Seiten

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Hanskin. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Hanskin. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 22 lutego 2011

Hanskin Blemish Cover

Pare dni temu przyszedl moj kolejny blemish korektor... tym razem jest to Hanskin Blemish Cover. Zdecydodalam sie na jeszcze jakis z tego powodu, ze Skin79 o ktorym pisalam tutaj... ma tylko 10 ml objetosci a poniewaz go bardzo lubie to czesto uzywam... no i nie ma co ukrywac chcialam cos jeszcze potestowac ;P ... padlo na ten bo jak na razie mialam same pozytywne doswiadczenia z ta firma. I tak tez jest tym razem... korektor sprawuje sie super :)

A na dodatek mamy wieksza objetosc... Hanskin ma 20 ml pojemnosci :) ... zrobilam od razu porownanie ze Skin79... tak na wszelki wypadek... bo na pewno komus sie przyda... i wszystko jest w jednym poscie ;)

Na pierwszy rzut oka Hanskin wydaje sie byc troszke ciemniejszy od Skin79... albo po prostu mniej zolty. Ale gdy sie je rozsmaruje to ta roznica szybko znika i w sumie wygladaja tak samo. Oba sie rownie przyjemnie naklada... maja prawie takie sam stopien krycia i taka sama trwalosc. Skin79 jest moze minimalnie bardziej rzadki.

Blemish Cover sie fajnie stapia ze skora... kryjac co ma kryc ale pozostajac praktycznie niewidocznym wiec spokojnie moge na niego nalozyc potem cienka warstwe BB kremu o mniejszym kryciu... bo wiadomo nie wszystkie kryja jak Missha PC... a czasami nie potrzeba mocnego krycia na calosci... ale punktowo owszem :] ... i tu swietnie sie sprawdzaja wlasnie covery.

Bardzo dobrze funcjonuje na nich tez mokry sypaniec L'egere bo ostatnio testowalam... w sumie najlepiej wyglada wlasnie na samym korektorze. A sam korektor jak widac na zdjeciu ponizej ukrywa wszystko co mamy do ukrycia, pozostawiajac ladnie rozjasniona buzie o rownym kolorze... i za to je bede kochac dozgonnie. Do tego nie zapycha, nie wlazi w pory... moge go uzywac pod oczy.

niedziela, 23 stycznia 2011

BB kremy - zestawienie kolorow

Poniewaz ciagle sporo zamieszania jest z kolorystyka BB kremow... zrobilam zestawienie tych, ktore ja posiadam. Chcialam jednak jeszcze raz podkreslic, ze w sumie dopranie kremu na podstawie posiadanych podkladow jest w sumie niemozliwe. BB kremy oprocz tych niewielu firm co maja dwa ewentualnie trzy odcienie (Missha) ... maja jeden kolor i roznica jest to, ze niektore beze ida w roz a inne w zolc. Co zreszta na kazdej skorze moze tez inaczej wygladac.
Moja skora idzie w kierunku zotlym ale rozowe mnie nie swinkuje wiec ogolnie mam szczescie bo wiekszosc odcieni mi pasuje. BB kremy dopasowuja sie do naszej skory, wiec czesto tez inaczej wygladaja wycisniete z tubki, inaczej chwile po nalozeniu na twarz. Czasami dobranie odpowiedniego kremu to probowanie az sie trafi na wlasciwy.

Tak wygladaja moje BB kremy na mnie


  1. Hanskin Collagen Lifting (zolty bez)
  2. Missha Perfect Cover no.21 (idzie lekko w roz)
  3. Lioele Beyond The Solution (zolty bez)
  4. Hanskin Skin Control (jasyn zotly bez)
  5. Dr.Jart + Detox Healing Black Label (bezowy roz)

sobota, 22 stycznia 2011

Hanskin Collagen Lifting BB Cream

Potestowalam kremik, ktory przyszedl juz pare dni temu... chcialam poczekac az jakis inny skoncze ale ciekawosc zwyciezyla. Tym razem jest to BB krem z firmy Hanskin.

Collagen Lifting BB Cream... to kremik z dzialaniem anti-aging... wypelniajaco - wygladzajacym ;) ... wspomaga regeneracje skory ... a to tego standardowe dzialanie kremu, czyli rozjasnianie i ochrona SPF 35 PA++. Przeznaczony dla wszystkich typow skory z przebarwieniami i wypryskami. Ma kryc i nie zapychac... to tyle z zapewnien producenta. Tubka zawiera 30 ml i kosztowala okolo 12 € .

