3. no właśnie.. to podstawa, zwłaszcza przy produkcie naocznym! :)

      Usuń
    4. Mam nadzieje, ze tak jej zostanie :] tamta tez na poczatku byla ok

      Usuń
  10. pieknie! :) musze kiedys sprobowac bazy o innej konsystencji niz uzywane przeze mnie dotychczas Artdeco i Dax

    OdpowiedzUsuń
  11. Konsystencja faktycznie dziwna, ale grunt to świetny efekt. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. te bazy trzeba porzadnie potrzasnac ale to fakt, konsystencje maja rownie dziwna jak zapach ;))

      Usuń
  12. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  13. Kupilam miniaturke Benefitu i przyznam sie, ze jak narazie mocne rozczarowanie.
    Ale kupialm tez Too Faced, ta ktora cie uczulila, i przyznam sie,ze narazie wrazenia na plus

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. trafienie na dobra baze graniczy czasami z cudem ;) ... mi ta lemon drop jak na razie tez sluzy i mam nadzieje, ze tak zostanie... skladem minimalnie sie rozni od standardowej, wiec moze bedzie ok, bo dziala tak samo dobrze :)

      Usuń