piątek, 26 kwietnia 2013

trudne cienie... czyli kikowa paletka w akcji :]

 Blooming Eyeshadow Palette - 05 Ultimate violets pokazywalam wam juz dosc dawno temu, swatche mozna zobaczyc tutaj. Pare razy siegalam po nia w miedzyczasie ale jakos nigdy nie zrobilam zdjec. Co jakis czas pojawia sie na paletka na blogach, wiec postanowilam tez napisac o niej pare slow i pokazac na oku.


 Jedno co moge powiedziec to, ze to bardzo francowaty produkt. I tak jak pieknie sie prezentuje w opakowaniu, tak oporne sa straszliwie i ciezko z nich cos wyciagnac. Wykonczenie jest cos miedzy matem a satyna, niby gdzies tam przeblyskuja jakies minidrobinki ale ogolnie zachowuja sie jak typowe maty... czyli tragicznie sie rozcieraja i lacza a do tego kolor niknie na oku.


 Odcienie... te polaczenie fioletu i brazu oraz koloru miedzy czarnym a granatem... to zestawienie podoba mi sie bardzo i oczywiscie na to polecialam. Tym bardziej, ze jak sie je macalo w sklepie to nic nie wskazywalo na to, ze bedzie tak oporna jezeli chodzi o wspolprace.


Bonusik ;)


Dzienny makijaz da sie nia zrobic i ogolnie efekt mi sie podoba ale to tez dzieki chromowej kredce z p2 w fioletowym kolorze, ktora mam na lini wodnej. O ile uwielbiam kikowe water eyeshadow tak nigdy wiecej nie kupie tego typu paletki, bo mimo tego ze cena nie jest wygorowana... to po prostu uwazam, ze nie warto. 

52 komentarze:

  1. Efekt ładny ale ja nie lubię takich opornych we współpracy cieni :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tez nie lubie... szlag mnie trafia i potem w ogole po nie siegam, bo i po co jak jest tyle innych, ktorymi malowanie to sama przyjemnosc :)

      Usuń
  2. To w takim razie dobrze, że odsprzedałam swoja z tej serii... :)
    Faktycznie kredka się wybija a reszta dosyć neutralna... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na pewno nic nie stracilas ;) ... ja ogolnie nie lubie cieni, ktore znikaja z oka :/

      Usuń
  3. Efekt na oku świetny, ale skoro jest taka trudna w nałożeniu to w sumie też bym się nie pokusiła, mam podobne i cienie strasznie zanikają i żeby je widać było musiałabym je nakładać warstwami..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jedyny plus w tym wszystki, ze na bazie sie calkiem dobrze trzymaja bo inaczej to chyba bym je faktycznie wyrzucila :P

      Usuń
  4. Z Twoim talentem nawet oporne cienie wyglądają nieziemsko!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziekuje :* ... ale ogolnie po takie cienie niezbyt chetnie sie siega :)

      Usuń
  5. no może i toporne, ale wyglądasz jak milion dolców :-)
    uściski!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o jak milo... dziekuje :* .. choc wolalabym miec jak tylko wygladac ;)))

      Usuń
    2. podobno pierwszy trzeba zajumać ;-) kombinator ze mnie żaden, może na bank napadniemy? :-D

      Usuń
    3. chyba za leniwa jestem na takie sporty ekstremalne ;))

      Usuń
  6. .. ale na Twoich patrzałkach cudnie wyglądaja ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie miałam nigdy styczności z firmą Kiko, ale gdybym miała mieć, to zapamiętam Twoje rady :)
    Twoje wykonanie bardzo mi się podoba. Zastanawiałam się ostatnio jak wkomponować fiolety w codzienny makijaż. Popróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. te paletkowe cienie i czesto tez zwykle jedynki te matowe albo satynowe nie sa za dobrej jakosci... wiec w sumie mozna sobie darowac, jest tyle innych firm, ktore maja swietne cienie :D

      Usuń
  8. Czyli myślimy o niej podobnie. A swoją drogą muszę odgapić Twoją wersję makijażu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ogolnie wiekszosc osoby tak o niej pisze... bo jakby nie bylo, to trudno z niej cos wyciagnac :]

      Usuń
  9. No i ciul !
    I tak wyglądasz mega w takim kolorku i basta !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :*

      dlatego tez je sobie zostawilam, jak nie bede uzywac samodzielnie, to zawsze moge pojedyncze cienie uzywac w innych makijazach :)

