środa, 13 marca 2013

mini zakupy... czyli przelotem po DM-ie ;)


 Wlasciwie to pojechalam po maslo. Mieszkanie na zadupiu wiaze sie z tym, ze po wiekszsc rzeczy musze jechac do sklepu 12 km. I tak wczoraj skonczylo sie maslo pfff... ale nie o tym chcialam. Jak juz sie wybralam na zakupy, to oczywiscie nie moglam sobie odmowic wstapienia do swiatni zla :) ... to jest jeden z moich ulubionych DM-ow, nie ma problemow z dorwaniem jakichkolwiek limitowanek, wiec nawet jak sie troche spoznie, to tam przewaznie wszystko jeszcze stoi na polkach.


 Pojawila sie nowa "magnetyczna" kolekcja Essie ale jakos mnie nie przekonala.


 Postalam za to dluzsza chwile przy zelach do kapieli. Jak widac jest w czym wybierac i nie wiadomo za co zlapac. Na gorze mamy Alverde, na najnizszej polce standardowy asortyment Balea plus polke wyzej rozne limitowane wydania.


 Taki sam rozkoszny widok przedstawia soba regal z balsamami i maselkami do ciala. Do wyboru... do koloru. W zaleznosci kto co lubi ale prawde mowiac, tu kazdy znajdzie cos dla siebie.


 Najbardziej zainteresowaly mnie nowe letnie zapachy. Ten po prawej stronie "Summer Glam" oprocz boskiego i bardzo apetycznego zapachu ma w sobie blink blink, ktory latem na opalonej skorze swietnie sie prezentuje. Pozatym mamy owocowa orgie zapachow... ananas z kokosem i mango z grejfrutem.


Prawde mowiac glownym moim celem byla ta 500ml butla "My coconut island" ... wachalam juz wiele kokosow i naprawde trudno o naturalny zapach w chemicznych produktach. Ostatnio kupilam miniaturke tego zelu/kremu pod prysznic i pokochalam od pierwszego uzycia. Po prostu bajka :)) ... bardzo przyjemnie pachnie tez ten po lewej "the raspberry kiss" ... jest taki swiezy owocowy. Ostatnio zapach to nie moja bajka ale na pewno tez by sie wielu osobom podobal.


 Kneipp ma zdecydowanie najlepsze plyny do kapieli. Zadne inne nie daja takiej piany a do tego maja boskie zapachy... z tego co widze to brakuje tylko czekolady. Jest to fima, ktorej kosmetyki mozna zaliczyc do naturalnych. I bardzo mnie to cieszy, ze powiekszaja asortyment. Do tego pojawily sie zele pod prysznic, ktore sa bardzo wydajne i niesamowite. Produkty powinny zadowolic nawet te dosc wybredne osoby. Nie zawieraja parafiny, silikonow, olejow mineralnych, mydla alkaicznego i parabenow. Naprawde polecam. Zreszta ogolnie wszystkie produkty tej firmy sa swietne i pare razy juz o nich pisalam.


 Na koniec chcialam wam pokazac moje skromne zakupy :)



  • Jak widac do koszyczka wpaldy mi dwa produkty Kneipp. Jest to nowy zapach "Sinnliche Verführung" i pachnie figami a do tego zawiera olej arganowy i pare innych olejkow. Zel pod prysznic 3,75€, plyn do kapieli 3,95€
  • Oczywiscie przygarnelam coconuta, ktory mi na dlugo wystarczy... tym bardziej przy tej zawartosci. Mozna go tez uzywac jako plyn do kapieli ale ja zdecydowanie wole w wersji pod prysznic. Ten zapach... mruuu... 3,95€
  • Z Balea wzielam dwa owocowe balsamy do ciala... i kiedys pewnie dokupie ten z drobinkami ale na razie pouzywam sobie te. Nie zanosi sie na to, zeby zrobilo sie az tak cieplo, tym bardziej jak sie popatrzy przez okno. Oba swietnie pachna, swiezo i owocowo... nie da sie ukryc bardzo apetycznie.  Ciekawa jestem jak sobie beda radzic na skorze. Wiele od nich nie wymagam ale chcialabym zeby ladnie skora ladnie pachniala i zeby nawilzaly. 1,25€