Moje wrazenia: krem po pierwszym uzyciu wskoczyl na trzecie miejsce mojego rankingu BB kremow... i na razie konkuruje z Lioele... jak to sie skonczy zobaczymy. Zadowolona jestem bardzo. Kremik jest lekki i troche bardziej plynny wiec pewnie ten bez problemu moglabym nalozyc pedzlem. Mimo lekkosci bardzo dobrze kryje... swietnie sie rozprowadza i dobrze dopasowuje sie do koloru skory. Daje ladne naturalne wykonczenie i cudnie gladka buzie. Zaskoczyl mnie takze trwaloscia... dorownuje spokojnie Misshy PC. I jak dla mnie jego dodatkowym plusem jest to, ze zawiera collagen... czyli oprocz tych wszystkich wlasciwosci bb kremow nadaje sie do cery 30+ ... wydaje mi sie, ze bedzie dobrym kremem na lato, glownie przez ta lekkosc :)

Futro tez bylo zainteresowane ;)

czwartek, 6 stycznia 2011

zyczenie czytelniczki - ranking BB kremow



Zostalam poproszona o wybranie moich ulubionych BB kremow i w sumie nie mialam z tym problemow... bo uzywam akurat 5 i te piec mi najlepiej sluzy i jestem najbardziej zadowolona :) ... wszystkie juz tu opisalam ale jakbym miala je ustawic wg ulubionych to wygladaloby to mniej wiecej tak:
  1. Missha M Perfect Cover BB Cream - cenie go przede wszystkim za swietne krycie i trwalosc, ladnie dopasowywuje sie co mojej cery i nie mam z nia zadnych problemow... jest to krem, ktory najdluzej uzywam i ciagle jestem zadowolona.
  2. Lioele Beyond The Solution BB Cream - w sumie moglabym go postawic obok Misshy... oba kremy lubie tak samo... oba swietnie mi sluza.
  3. Missha Oriental Herb Medicine Gold Care BB - to BB krem dla cer dojrzalych, lub zmierzajacych w tym kierunku ;) ... oprocz wlasciwosci typowych dla tych kremow, ten zawiera przeciwutleniacze i jest przeciwzmarszczkowy. To jest troche bardziej "tresciwy" krem... dobrze sobie poradzil w mrozy... ale z drugiej strony ma troche slabsza trwalosc.... krycie jak dla mnie wystarczajace.
  4. Dr.Jart + Detox Healing BB Cream (Black Label) - jak dla mnie swietny na codzien... uzywam do pracy... swietnie sie trzyma, dobrze nawilza... a przy tym oczyszcza.
  5. Hanskin Skin Control BB Cream - to kolejny krem na codzien, gdy praktycznie nie robie makijazu... ten akurat nie ma filtrow ale to zaden problem... najwazniejsze, ze chroni przed czynnikami zewnetrznymi... nawilza... kontroluje wydzielanie sebum... czyli robi to czego od kremu na dzien wymagam.
poza rankingiem bo choc to BB krem to troszke inny znajdzie sie HANSKIN Magic BB Night Cream... bardzo go lubie... jest swietnym uzuplenieniem kremow na dzien.

I to bylo by na tyle :) ... pod nazwy podczepilam linki do moich recenzji, bo nie ma sensu, zebym znowu je szczegolowo opisywala... skoro juz raz to zrobilam ;)

środa, 22 grudnia 2010

HANSKIN Magic BB Night Cream


Juz od dluzszego czasu uzywam BB kremu na noc. Jest to kremik firmy Hanskin Magic BB Night Cream i na przetestowanie wzielam tubke, w ktorej jest 30 ml kremu... szklany sloiczek zawiera 50 ml. I jak tak bedzie jak do tej pory to na pewno kiedys kupie pelnowymiarowe opakowanie.

Kremik jak widac na zdjeciu jest bezbarwny... i glownie ma kontynuowac to co robia zwykle BB kremy... czyli chroni skore... dba o nawilzenie, wygladza i rozjasnia. Zawiera wyciagi z roznych roslin, ktore maja wspomagac nawilzanie i utrzymanie rownowagi.

Wrazenia: krem ma przyjemny zapach, dobrze sie wchlania pozostawiajac buzie gladka i nawilzona. Nie zapchal i nie uczulil... a wrecz przeciwnie moja skora bardzo go lubi. Cos co mi sie jeszcze podoba... to to, ze rano dalej twarz jest jak swiezo nakremowana... mimo, ze krem nie zostawia wyczuwalnego filmu. Kremik jest lekki ale daje mi to czego wymagam od pielegnacji na noc... i radzi sobie lepiej jak typowe kosemtyki (na rynek europejski) ... bo te czesto sa ciezsze. Choc na wielu stronach widzialam opisy, ze jest to anti - aging krem to tu nie bylabym tak pewna... ale przeciez nie mozna miec wszystkiego na raz ;) ... mi i tak glownie zalezy na dobrym nawilzeniu i na tym zeby rozjasnial przebarwienia.

wtorek, 16 listopada 2010

zakupowe szalenstwo

Poniewaz rozbrykalam sie ostatnio jak dzika swinia na ostrym zakrecie... to oczekuje w przeciagu nastepnych paru tygodni roznych azjatyckich pielegnacyjnych cudeniek :)
Podciagnelam wszystko pod urodziny... a co tam... bedzie przychodzilo w roznych odstepach czasowych... co zapobiega calkowitemu zapowietrzeniu sie malzonka :) ... bo w ostatnim czasie rozwinela sie u niego tak jakby alergia na listonosza... i doprawdy nie wiem dlaczego, calkiem sympatyczna z niego jednostka :D ...
ale wracajac do tematu... pare slow o zakupach...

