środa, 8 lutego 2012

coz moge powiedziec...

... bo to, ze wariatka jestem to wiadomo :)



Wg producenta: Mascara Noir G Guerlain to nie tylko kosmetyk, ale i ozdoba każdej kobiety – tusz zamknięto w eleganckim opakowaniu z lusterkiem. Formuła mascary bazuje na ultra czarnych pigmentach nowej generacji, dzięki czemu rzęsy są jeszcze ciemniejsze i bardziej błyszczące. Noir G zapewnia maksymalne wydłużenie i rozdzielenie, bez ryzyka rozmazania, smug lub sklejenia. Wyciąg z solankowa działa regenerująco a tusz ma zapach kwitnącej brzoskwini. Wkład sprzedawany jest oddzielnie.




Tak... jak widac na zalaczonych obrazkach, kliknela mi sie najnowsze mascara Guerlain Noir G . Nie zeby byl to przypadek, po prostu podobala mi sie najbardziej, ze wszystkich mascarowych nowosci na wiosne 2012. A do tego szalenie mnie interesowalo, jak to bedzie z tym wymiennym wkladem.



Opakowanie jak zwykle cacuszko. Choc musze przyznac, ze dosc ciezkie... do samoobrony tez sie nadaje, razem z prasowanymi meteorytami Voyage ale przynajmniej czuje sie co sie ma w rece. Kolor czarny jak nazwa wskazuje 01 Noir. W opakowaniu mamy 6,5 g.



Lusterko moze sie przyda ale ogolnie to po prostu swietnie sie prezentuje, taki bajer cieszacy oko. Szczoteczka i konsystencja tuszu, jak na razie po wstepnym ogladnieciu wydaje sie idealna, az sie boje tego na glos powiedziec, bo jak sie potem okaze inaczej to sie zaplacze. I ten brzoskwiniowy zapach, po raz pierwszy mam ochote polizac mascare ;) ... pachnie po prostu bosko i mimo, ze jest to inny zapach niz ten meteorytowy, to podoba mi sie niesamowicie i pewnie wachalabym namietnie ale dla tuszu samego w sobie, raczej to niezbyt wskazane, pozostaje sie delektowac przy malowaniu.

Wrazenia naoczne a wlasciwie narzesowe wkrotce :)

62 komentarze:

  1. mmmmmm .. ja bym sobie tak poprostu wyjmowała popatrzeć :D
    Pisiaj prędko co tez Ona umie !!! i maluj maluj !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no jopie sie na nia namietnie ale nie otwieram za czesto w celu niuchania, bo jej w koncu zaszkodze, co prawda wymienie wtedy wklad ale nie musi to byc juz zaraz ;D

      Usuń
    2. Uwielbiam jak cos na dodatek pieknie pachnie ! mmmmmm......

      Usuń
    3. Czekam jak zawsze. Ja generalnie coś tu za dużo u Ciebie czekam na wszystko, jakieś krzesełko by się przydalo, fotel najlepiej. ;]

      Usuń
    4. wiekszosc mascar smierdzi mi na pszczeli wosk... ta jest mila odmiana dla mojego nosa :D ... a do tego Guerlain jest znany, ze cudnych zapachow kolorowki :)

      Usuń
    5. rewelacja najbardziej podoba mi sie ze moze posluzyc do samoobrony... musimy zakupic...

      Usuń
    6. Wlasnie, smaruj rzesy, a nie wdychasz opary :D Kurka, w ogole co to za zwyczaje - na paletki sie jopi, maskare niucha... sroka, co jest? :D

      ;)))))

      Usuń
    7. Urbi bo ja koneserka jestem... organoleptycznie tez musze :D

      Usuń
  2. Wygląda zachęcająco, jeszcze czegoś takiego nie widziałam :) Czekam na wyniki testu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bo czegos takiego do tej pory nie bylo ;)

      Usuń
  3. Bede czekac na rozwiniecie:-) bo bardzo pobudzilas moje chciejstwo:DDD a Guerlaina bardzo lubie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hexx jak mozesz to ja gdzies powachaj... przepadniesz :D

      Usuń
  4. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale zaszalałaś xD Podziel się opinią przed 1 :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie moglam inaczej... ona mi sie po nocach snila ;D

      Usuń
  6. UUUUUUUUUUUU,zastanawialam sie nad nia-czekam na opinie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja sie przestalam zastanawiac i cale szczescie, bo wykupili co bylo i online jest niedostepna :P

      Usuń
  7. O wow ale gadżet, jestem ciekawa, jak na rzęsiskach =D

    OdpowiedzUsuń
  8. Czekam na Twoją opinię! :) Mój portfel również :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Bajerancko wygląda i jeśli naprawde coś niezłego robi z rzęsami to juz w ogóle ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiele pewnie zalezy tez od materialu wyjsciowego ;) ... na cienkich rzeskach efekt bedzie inny jak na porzadnych :D

      Usuń
  10. I to się nazywa luksusowy kosmetyk.Zawszę oglądam takie cudeńka z rozmarzoną miną;)