110 komentarzy:

  1. Widze,ze coraz wiecej dziewczyn zachwyca sie kosmetykami Balea,Sa dostepne w Polsce?Z checia bym kupila i przetestowala nastepnym razem jak przylece,buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety nie ma... Balea i Alverde to sa marki niemieckiej drogerii DM i dostepny tylko tutaj. Ale z tego co wiem, mozna kupic na all i w roznych innych sklepikach internetowych :)

      Ja je bardzo lubie bo kosztuja grosze i sa dobrej jakosci, wiadomo nie wszystkie... jak kazda inna firma maja lepsze i gorsze produkty ale to jest zdecydowanie moja ulubiona drogeria :))

      Usuń
    2. sa już ale głownie przez strony internetowe polskich sklepów:) U mnie na zadupiu tez cos mozna dostac aż oczy mi wyszły z orbit jak zobaczyłam Baleę w sklepie stacjonarnym slowem szukajcie a znajdziecie:P

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. noooo... za kazdym razem powtarzam sobie przez zacisniete zabki, ze tym razem nic nie kupie... i doopa blada ;)))

      Usuń
  3. Chybabym stamtąd sama nie wyszła:) Jakia feria barw:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja wychodze... ale bardzo czesto wracam ;))

      Usuń
  4. Kneipp na wyciągniecie ręki chlip chlip...zabierz mnie kiedyś do walizki :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przy mojej czestotliwosci bywania w pl, to bedziesz musiala dlugooooo... czekac ;))))

      Usuń
  5. Muszę pojechać po te nowe balsamy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze pare innych ciekawych rzeczy bylo :)))

      Usuń
    2. Czuję, że też się skuszę. Mango mmmm :)

      Usuń
  6. oo ten Kneipp za mna łazi przez Ciebie oj tak :(
    aż sie letnio zrobiło na przekór zimie :D:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ten do pluskania czy pod prysznic ?? :D ... no wlasnie mam zamiar przeganiac zime :D

      Usuń
    2. aaaa oba :D:D
      Myslalam o tym do kąpidła ,bo widzialam ,ze czasem ktos na allegro ma :)
      Przeganiaj , błagam , przeganiaj :*

      Usuń
  7. idzie oszaleć na puńkcie tych cudeńek :)

    OdpowiedzUsuń
  8. będąc w Czechach w DM'ie nie wiedziałam, że tam też jest Balea. i zwiedziłam tylko szafy z kolorówką - mój błąd. :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. uuuu... gapa :) w koncu Balea to DM :P

      Usuń
  9. Widzę, że co Dm to ie rozmieszczenie;) Zazdroszcze ze w twoim zazwyczja mozna dorwac limitki, bow moje schodza natychmiast :(
    Ten kokos rzeczywiscie jest przepiekny , ale zostawilam go sobie na pozniej.
    Ja tez sie skusialm na iektre nowos;)I wzilam ten blsaz drbinkam, mim ze raczej na lato bedzie to bez niego nie moglam wyjsc :D
    A powiedz co to za balsam co stoi miedzy kokosowym balea a tym opalizujacym (tez ma kiwi na opakowaniu)??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. inne rozmieszczenie'

      Usuń
    2. prawde mowiac nie za bardzo wiem o co chodzi... bo obok tego niebieskiego kokosowego, stoi wlasnie ten z blink blink i on ma kiwi na opakowaniu :D ... dalej na lewo stoi spray i bodylotion mango a potem hawajski ananas :) ... a na prawo od kokosa tez z kiwi na opakowaniu jest basam kiwi :D

      Usuń
    3. wlasnie o ten balsam z kiwi mi chodzilo ;) To jest ten jeszcze z zeszlorocznej limitki ?

