sobota, 20 kwietnia 2013

gdzies jest lecz nie wiadomo gdzie...

 Tak wiem ostatnio mnie troche malo na moim blogu... i na waszych tez. Z przyczyn roznych ale ogolnie drobnych, czasami zycie i lenistwo wygrywa. Udzielam sie jak zawsze pozablogowo, tam gdzie latwiej... ale to juz dobrze wiecie gdzie mozna mnie znalezc :)

Dzis kolejny post z gatunku o wszystkim i o niczym, 
czyli opowiesci z leniwej, wolnej (deszczowej ehhh...) soboty.

W makijazu kroluje u mnie znowu minimalizm, choc taki troche bardziej dopieszczony ale jak juz mam wolne to co tam. Ostatnio namietnie siegam po paletke UD Smoked i podejrzewam, ze po raz kolejny zostanie ulubiencem miesiaca.


 Jak juz poszalalam z wiosennymi makijazami, to teraz przyszedl czas na nudkowe dzienniaki, do tego mam faze na malowanie kresek cieniami. Najbardziej prosty sposob na ladna i w miare delikatna kreske, ktora mozna bardzo szybko namalowac. Uwielbiam do takich kresek moje pedzelki z sigmowego zestawu, ktory wam miedys pokazywalam. Najczesciej siegam po E21 i E17.


Uzylam Kinky, Freestyle i Backdoor, ktorym tez namalowalam kreseczke. U mnie taka kreska (oczywiscie cienie nalozylam na baze UD) trzyma sie spokojnie caly dzien. I wyglada o wiele delikatniej jak taka namalowana linerem, czy chocby kredka.


A co tam... bonusik ;) ... a przy okazji zaczelam uzywac nowy BB krem i to wcale nie azjatyki i wstepne wrazenia jak najbardziej pozytywne ale o tym bedzie innym razem.


 Dodatki na dzis i wiosenny essiak na paznokciach ;)


 Pogoda nie zachecala dzis do spacerow na swiezym powietrzu, chyba ze ma sie nature wodnika szuwarka i duza wilgotnosc plus niskie temperatury sprawiaja przyjemnosc. Ja tym typem nie jestem, wiec wybralam sie w miejsce cieple i suche... odwiedzilam Ikee. W poszukiwaniu nowych inspiracji a wiadomo jak juz sie tam jest, to zawsze cos w rece wpadnie. 

Ogolnie to od jakiegos czasu choruje na narozna kanape (Tidafors) i za kazdym kazem musze sobie troche posiedziec. Na 100% jak bedziemy wymieniac nasza, to bedzie to ta. Cos tak niesamowicie wygodnego, ze chyba w ogole nie bede jej opuszczac ;)


 Niesamowicie mi sie podobaja aranzacje ikeowskie, moglabym w tym sklepie zamieszkac. I naprawde jestem w stanie czasami wybaczyc, ze maja drobne choroby... zdazyc sie zawsze moze. Kuchnie podobaja mi sie bardzo, ta jest w moim stylu ale zwatpilam. Moze kiedys ;)


 Jak juz pisalam na instagramie, kazda wizyta w Ikei wyzwala we mnie ochote na natychmiastowy remont i przemeblowywanie, no coz... pomarzyc mozna.


 W lapki wpado mi pare drobiazgow, w koncu kupilam sobie wieszak na moje chusty, co zaowocowalo wolna szuflada, w ktorej do tej pory lezaly.


Wiosenna swieczka w uroczym szklanym opakowaniu. W zwiazku z jesienna pogoda, tworze sobie nastroj... zeby przyciagnac wiosne, ktora gdzies sie znowi zgubila  ;)


Jak juz bylam w Regensburgu to wieksze zakupy tez sie przy okazji zrobilo. I jakie bylo moje zdziwienie gdy w Realu znalazlam polski regal. Prawie 10 lat na to czekalam, zeby wsrod tych wszystkich wlosko-francusko-azjatyckich-ruskich itd. pojawil sie w koncu z polskimi wyrobami. I jak juz widzicie znalazlam tam moje ukochne krowki. Pelnia szczescia :)))


Zycze milego wieczoru i reszty weekendu.

Ja wracam na kanape i bede ogladac Intouchables, bo sobie wczoraj nagralam. Pluszowy kocyk i truskawkowa herbata od Mami (:*) juz na mnie czakaja. 

