niedziela, 31 marca 2013

z pamietnika testera... Estee Lauder Invisible Fluid Make - up

 Jak wiadomo lubie dla was czasami pokroliczyc. Ostatnio dostalam probke podkladu Estee Lauder Invisible fluid make - up, ja co prawda z podkladami tej firmy nie za bardzo sie lubie ale nie przeszkadza mi to wyprobowac, krzywdy mi nie robia a ja jestem ciekawskie stworzenie. No i zawsze mozna sie pozytwynie zaskoczyc...


 Wg producenta: Podkład, którego nie dostrzegasz i nie czujesz na swojej skórze.  Po raz pierwszy technologia IntuiTone™ zapewnia doskonale dopasowany odcień, aby skóra wyglądała świeżo, nieskazitelnie i promiennie w każdym świetle.  Ultralekki i beztłuszczowy podkład. W długotrwałych odcieniach dopasowujących się do każdego koloru skóry.  Lekkie, umożliwiające stopniowanie krycie. Każde potrząśnięcie nasyca go cząsteczkami powietrza.  Zapewnia wygląd i uczucie nagiej skóry – tylko piękniejszej. Utrzymuje się na skórze cały dzień. Kontroluje nadmierne wydzielanie sebum. Nie zatyka porów. Wstrząśnij przed każdą aplikacją, by uzyskać świeży, idealnie wymieszany podkład.  


U mnie dostepny jest w 12 odcieniach, wsrod tego jest sporo jasnych.


 Pozytywnie zaskoczylo mnie, ze kolor z probki byl dosc jasny, ogolnie jak patrze na te odcienie, to zapowiadaja sie calkiem ciekawie. Moj kolor to 2WN1 i jest to zdecydowanie bezowy zoltek. Odcien jak dla mnie odrobine hmmm... nie powiedzialabym za ciemny ale moze za zolty. Ja zolkne latem i wtedy bardziej mi taki pasuje, na razie w zwiazku z ciaglym brakiem slonca, lepiej wygladam w lekko rozowych bezach.


Podklad zaliczylabym do tych lejacych i nie nalezy zapominac o dobrym wymieszaniu przed aplikacja. Ogolnie latwo i przyjemnie rozprowadza sie po skorze, uzylam do tego mojego pedzla z RT. Wystarczyla niewielka ilosc zeby pokryc cala twarz. Ladnie stopil sie ze skora i wyrownal jej kolor ale faktycznie krycie ma nieduze i to dla mnie... a wiadomo, ze ja ogolnie nie lubie mocno kryjacych podkladow. Producent obiecuje, ze krycie mozna stopniowac i moze faktycznie wtedy uzyska sie bardziej zadowalajacy efekt. Faktem jest, ze jest to jeden z nielicznych podkladow, ktorego faktycznie na skorze nie czuc... i nie widac. I nie zeby nie bylo widac koloru ale po prostu nie widac, ze mamy cos na twarzy. To mi sie bardzo spodobalo. Aleeee... mimo tego, ze mam mieszana skore, to potrzebowalabym przy nim dobrego nawilzenia, bo tego niestety nie daje, wiec ciekawa jestem jakby sie zachowal na sucharku. Ja czulam lekkie sciagniecie... co akurat nie jest zbyt przyjemne. 


Trzyma sie na mnie dobre pare godzin bez poprawek i podoba mi sie to, ze to rozswietlenie sie utrzymuje, wiec wyglada sie swiezo. Jest to zdecydowanie lekki, letni podklad dla osob nie majacych za wiele do ukrycia. Chetnie bym go potestowala dluzej, bo jest to jedyny podklad EL, z ktorym moze moglabym sie polubic.  Podklady te nie maja zadnego filtra ale z drugiej strony latem moge go nakladac na nawilzajacy filrt i tak sobie mysle, ze to bylby na niego dobry sposob.


42 komentarze:

  1. Odpowiedzi
    1. Ja tez w sumie pierwszy raz sie z nim spotkalam :)

      Usuń
  2. Brzmi obiecujące, szkoda że trochę ściąga skórencję...

    OdpowiedzUsuń
  3. kolorek ładny, chyba nawet odpowiedni jak dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. no jak Ty mieszańcu czułaś ściągnięcie, to mi by krzywdę pewnie zrobił :( ja z EL lubię double Wear Light.. oczywiście nie do codziennego stosowania, tylko od święta :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Calkiem mozliwe, choc widzialam opinie na wizazu jakiegos zadowolonego sucharka :]

      Usuń
  5. Mam 1n1 i jest okropnie ciemny dla mnie... :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To musisz byc straszny bladzioszek :)

      Usuń
  6. Ja mogę używać tylko klasycznego Double Wear, bo reszta spływa z twarzy :-(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. DW i jego lekka wersja w ogole mi nie podeszly... to jest jedyny podklad EL, ktory na mnie dobrze wyglada :]