      Usuń
    4. a nie wiem :)) calkiem mozliwe, bo ogolnie jest sporo LE, ktore sa w ciaglej sprzedazy hehe... i to od dlugiego czasu :)

      Usuń
  10. ja też mam do najbliższego sklepu kilkanaście kilometrów, ale niestety DM tam nie ma:( aczkolwiek w związku z odległością do cywilizacji do perfekcji opanowałam już sztukę robienia zapasów:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o tak... w chomikowaniu tez jestem dobra :))

      Usuń
  11. też kupiłam ten balsam ananasowy, dumałam nad tym z błyskotkami, ale odpuściłam, teraz trochę jednak żałuję:]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te z blyskotkami sa fajne na lato... wiec jeszcze jest czas :))

      Usuń
  12. widoki na zdjęciach <3 nie dobry DM ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na zywo jest jeszcze gorzej ;)))

      Usuń
  13. małe pytanko.. czy w DM-ie można znaleźć limitki essence albo p2? ;>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jasne... p2 jest firma, ktora jest tylko w DM dostepna :))) ogolnie wszystkie drogeryjne limitki sa dostepne :)

      Usuń
  14. a mnie by te Essiaki zainteresowały :D muszę w Nl poszukać czy już są

    OdpowiedzUsuń
  15. Balea szaleje z etykietami, niesamowicie zachęcają do kupna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To fakt... wiedza co przyciaga wzrok :)) a potem jak sie powacha, to sie przepada ;)

      Usuń
  16. Przeszłabym się po takiej drogerii:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ojjj chętnie bym postała przed takimi półkami :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Kupiłam ten ananasowy balsam z Balea,zapach boski:-)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. najbardziej mi sie podoba, ze na coraz wiekszej ilosci kosmetykow sa napisy, ze nie nadaja sie do jedzenia :))

      Usuń
    2. Ha,ha,ha:-)mi sie jak poniuchalam to skojarzyl z pinacolada;-)

      Usuń
  19. uhuhu, już niedługo i ja wpadnę do dm :))) tylko te głupie ograniczenia "samolotowe"

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. uuuu... to fakt, to wszystko niestety wazy :)

      Usuń
  20. Mmm, ten raspberry kiss tak do mnie puszcza oczko że szok ;) Tak sobie porównuje pokazane przez Ciebie półki z niektórymi naszymi drogeriami i stwierdzam - jest smutno i tak monotonnie.
    Miłego wieczoru ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wcale sie nie dziwie, bo to bardzo apetyczny egzemplarz ;D ... DM to chyba najbardziej kolorowa drogeria :)

      Usuń
  21. Uwielbiam takie zdjęcia :))

    OdpowiedzUsuń
  22. Niech na mnie czekają nowości z dm, bo wybieram się po nie za 2 tygodnie! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z tym nie ma problemu... nawet jak cos zniknie, to dosc szybko jest uzupelniane :))

      Usuń
  23. Kneipp, Kneipp pierwsze słyszę
    ciekawe to to :]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja juz pare razy o ich produktach pisalam ale w sumie od niedawna rozszerzaja coraz bardziej swoja oferte :) ... co bardzo mnie zreszta cieszy :)

      Usuń
  24. ja zaopatruję się w DM-ie w Czechach i nie ma tam wszystkich marek obecnych w Niemczech, nie ma np.: P2.
    Muszę zerknąć, czy jest marka Kneipp, figa mnie urzekła:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to slyszylam, ze p2 jest w innych panstwach niedostepne... z -alverde tez pewnie nie wszystko jest...

      Usuń
  25. w DM byłam tylko raz niestety, nie mam okazji podróżować do Niemiec, ciężko było mnie stamtąd zabrać, prawie siłą mnie wyciągano hihi ;-)

    OdpowiedzUsuń
  26. Stałabym przed tymi półkami z 15 godzin nim bym się na coś zdecydowała!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dlatego ciesze sie, ze mam bezproblemowy dostep do DM'a ... jak nie wezme za pierwszym razem, to zawsze moge za drugim albo trzecim ;))

      Usuń
  27. a gdzie maslo ??????????????