Buziam :) 


48 komentarzy:

  1. co to za lancuchy na nadgarstku *-*

    slicznas w tych urbanach :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehe... to jest moja stara jak swiat srebrna bransoletka, pleciona z koleczek... uwielbiam ja :)))

      merci :*

      Usuń
  2. Ikea daje kopa, mnie niedlugo czeka jakas mała aranżacja:) BB z Diora?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skubana... masz dobra pamiec ;)) tak diorkowy bebik :))

      Usuń
    2. hehe widzisz czytam Cię wszędzie uważnie:P Biii ..biii..:)

      Usuń
  3. też lubię malować kreski cieniem, mam też w planach zakup tej paletki- po raz pierwszy zobaczyłam ją jakiś czas temu właśnie na Twoim blogu i wpadłam- ale to dopiero w przyszłym miesiącu, bo to ma być moja "mała" nagroda:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiele osob mowi, ze ta paletka jest dosc specyficzna ale ja ja uwielbiam... cienie, szczegolnie te perlowe maja taka troche inna konsystencje, dlatego trzeba je tez oswoic ale jak juz sie ja opanuje to jest bajka :D :D

      Usuń
  4. mnie też urzekły łańcuchy na nadgarstku, poza tym bardzo ładnie Ci w tym makijażu, a jeszcze poza tym to wieszak na chustki koniecznie mieć muszę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to jest w sumie jeden lancuch :D ... szeroki na ca. 1 cm

      dziekuje :*

      wieszak na chustki polecam :D praktyczna sprawa...

      Usuń
  5. Kurczę, jakie Ty masz cudne oczy! :D

    OdpowiedzUsuń
  6. to prawda piękne są te stylizacje w Ikea, jak chodzimy z TŻtem to zawsze coś wypatrzymy i snujemy plany, że tak byśmy chcieli w swoim mieszkanku :) kuchnia piękna! nam też właśnie takie się podobają-tyle, że ciężko znaleźć aż tak duże pomieszczenie kuchenne.

    a i nie kuś mnie ta paletka z UD :P bo mam odwyk kosmetyczny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokladnie... moja kuchnia jest w sumie nieduza a te ich aranzacje kuchenne, to wlasnie fajnie sie w wielkich kuchniach prezentuja :)

      wcale nie kusze... nic nie poradze na to, ze to swietna paletka :P hehe...

      Usuń
  7. Tak delikatnie ,a tak slicznie ...
    Też lubie szybka kreskę cieniem . Jestem pewna ,ze zawsze wyjdzie ,o niestety nie zawsze precyzyjnie wychodzi lajnerem ;)
    A cień ten jasy na oczku jest z paletki UD ?

    I krowy spolowane .. czyżby moja dealerka byłą zagrożona przez Real ?
    :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I to jest wlasnie to, tu jak cos nie wyjdzie to o wiele latwiej poprawic a jak sie zle machnie eyelinerem to pozamiatane ;)

      tak :) na calej ruchomej powiece mam Freestyle :)

      wiesz... jak fama sie rozejdzie i bede miala konkurencje, to pewnie nie tak latwo bedzie krowy upolowac ;))

      Usuń
  8. o tak
    najlepsze krówki
    rany muszę się dowiedzieć czy u nas konwaliowa świeczka też jest :P

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam alergię na słowo remont, w ciągu ostatnich kilku miesięcy moi rodzice niezle napsuli mi nimi nerwy :/

    OdpowiedzUsuń
  10. ładne rzeczy sroce w oko wpadają :))
    pozdrawiam
    http://arcadiakobiet.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Też chętnie maluję kreski przy pomocy cieni:) Takie linie są łagodne i dzięki temu nie wyostrzają rysów twarzy:) Ta kanapa z Ikei wygląda zachęcająco:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Krówki są the best! Tak samo jak aniołek w bransoletce :-)

    OdpowiedzUsuń
  13. W Anglii natomiast w Tesco sa Polskie półki ;)
    Szczerze to tez zawsze mialam ochote zamieszkac w Ikei.. Tam jest tyle cudownych rzeczy ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ojjj tez lubie chodzic do Ikea,tym bardziej,ze mam ja pi drugiej stronie i za kazdym razem mysle o rdmoncie ;D

    OdpowiedzUsuń
  15. co to za torebka (chyba ???) ... przypomnij poscik jak gdzies o niej pisalas...
    lubie polowac na "pierdolki " (to nie brzydki wyraz tylko polskich znakow brak) ale ostatnio przeprowadzali w mojej Ikeii remonty(akurat na dziale z drobiazgami) i po trzech wizytach bezzakupowych troche sie obrazilam na nich ... ale pewnie dlugo nie wytrzymam bo ten szklany swiecznik cudny jest i mam nadzieje ze remoncik juz sie wreszcie skonczyl....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O torebce jeszcze nie pisalam :)) upolowalam sobie nowke Fossilka na ebayu za 35€ :))) materialowy shopper ze skorzanymi wykonczeniami, po prostu cudo :D