      Usuń
  7. mnie on nie przekonał jednak, strasznie mi podkreślał suche skórki, których normalnie nawet nie mam;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie nie podkreslal ale te sciagniecie mi sie i tak nie podobalo :/

      Usuń
  8. Szkoda, że się do końca nie spisał..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja bym mu dala jeszcze szanse i potestowala na dobrze nawilzonej skorze :)

      Usuń
  9. Ja mam kolor 1CN1 i bardzo lubje, uzywam bez pudru i jest super:)
    Jedyne co to fakt ze moze podkreslic suche skorki ale na ladnie nawilzona skore jest ok:) Kolorki swietny i dlugo sie trzyma. Nie uzywam codziennie bo po prostu nie lubie za bardzo podklady ale w tym momencie mam problem z ZLS kolo nosa i ladnie zakrywa czerwona skore:)
    Pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No wlasnie dlatego myslalam, ze na nawilzonej skorze powinien sie dobrze i bez problemow trzymac :))

      Usuń
  10. No i po co ja to czytałam o głupia ja... Hahah Z moją słabością do Estee aż dziwne, że jeszcze go nie wypróbowałam :0

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehe... ja prawde mowiac tez o nim wczesniej nie slyszalam :)

      Usuń
  11. Jam jest sucharek i nie do konca sie do niego przekonalam,nie wysuszal za bardzo mojej skory ale poscilam go dalej w swiat ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak podklad nie przekonuje, to nie ma co trzymac... nie ma nic gorszego jak niepasujacy podklad :/

      Usuń
  12. Jak dla mnie to jeden z moich ulubiencow, niezastapiony na lato. Wole go nakladac palcami bo i tak ewentualne smugi znikaja, po prostu stapiaja sie ze skora. Uwazam, ze nakladajac palcami mozna lepiej dobrac odpowiednia warstwe w zaleznosci ile i co chcemy zakryc. Z poczatku myslalam, ze jest malo wydajny bo taki z niego "rzadzioch" a ja go mam i mam. Z checia kupie jeszcze raz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aha i ja mam cere mieszana ze sklonnosciami do przetluszczania w lecie, a przesuszania w zimie. Nie wiem jak sie sprawuje zima bo wole podkady-pierzynki na te pore roku, ale na lato duzo lepszy niz bb. W ogole, mnie zaden bb nie podpasowal wiec to jest dla mnie swietna alternatywa.

      Usuń
    2. Mi sie nie robily smugi ale czytalam, ze wiele osob mialo ten problem :) ... ja lubie takie rzadziochy, o dziwo sa bardzo wydajne :))

      Usuń
  13. Odpowiedzi
    1. O prosze... czyli na tlustej skorze sie sprawdza :)

      Usuń
  14. Oj, oj nawet o nim jeszcze nie slyszalam! Moze sie skusze i wyprobuje?
    Wybor kolorow ogromny, a ten ktory masz wydaje sie na palecie dosc ciemny. Ciekawa jestem!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto sprobowac ale najlepiej zaczac od probki :)

      Usuń
  15. Odpowiedzi
    1. Ja w sumie tez :) o wiele przyjemniej sie naklada...

      Usuń
  16. Bardzo duży wybór kolorów, ja mam tak ciemną karnację, że naprawdę dużym problemem jest znalezienie podkładu, którego nie widać:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wydawaloby sie, ze wiekszosc podkladow na rynku jest za ciemna...

      Usuń
  17. ja miałam, ale oddałam. Niestety na mnie kolor ciemniał do koloru rozgotowanej marchewki (serio!). .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O kurcze... nie ma nic gorszego jak ciemniejacy podklad :/

      Usuń
    2. nooo. Ja na ogół zakładam, że podkład może trochę ściemnieć. Ale ten to był hit. Słowo daję, takiego dramatu dawno nie widziałam :D

      Usuń
    3. na mnie w sumie malo co ciemnieje, wiec jest mi to dosc obcy problem :)

      Usuń
  18. kiedyś się nad nim zastanawiałam, ale później jakoś mi przeszło :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja wolę jednak BB od niego:/Ale na lato nie jest zły

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja chyba tez wole :) a na lato mam teraz moje podklady w kompakcie :D

      Usuń
  20. Szkoda, że niewiele podkładów może pochwalić się przyzwoitą ochroną przeciwsłoneczną:( Jednak odcień tego produktu wygląda całkiem przyzwoicie, choć przy mojej chłodnej karnacji preferuję różowe tony;)

    Lubię lekkie produkty, o których w ciągu dnia mogę zapomnieć, ponieważ nie odznaczają się na twarzy;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to fakt, wtedy mozna by zrezygnowac z jednej warstwy na twarzy, czyli z filtrow... bo to tez bez sensu latem tyle na siebie pakowac... i jak tu potem oczekiwac zeby to sie porzadnie trzymalo :]

      Usuń