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W lodowce :)) ... moje ulubione niesolone Kerrygold w plastikowym opakowaniu :P

      Usuń
    2. naszej rodzinki ulubione to Kerrygold solone .. he he

      Usuń
  28. Umarłam, toż to raj :) Szczególnie ta kokosowo-ananasowa Balea kusi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to fakt... tam kazda znajdzie cos dla siebie :)

      Usuń
  29. Nie no, muszę się w któryś weekend do Berlina pojechać :D

    OdpowiedzUsuń
  30. ja ten zel 500 ml wybralam wlasnie ginger......ten mi wpadl w gusta najlepiej:)
    I kusi mnie jeszcze rasberry

    a mango brazylijskie jest moje juz od 2 tygodni:)
    ja takie zapachy jedzeniowe uwielbiam w kosmetykach

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. rasberry jest swietne, na wiosne bedzie idealne :D ja tez bardzo lubie apetyczne zapachy ale nie wszystkie firmy potrafia dobrze to przelozyc... i tak np. TBS ehhh... robilam pare podejsc ale mi sie naprawde malo co tam podoba zapachowo, wszystko mi sie wydaje sztuczne O.o

      Usuń
  31. Ja tak uwielbialam do tej pory rossmanna, ale powoli zmnieniam zdanie. Raj!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja jak tu 10 lat mieszkam to bylam 2 razy w Rossmannie :P

      Usuń
  32. a Ty nie za dobrze masz? ciągle tylko na zakupy? i nas tutaj kusisz wiecznie :P a ja muszę w pracy się nudzić i odliczać godziny do skończenia :P ehhh

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a właśnie, nawet nie wiedziałam, że i Essie kolekcję magnetyczną wypuszcza? mam kiepskich informatorów :P choć to i tak nie moja bajka :]

      Usuń
    2. Powiedziala ta, ktorej zakupy wywoluja u wiekszosci stany przedzawalowe ;P

      Straszne... nie ma nic gorszego jak praca w ktorej sie nudzi... czas jest wtedy z gumy a godziny nie chca uplywac :P

      Ja w sumie tez nie wiedzialam... do dzis ;D

      Usuń
    3. bo ja raz a z grubej rury :D ahahaha zresztą ostatnio to mi mąż dużo kupuje.. poza kosmetykami oczywista, bo to już na mojej małej główce :P

      nawet mi nie mów.. choć wolę tak niż się z idiotami użerać.. mam iPada, więc czas jakoś leci :P

      Usuń
    4. Marti pozycz meza ;)) moze mi tez cos kupi z rozpedu hehe...

      Usuń
    5. nie, one jest tylko mój! :D
      chwal Kobieto męża swego, bo możesz mieć gorszego :P hyhy

      Usuń
  33. A czy były żele do kąpieli o zapachach jak te balsamy Balea? Ja dostalam od jednej dziewczyny żel i oliwkę z kneippa i byla bardzo zadowolona;) Moj Gavin używa tego żelu kokosowego:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. prawde mowiac nie zwrocilam uwagi :) mam tyle zeli, ze stralam sie za bardzo nie przygladac, bo konczy sie to przewaznie napelnianiem koszyka ;D Kneipp ma rewlacyjne produkty... u mnie jest dostepny na amazonie, ciekawa jestem czy wysylaja do uk :)

      Usuń
  34. Ja chyba mogłabym zamieszkać w DM. I żywić się zapachami. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tez bym moga tam zamieszkac ;) i taka dieta na pewno by korzystnie wplynela na moja sylwetke ;))

      Usuń
  35. Osliniliam sie na widok tych polek! Kupilas cos dla mnie??? :D tutaj nie ma takich fajnych ani zeli, ani maselek, ani olejkow... Tzn. sa. Te takie "amerykanckie", czyli te co wszedzie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. malo Ci jeszcze ;))) ... wiesz, z drugiej strony dla nas te rozne amerykanskie to atrakcja ;))