      U nnie w sumie tylko zmienia sie dosc czesto czesc z aranzacjami, parter z calym tym kramem nie ruszaja na szczescie :P ... no i jak sie obraze na ta w Regensburgu, to zawsze moge pojechac do tej w Norymberdze ;)))

      Usuń
  16. Piękne to jasne oko :)

    U mnie Ikeą są urządzone pokoje dzieci. Mają bardzo funkcjonalne i ciekawe meble dziecięce.

    OdpowiedzUsuń
  17. Makijaż ładny a pandorka cudo :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie dziwię się, że za każdym razem zasiadasz w narożniku Tidafors :) sama tak miałam i wreszcie kupiłam dwie sofy z tej rodziny i rzeczywiście siedzi się na nich bardzo wygodnie, ale na dłuższą metę potrzeba poduszek lędźwiowych. Materiał też się dobrze sprawdza, choć kicia zdążyła juz jeden bok pozaciągać. A do IKEA to ja też lubię pozaglądać. Jesienią to nawet z ciężarówką mebli wyszłam ze sklepu :) można sobie je zobaczyć w postacj jesiennych u mnie na blogu :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oooo.... dawno Cie nie widzialam :))

      Poduszek wszelkiego rodzaju to umnie i tak sporo na kanapie, wiec monza sobie podlozyc ;)) ale sofa jest po prostu niesamowita :)))
      Nie wyciera sie ten material ?? Slubny ma obawy, ze sie bedzie odksztalcac :]

      Usuń
    2. Nie wyciera się, choć ja mam dopiero od października. Siedziska się nie odkształcają a zagłówki trochę się uginają, bo Kicia się uparła tam spać, ale jak się ręką uformuje, to wracają do poprzedniego kształtu. A jakie wygodne :) Ja mam dwie trójki i jestem bardzo zadowolona

      Usuń
  19. Też należę do fanów Ikea:) Dziś wybieram się tam na drobne zakupy oj kocham te chwile:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Podobają mi się niektóre łóżka w ikei, ale że lubię rozmiar 200x220 a nie 160x200 to sobie tylko mogę popatrzyć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skleorza i muszę dopisać :P

      Świeczki o zapachu konwalii? muszę je mieć!
      Mam kanapę tidafors, ale akurat nie narożną. A do salonu wolałam bujane fotele z wysuwanym podnóżkiem(też z ikei), a taka sobie będę niegościnna ;)

      Usuń
  21. Z tymi aranżacjami z Ikei to masz rację! Pamiętam jak kiedyś poszłam tam z zamiarem kupna jakiejs pierdółki a jak zobaczyłam kilka przykładowych zestawów pokojowych, to mi oczy latały dookoła głowy :D

    OdpowiedzUsuń
  22. Śliczny makijaż. Lubię takie delikatne podkreślenie oka. Krówki są pyszne!

    OdpowiedzUsuń
  23. Mam takie same odczucia po wizycie w Ikei :) Śliczna ta świeczka!

    OdpowiedzUsuń
  24. podoba mi się paleta, bo mam słabość do UD,
    a ikea jest świetna, mogłabym oglądać i oglądać

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to jest jedna z moich ulubionych palet :)) uniewersalna i cudna :))

      Usuń
  25. Konwaliowa świeca <3 szkoda, że na żywe się nie doczekam, bo pies mi wydeptał ziemię w miejscu, gdzie rosły. Też uwielbiam gapić się na aranżacje, a potem kombinuje co by tu zmienić.

    OdpowiedzUsuń
  26. piękny nudasek! ślicznie wyglądasz! :*
    mam podobnie z Ikełą :P zawsze mnie nosi po wizycie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :*

      nie tylko nosi ale i szarpie... tak sie zastanawialam nad ich posciela ale kurna to sie pewnie gniecie... a ja nie mam magla pod reka O.o

      Usuń
  27. lubię Ikeę, ale ostatnio tak mnie zrujnowała przy remoncie mieszkania, że na razie omijam ją szerokim łukiem ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehe... wcale sie nie dziwie ale taki odwyk tez sie kiedys konczy :))

      Usuń