    OdpowiedzUsuń
  11. O jaaa, ale cudeńko :) Czekam na rzęsiska :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ale narobiłaś mi smaka !! czekam na foto-relację :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Cudeńko :D czekam na opinię :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Hmm, wygląda przecudnie :) Dla samego opakowanie chce się tę maskarę :)

    OdpowiedzUsuń
  15. dokładnie, samo opakowanie wystarczy...kcem!!! ;p

    OdpowiedzUsuń
  16. brzoskwiniowa? super :) ja, pomimo ostatniego szaleństwa tuszowego, jakoś na nią nie mam wielkiej ochoty.. aż sama się sobie dziwię, bo uwielbiam takie gadżety :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tez tak czasami mam ale na ta mialam wyjatkowa ochote jak tylko pierwszy raz o niej przeczytalam :D

      Usuń
  17. Ascary jeszcze nie mam, ale Cruel gardenia, Boulevard du Montparnasse i jeden z błyszczyków (Cherry Pink) są już moje :). Czekam na wrażenia dot. mascary :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ładnie wygląda, ale dla mnie zbyt gadżeciarskie. Wolę niższą cenę i mniej bajeranckie opakowanie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. opakowanie jest w sumie proste, oprocz lusterka a te ma wiekszosc produktow tej firmy, to nie widze w nim nic bajeranckiego :D ale wiadomo, co kto woli... mi akurat cena jest obojetna...

      Usuń
  19. gratuluję zakupu :) gadżet jest śliczny. ja też bardzo chciałam tę maskarę ale 225 zł to niestety o wiele za dużo dla mnie. za to chętnie przeczytam Twoją recenzję :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Wygląda świetnie :D A przy czytaniu momentu o polizaniu maskary - popłakałam się :P
    też czekam na foto-relację z użytkowania :)

    OdpowiedzUsuń
  21. może dziwna jestem, ale mnie takie gadżety chyba nie do końca kręcą ;) w sumie widziałam dzisiaj w Sephorze, mało mnie zainteresowała ale przyznam, że nie wąchałam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. prawde mowiac ja jestem glownie ciekawa dzialania i tego jak to bedzie z wymiennym wkladem funkcjonowac... bo dla mnie nie jest to gadzet, tylko calkiem normalny tusz do rzes, w troche innym opakowaniu :)

      Usuń
  22. Piękne cacuszko :) Ciekawe jak się będzie sprawować na rzęsach :)

    OdpowiedzUsuń
  23. jak dla mnie przekombinowane jednak. ale ja sobie cenię ascetyczną wręcz prostotę z wyraźną nutą elegancji ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie do konca rozumiem, bo w sumie to zwykle, proste, czarne opakowanie :]

      Usuń
  24. cacuszko jest wprost przepiękne .... tylko chyba nie na moją kieszen

    OdpowiedzUsuń
  25. To chyba pierwszy tusz, którego zapragnęłam chociażby dla samego "miecia" :P Prezentuj nam wrażenia szybciutko!

    OdpowiedzUsuń
  26. i się skusiła..... i co ..... i teraz kusi takie biedne dusze jak ja .... calkowiecie bez silnej woli na takie cuda..... nie bawie sie tak....idę sobie....
    a tak poważnie to prezentuje się świetnie - czekam na efekt na oczkach.... buziaki :-))

    OdpowiedzUsuń
  27. Jak widziałam prezentację tej nowości na innym blogu, to myślałam czy w ramach szukania tuszu idealnego się skusisz, ale z drugiej strony cena jest kosmiczna. A jednak :) ciekawe jaki okaże się na dłuższą metę, a sam wkład już jest przynajmniej w cenie górnopółkowego tuszu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z tych wszystkich mascar jakie teraz sie pokaza (wiosna 2012), ta mi sie najbardziej spodobala... ta mnie przekonala i wcale nie ze wzgledu na opakowanie :)

      Usuń
  28. ojjoojoojjj budzi się we mnie Smeagol ;) "must have precious, my precious' ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. fajny gadzet a ja lubie takie:)ranyyy chce ja miec!!!:)

    OdpowiedzUsuń
  30. piękne opakowanie, ale dobrze, że ja nietuszowa jestem :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja ciagle na poszukiwaniu idealu, tak to jest jak rzesy mizerne ;D

      Usuń
  31. jaki bajer! Ciekawa jestem efektów :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Uwielbiam brzoskwiniowy zapach :) Lusterko to fajny bajer. Ciekawa jestem co z tym wymiennym wkładem no i efektów. Boję się zapytać, ale ile kosztował? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tez uwielbiam, choc przyznam, ze jak kupowalam to nie mialam pojecia na co pachnie, obstawialam na typowy zapach meteorkow :)

      Usuń
  33. Ciekawy gadżet i zamysł z tym lusterkem bardzo oryginalny:)

    OdpowiedzUsuń
  34. Jestem ciekawa jak bedzie sie sprawdzac bo kusi :)

    OdpowiedzUsuń
  35. wygląda troszkę jak pendrive ;)

    OdpowiedzUsuń