      Usuń
  36. jak to wszystko cudownie wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Chętnie podebrałabym Ci balsamy do ciała z Balei, opisy zapachów brzmią bardzo smakowicie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie dam :P .. probowalam ten z mango... na skorze pachnie rownie apetycznie ale dosc delikatnie :)

      Usuń
  38. Oj kusi ta Balea kusi :) szkoda ze do Polski nie zawitała, bo na pewno miałby wielu zwolenników :) fajne produkty mają u siebie:) a zakupy fajne, kokosowy żel musi pięknie pachnieć:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. prawde mowiac nie wiem dlaczego DM jest u praktycznie wszystkich sasiadow ale nie w pl

      Usuń
  39. Ależ Ci zazdroszczę, że masz dostęp do DM-a :)

    OdpowiedzUsuń
  40. wszystko bardzo ciekawe :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Faktycznie przybytek zła:P Widze nawet mój balsamik Balea:) ja od jutra robie napad na UK, może coś złowię:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ooo... zazdroszcze :)) dalabym sporo za natychmiastowa wyprawe do Londynu ;D

      Usuń
  42. Skuszona pozytywnymi recenzjami żeli pod prysznic Balea,zdecydowałam się na ich zakup...i kurczę,szału nie ma:(rozczarowałam się troszkę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie wiem czego sie spodziewalas :) ... czasami nasze oczekiwania troche przerastaja mozliwosci produtku ;) ... ja nie przepadam za zelami Balea, tym bardzie tymi standardowymi, czasami sie skusze na jakies limitowane ale o wiele bardziej lubie Alverde I Kneipp :D

      Usuń
    2. te wszystkie achy i ochy mnie skłoniły,teraz skuszę sie na Alverde z umiarkowanymi oczekiwaniami:)Pozdrawiam

      Usuń
    3. wiadomo najlepiej jak sie na okazje powachac... bo ja na przyklad ogolnie jestem dziwadlo zapachowe ;)) i produkty, ktorymi sie dziewczyny zachwycaja w ogole mi nie podchodza :P

      Usuń
  43. Ja pomimo sporych zapasów żelowych ostatnio odwiedziłam DM i oczywiście wyszłam z nowymi żelami, m.in. tym ananasowo-kokosowym z Balei...Wszystko co pachnie Pina Coladą muszę mieć :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja staram sie na zele w ogolnie nie patrzec, tez mam tego sporo do zuzycia :P

      Usuń
  44. och DM.. będac w grudniu Niemczych miałam okazje byc 2 razy...ciężko było wychodzic... kupiłam żel balea guava zdaje sie..i balsam wiśniowy.Oba kosmetyki okazały sie naprawde fajne.. a balsam pachnie bardzo długo na mojej skórze jogurtem wisniowym.. mniam.. bardzo przyjemne polecam.Szkoda ze teraz nie mam do nich dostepu.. ach szkoda...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. domyslam sie, ze przy takich ktorkich wizytach to w sumie nie wiadomo co kupic... ja tak mialam w Bootsie... totalny oczoplas ;))

      Usuń
  45. w "Niemczech" oczywiście miało byc... to przez pośpiech ;)

    OdpowiedzUsuń
  46. gdzies mi sie obilo o uszy,ze do dm ma wejsc marka aussie-byloby fajnie! :)
    w sumie miejsca na polkach w dziale kosm do wlosow juz zrobione,wiec cos jest na rzeczy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. gdzies tez mi sie cos obilo o uszy... ja mam ciagle moje dwie niniaturki i nawet ich nie przetestowalam, tylko ta 3 minutowa odzywke :)

      u mnie problem jest taki, ze ja ogolnie nie za bardzo moge uzywac normalne szampony ehhh... tzn. od czasu do czasu ale nie reguralnie i jedyne, ktore mi aktualnie sluza to Phyto i Khadi...

      Usuń