poniedziałek, 11 marca 2013

Clinique... tusz z mini szczoteczka :)

 Oszzz... ja co prawda nie jestem specjalnie dobra w obrobce zdjec i w sumie korzystam z paru podstawowych opcji w szopie ale sie tak do niego przyzwyczailam, ze jest dla mnie najlepszym programem do obrobki, nawet jezeli koszytam moze z 10% jego mozliwosci :P ... dlatego tez dzis wrzucam jeszcze post z lapka a z maczkiem dalej sie zapoznajemy, czytnik do cd bedzie dzis zakupiony, wiec moze juz jutro bedzie dla mnie premiera ;) ... ale zeby nie bylo, ze zadnego posta dzis nie ma. Mam dzis do przedstawienia malenstwo.


Pare razy widzialam ten tusz na roznych blogach i na YT. Wczesniej nie mialam tak duzej potrzeby ale ostatnio co sie maluje i to bez wzgledu czy jest to moj YSL czy benefitowa szczota, to sie upackam. Dlatego postanowilam w koncu wyprobowac tusz Clinique Bottom Lash Mascara.


W opakowaniu mamy 2 ml tuszu i jak widac na zdjeciu malusia szczoteczke, ktora idealnie maluje i rozdziela dolne rzesy. Tusz jest trwaly, nie sypie sie i ladnie sie na rzesach prezentuje. 
Cena to ca. 13,00 € i ciekawa jestem na ile wystarczy.  


Wiem, ze jakas sredniopolkowa firma ma tusz z mala szczoteka ale niestety nie znalazlam u mnie i w koncu zdecydowalam sie na ten. Uwazam, ze byl to dobry wybor. 

40 komentarzy:

  1. szczoteczka szczoteczką, ale jakie ma piękne opakowanie! ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Prawdziwe cudeńko! No to czekam na Twoją opinię, jak to maleństwo sprawuje się ;)
    Musze przyznać super pomysł do " trudno dostępnych " miejsc :)

    OdpowiedzUsuń
  3. bardzo go lubię - nie tylko do dolnych, ale również do wewnętrznych kącików, bo świetnie wyłapuje wszystkie nawet najmniejsze rzęski ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. To coś dla mnie. Zawsze sobie ubabram dolną powiekę.

    OdpowiedzUsuń
  5. jaka fajna mi szczota :D Przydałby mi się taki tusz.

    OdpowiedzUsuń
  6. Czyli będzie służył wyłącznie do dolnych rzęs? Rzeczywiście bardzo ładna buteleczka :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie wyobrażam sobie malować rzęs tak małą szczoteczką! ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a co w tym skompliowanego :P ... to tusz do dolnych rzes...

      Usuń
  8. osobny tusz do dolnych rzęs, oj chyba by mi się nie chciało dwa razy malować hihi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na codzien tez mi sie nie chce ale jak juz porzadnie robie oko, to mi sie przydaje :)

      Usuń
  9. Słodka jest ta maleńka szczoteczka ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. ale śliczne opakowanie !
    a to zawsze sie upstrze przy dolnych rzęsach :P

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja nie maluję dolnych rzęs, więc jeden wydatek mniej:P

    OdpowiedzUsuń
  12. fajny tusz;)nawet o nim nie slyszałam;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Fajny gadżet! Chyba siostry Pixiwoo go bardzo lubią :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O wlasnie u nich tez widzialam :)))

      Usuń
  14. ale maleństwo *_* ja mam chyba innego Clinika jednak, ale też ma małą szczotę ponoć, stąd mój przedwczesny entuzjazm :P

    OdpowiedzUsuń
  15. Dobry pomysł z tą szczoteczką , ostatnio jak malowałam swoją sporo większą to tak się dźgnęłam , że popłakałam się mimowolnie.

    OdpowiedzUsuń
  16. Fajny pomysł ze szczoteczką.
    Ja aktualnie na górne daję najczęściej Diorshow ten najzwyklejszy a na dolne MF Masterpiece MAX jest u mnie niezastąpiony :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Fajna sprawa :) przydałoby się cos takiego bo dolne rzęsy zawsze mi się źle maluje, musze zawsze umazać dolną powiekę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No wlasnie... szczegolnie jak sie spiesze, to sie upackam ;))

      Usuń
  18. ta szczoteczka rzeczywiście jest malutka :)
    o tuszu nie słyszałam jeszcze

    OdpowiedzUsuń
  19. jaka maciupcia szczoteczka :D śliczna, mam nadzieje, że tusz będzie wydajny przy tak małej szczoteczce

    OdpowiedzUsuń
  20. Maleństwo takie, a jakie opakowanie ma śliczne!

    OdpowiedzUsuń
  21. Super jest ta mini szczoteczka,sama mam problem z malowaniem dolnych rzes wiec cos idelanego dla mnie ;]

    OdpowiedzUsuń
  22. Widziałam gdzieś na YT te małe szczoteczki do kupienia osobno bez tuszu. Myślę o Clinique bottom lash intensywnie, teraz wypróbuję na swoich oczach tusz Lancome w wersji Star, zobaczę jak się spisze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja wole taka z tuszem ;) a szczoteczke zawsze moge dalej uzywac, jak sie tusz skonczy ;))

      Usuń
  23. Ja mam taka mini szczoteczke przy tuszu Maybelline Great Lash- Lots of Lashes, jakis nowy, kiedys dostalam jako gratis przy zakupie... tamponow. :D Jednak niechetnie go uzywam bo ( co moze zabrzmiec dziwnie) za bardzo wydluza dolne rzesy i wisza mi takie pojedyncze patyki, co wrecz doprowadza mnie do szalu! Ale jako tusz... Czemu nie.

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja tez uzywam tuszu od clinique tylko innego ale jak dla mnie nie ma lepszego a mialam ich juz mase zarowno od Armaniego,Heleny Rubinstein,Diora jak i tych tanszych:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja akurat innych tuszy tuszy tej firmy nie lubie :) ale fajnie, ze znalazlas Twojego ulubienca... to tez nie tak latwo trafic :))

      Usuń
  25. to moze ktos wie i napisze, czy jakis tanszy tusz ma taką mini szczoteczke...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak jak w moim komentarzu powyzej: sprawdz Maybelline - Lots of Lashes. Tani i calkiem dobry.

      Usuń
  26. Świetne rozwiązanie:) Takie maleństwo znacznie ułatwia dotarcie do nagłębszych zakamarków;) Ostatnio panuje moda na wielkie szczoty, które uniemożliwiają podkreślenie dolnych rzęs bez dodatkowych atrakcji. Cieszę się, że tusz Clinique spełnia Twoje oczekiwania:)

    OdpowiedzUsuń
  27. Mała szczotka - mały problem... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zerz problemow i ladnie pomalowane dolne rzesy :)))

      Usuń
  28. ale malenstwo!! :) ale takimi szczoteczkami mozna wszedzie dotrzec i idealnie wytuszowac rzesy

    OdpowiedzUsuń
  29. do tego bardzo ladne opakowanie. Sroczko jaki jest Twoj ulubiony tusz? Ide dzisiaj po kosmetyczne zakupy i gdzies sobie zapisalam z Twojej poprzedniej notki ale nie moge znalezc:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim ukochanym od dawna jest YSL Singulier :) ... a pozatym trumienka Guerlain, tudziez ten nowy w zlotym opakowaniu... bo sa podobne... Pyton helenki ale z tego co sie orientuje to jej nie ma w stanach... a ostatnio bardzo lubie BADgal Benefita z ta mega szczota :))

      Usuń