      Usuń
  10. Bardzo podoba mi się ten makijaż. Idealnie współgra z Twoją tęczówką :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Na zdjęciach i tak wyglądają zachęcająco ale wierzę, że są oporne:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. uzywac mozna ale trzeba sie namachac ;))

      Usuń
  12. Może i są toporne, ale na Tobie prezentują się pięknie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziekuje :) ... tylko dlatego, ze to zestawienie kolorystyczne jest naprawde fajne :)

      Usuń
  13. Podoba mi się zarówno w opakowaniu, jak i na oku :) Twoje makijaże zawsze mi się podobają :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w opakowaniu i na oku tez mi sie podobaja ale w uzyciu to istny koszmarek ;))

      Usuń
    2. Kochana, mam tak z jednym lakierem do paznokci. Męczę się okrutnie podczas aplikacji, ale efekt na tyle mi się podoba, że raz na jakiś czas porywam się na te katusze :D

      Usuń
  14. Dzięki Sroczym umiejętnościom to świetnie wygląda. Mimo tak opornej wspólpracy :)

    OdpowiedzUsuń
  15. na oczkach wyglądają całkiem ładnie :) szkoda, że tak ciężko się nimi pracuje... lubię fiolety :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Moja ulubiona gama kolorystyczna. Makijaż bardzo delikatny :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Piękny makijaż mimo francowatej palety:))

    OdpowiedzUsuń
  18. makijaż jest piękny, szkoda, że tak kiepsko współpracuje z Tobą ta paletka...

    OdpowiedzUsuń
  19. Jak zwykle wszystko super Ci wyszło:) Ja nie lubię cieni z którymi są same problemy przy rozcieraniu i aplikacji, nawet, jeśli kolor jest przepiękny.

    OdpowiedzUsuń
  20. ja tez mam cienie z tej seri tylko inne kolory i takie same odczucie jak ty..zle sie nakladaja, kolor znika..a tak ladnie wyglądaja w pudełku...

    OdpowiedzUsuń
  21. Poradziłaś sobie z nią świetnie! Jak zwykle stworzyłaś piękny makijaż :)

    OdpowiedzUsuń
  22. może i trudna w obsłudze, ale i tak wyciągnęłaś z niej co mogłaś, bo efekt jest prześliczny! :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ładnie wyciągnełaś z tej paletki kolory :) pamiętam jak Hexx pisała, ze nie polubiła się z tą paletką, dlatego wcale Ci się nie dziwię.

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja tylko ich wodne cienie lubie , te w paletkach za toporne dla mnie:( Ale cudnie Ci w tych kolorach:*

    OdpowiedzUsuń
  25. Mam podobna kolorystycznie paletke Kiko z innej serii i tez za nia nie przepadam. Cieni Kiko juz nie kupie, oj nieee.

    OdpowiedzUsuń
  26. Na oku wyglądają ślicznie.

    OdpowiedzUsuń
  27. Wyciągnęłaś z tych cieni to, co najlepsze :) Ale sama paletka jak na mój gust troszkę za "zimna" :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Zaprezentowana paletka zawiera świetne odcienie. Chętnie sięgam po fiolety i granat. Szkoda, że paletka niechętnie z nami współpracuje. Gdy wykonujemy dzienny makijaż, liczy się czas, a ta paletka nie należy do łatwych w obsłudze. Na jednym z blogów widziałam, że cienie Kiko dobrze współpracują z jedną bazą. Jednak nie powinniśmy napotykać na tego typu ograniczenia.

    OdpowiedzUsuń
  29. Makijaż pięknyswietnie pasuje do Twojej urody, szkoda że kiepsko z jakością tych cieni.

    OdpowiedzUsuń
  30. Witaj-pomysłowo i bardzo ciekawie tu u Ciebie.Pozdrawiam i w wolnej chwili zapraszam w odwiedziny do Dobrych Czasów.Ja tu zostanę na dłużej - dodam tylko,że Twoje pomysły są fantastyczne.J.

    OdpowiedzUsuń
  31. Makijaż naprawdę ładny, dałaś radę mimo niesforności cieni :)
    Na pewno będę tu wpadać częściej :)
    Obserwuję i zapraszam do siebie na filmiki :)

    OdpowiedzUsuń
  32. dziekuje dziewczyny :* ... ogolnie zaluje, ze cienie te sa tak trudne w obsludze, bo kolorystyka tej paletki bardzo mi sie podoba :))

    OdpowiedzUsuń
  33. Mam jeszcze inną wersje kolorystyczną (z pomarańczem) i jest nieco lepsza od fioletów :)

    OdpowiedzUsuń