1. Missha SUPER AQUA Detoxifying Peeling Gel 100ml (cena: ca. EUR 12,50)
peeling enzymatyczny zawierajacy wyciagi z papai, kiwi, pomaranczy i roznych tam innych... glowne zadanie to detox a pozatym oczyszcza i wybiela.

2. Cell Fusion C Derma Blemish Balm 50ml (cena: ca. EUR 28,32 )
niesamowicie zainteresowala mnie sama firma... koreanska, produkujaca bardzo interesujace kosmetyki pielegnacyjne z zastosowaniem najnowszych technologii... Nano czasteczek i innych cudow. Firma dostepna w pl... u mnie oczywiscie nie pfff...
Wg producenta: Innowacyjny fluid został zaprojektowany w celu pokrycia wszelkich niedoskonałości skóry takich jak trądzik różowaty, blizny i przebarwienia. Ta wysoce skuteczna formuła o potrójnym działaniu zapewnia rozjaśnienie skóry, opóźnia procesy starzenia i chroni przed szkodliwym działaniem promieniowania UV. Krem bardziej leczniczy... zalecany po operacjach laserowych.

3. BRTC Medi Stem Eye Cream - Cream with Plant Cells (cena: ca. EUR 33,75 )
krem pod oczy anti-aging... liftingujacy, walczacy z cieniami pod oczami i opuchlizna... wzmacniajacy skore od srodka komorkami macierzystymi... w ogolnie nie wiem czy to u mnie dopuszczone... Niemcy sa przewrazliwieni na punkcie Plant Cells :] ... i ogolnie delikatny do oczu... niepodrazniajacy.

4. Hanskin Night Magic BB Cream 30ml (cena: ca. EUR 11,76)
o BB kremach nie trzeba sie rozpisywac... wiadomo co robia ;) ... a skoro stosuje je namietnie na dzien to moge tez na noc... krem jest bezbarwny... ma chronic, nawilzac i wyrownywac kolor skory.

5. LIOELE Perfect Essence Mask Pack 5 Set (cena: ca. EUR 11,00)
maseczki roznego rodzaju, w formie bawelny nasaczonej roznymi skladnikami w zaleznosci od tego co ma robic ;)
zolta: rozjasniajaca
fioletowa: nawilzajaco - wygladzajaca
niebieska: na pory
rozowa: z collagenem
zielona: mocno oczyszczajaca skore

poniedziałek, 8 listopada 2010

Hanskin Skin Control BB Cream


Pare dni testowalam kolejny z BB kremow... tym razem firmy Hanskin. Ten kremik ma nawilzac, oczyszczac, wygladzac, kontrolowac wydzielanie sebum i chronic przed niekorzystnymi czynnikami zewnetrznymi. Przeznaczony dla skory: od normalnej do tlustej. Kolor: Natural skin beige. Jedynym minusem moze byc to, ze nie ma filtrow... ale dla mnie to nie problem. Bede go uzywac gdy siedze w domu... bo glownie chodzilo mi o dzialanie pielegnacyjne od krycia mam Misshe :D

Moje wrazenie jest takie, ze jest to bardziej pielegnacyjny krem jak korygujacy... tak wiec i krycie ma mniejsze ale ma i bardzo ladnie stapia sie ze skora. W ogole go na twarzy nie widac... a skora jest wypoczeta i swieza. Konsystencja tez kremowa, latwo sie naklada i ma dosc jasny kolor. Efekt tak jak po bardzo dobrym kremie ale co za tym idzie ma lekki blask (bo nie mozna tego nazwac swieceniem) ... ale po lekkim przypudrowaniu wyglada bardzo dobrze i naturalnie. Dziala tez lagodzaco... uspokoil moje naczynka, do tego stopnia, ze przez te dni w ogole nie musialam siegac po zaden korektor. Skore mam dobrze nawilzona i gladka. Chetnie postestuje inne produkty tej firmy i bardzo zaluje, ze tak niewiele jest dostepnych (na ebayu) ... bo naprawde z opisow wyglada to zachecajaco.


A ogolnie chcialam jeszcze dodac... ze, oprocz produktow Skin79 zaden inny BB krem mnie nie uczulil ani nie zapchal... i moge spokojnie stwierdzic, ze jest to dla mnie odkrycie roku 2010 :)

piątek, 5 listopada 2010

paczuszka z Korei


Przyszla dzis paczuszka z Korei a w niej dwa kolejne BB kremy do przetestowania :) ... bardzo ciekawa jestem obu... a dodatkowo do kremu Dr.Jart dostalam gratisowe 3 g sypanca...

oraz trzy probki innych produktow :)

Czasami zaluje, ze mam tylko jedna twarz bo najchetniej bym wszystko na raz chciala sprobowac. W kazdym badz razie na pewno sie podziele wrazeniami z uzywania wszystkich tych produktow.