Seiten

piątek, 24 czerwca 2011

look... cieplo i delikatnie

W zwiazku z tym, ze mam troche czasu to przetestowalam paletke MAC, ktora byla LE "Packet To Go", o ktorej pisalam tutaj. To jest ta moja pomylkowa paletka, ciepla ale mimo wszystko mi sie spodobala, wiec sobie ja zostawilam.



Packed To Go: 6 Warm Smoky Eye Shadows sklada sie z 6 cieni.
  • Shroom (S)
  • Naked Lunch (F)
  • Tempting (L)
  • Greensmoke (L)
  • Stormy Love (F)
  • Showstopper (M)


Nie moge powiedziec zeby paletka byla gorszej jakosci jezeli chodzi o cienie ale naprawde mogliby bardziej popracowac nad dokladnoscia umieszczenia cieni w paletce, bo to wyglada troche tak jakby ktos sie spieszyl. Same cienie jak to przewaznie w MACu bywa sa lepsze lub gorsze w zaleznosci od tego jakie maja wykonczenie.



Oczywiscie najbardziej zadowolona jestem z obu srodkowych cieni, maja moje ulubione wykonczenie Frost. Najgorszy cien w paletce to ten najjasniejszy w lewym gornym rogu. Co prawda jest to Satin ale jest tak niesamowicie twardy, ze nie da sie go nieczym porzadnie nalozyc. Gdy przejade po nim palcem, praktycznie nic na nim nie zostaje, na pedzlu zreszta tez nie. Oba Lustre sypia drobinkami jak szalone, glownie przy nakladaniu, na oku o dziwo calkiem dobrze sie trzymaja ale miloscia wielka do nich nie zapalam. Mat jak mat, ten o dziwo daje sie calkiem dobrze rozcierac.



W tym makijazu uzylam: Naked Lunch, Greensmoke, Stormy Love.




Paletka mozna wykonac "wieczorowy" makijkaz ale to juz nastepnym razem

:)