środa, 5 listopada 2014

Chanel Rouge Coco Shine... moje wrazenia :)

  Do tej pory omijajal te wszystkie szminkowate... zarowno Chanel jak i Dior. Wiadomo szminki to nie moja bajka. Z tym, ze coraz wiecej firm wypuszcza to co bardzo lubie, czyli produkty, ktore sa bardziej balsamami jak szminkami. Teraz na jesien to produkt idealny, rozwiane wiatrem wlosy nie przyklejaja sie wtedy do ust... tak jak jest to w przypadku blyszczykow.


 Rouge Coco Shine - 93 Intime byla czescia jesiennej kolekcji i moj wzrok oczywiscie przyciagnal kolor, bo on taki bardzo moj :). W klasycznym czarnym opakowaniu mamy 3g produktu. Balsam ma za zadanie nawilzac nasze usta a przy tym delikatnie je podkreslac.


 Brudno rozowy cielaczek. W rzeczywistosci kolor jest troche chlodniejszy.


 Sztyft jest miekki na tyle, ze pozwala nalozyc idealna ilosc produktu. Nie zbiera sie w zalamaniach, dobrze dopasowuje sie do ust. Nie zawiera drobinek ale daje ladne satynowe wykonczenie. Na pewno nie jest to produkt dla kogos, kto lubi mocno podkreslac usta.


 Na moich bladych ustach wyglada praktycznie tak jak w opakowaniu. Co oczywiscie bardzo mnie cieszy, bo dokladnie taki efekt chcialam osiagnac. Idealny kolor na codzien. Ladnie podkresla usta ale w sumie wcale nie wygladaja na pomalowane ;)


Calkiem mozliwe, ze w przyszlosci zagoszcza u mnie inne kolory z tej serii. Podoba mi sie, ze jest to bardziej basam jak szminka, daje o wiele bardziej subteny efekt. I calkiem dobrze radzi sobie z dbaniem o nasze usta, ma nawilzac i spelnia swoje zadanie. Siegam po Rouge Coco Shine dosc czesto, dlatego nie wroze mu dlugowiecznosci. Wiadomo im czesciej poprawiamy a w przypadku tego typu produktow dosc czesto... tym szybciej on znika ale w koncu nikogo to nie powinno dziwic :)




48 komentarzy:

  1. Taka ze mnie szminkomaniaczka, że ten produkt chętnie bym przygarnęła, chociaż jak na mój gust jest trochę za blady.
    Fajna recenzja! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze mozna wybrac inny kolor, przeciez nie tylko ten jeden maja w ofercie ;)

      Usuń
  2. Mam i to dokładnie ten sam odcień - jestem zachwycona - choć na
    moich ustach prezentuje się troszkę ciemnej jednak - może mam ciemniejszy kolor ust po prostu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiadomo... wszystko zalezy od koloru naszych ust :) ... ale pomadka sama w sobie jest swietna :D

      Usuń
  3. Przepięknie wygląda na ustach, kolor idealny :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja lubię te z serii Rouge Coco - wciąż są dość kremowe, nie wysuszają ust, ale jednak nasycenie koloru i trwałość mają już porządne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja raczej pozostane przy tych... nie lubie zbyt nasyconych ;)

      Usuń
  5. Podoba mnie się kolor,delikatny.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. piękna, ja też zdecydowanie bardziej wolę takie balsamikowe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To zdecydowanie najlepszy wynalazlek ostatniego roku albo dwoch lat :D

      Usuń
  7. Śliczna jest, sama chętnie bym ją przygarnęła tym bardziej, że nie mam jeszcze Chanelkowej pomadki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tez nie mialam... to moja pierwsza :)

      Usuń
  8. Piękna i sama chętnie bym ją przygarnęła ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. To mój ulubiony rodzaj szminek i mam aż 3 sztuki, choć wszystkie w zdecydowanych odcieniach. Na moich ustach Intime nie był widoczny, a u ciebie widać konkretnie piękny jasny róż :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja potem mam czesto problem, bo sie napale a jak popatrze w sklepie, to sie okazuje, ze wiekszosc kolorow jest dla mnie za intensywna :]

      Usuń
  10. Seria Coco Shine jest tą, która najbardziej mi się spodobała i do tego jeszcze ten efekt, kiedy kolor już niby zanika, ale usta wciąż są zabarwione. Nawet jak nie mam pomadki pod ręką, mogę podbić efekt bezbarwnym balsamem :) Posiadam odcień Antigone i zapewne na nim się nie skończy.
    Co do wydajności, to faktycznie jest tak sobie podczas regularnego stosowania. Z drugiej strony dostajemy bardzo dobry jakościowo produkt, który zapewnia właściwości pielęgnacyjne, co dla mnie stanowi bardzo duży PLUS :) Nawet w obliczu ceny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokladnie... ja stawiam glownie na pielegnacje a jak mi jeszcze ladnie usta podkresli, to w ogole jestem szczesliwa :) ... a ta radzi sobie bardzo dobrze. Na pewno z czasem przygladane sie pozostalym kolorom :)

      Usuń
  11. Też lubię tę serię ale chyba diorki addict bardziej:) Świetne są też Shiseido ale kolory konkretne i dla Ciebie za mocne:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No wlasnie a ja chyba wole bardziej te jak diorki, co mnie ogolnie troche zdziwilo ;)

      Usuń
  12. U siebie takiego efektu bym chyba nie osiągnęła, bo moje usta nie są tak jasne, a szkoda, bo bardzo mi się podoba to co widzę;) Zazwyczaj stawiam na bardziej intensywne pomadki, choć miło popatrzeć na takie delikateski u innych :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moze nie taki ale nie jest powiedziane, ze nie wygladalaby ladnie ;) ... ona podkresla nasz kolor ust :)

      Usuń
  13. Absolutnie przepiękna :-) Nie wiem jak mogłam ją przeoczyć ;-)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ładna, ale dla mnie niestety za jasna :(

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo ładna, chętnie bym ją widziała w mojej kolekcji ;D

    OdpowiedzUsuń
  16. Boski kolor, bardzo w moim guście :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Lubię te pomadki, są komfortowe na ustach, kolor subtelne i jak na takie transparentne trzymają się dość długo:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I calkiem dobrze pielegnuja usta :) ... na jesien idealne :)

      Usuń
  18. Super, że jednak CI pasi;) kiedyś kręciłam się koło tej serii, ale jednak konsystencje nie dla mnie:) ale wiadomo, jeszcze może się to zmienić:D;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mhmmm... za to dla mnie idealna :D milo, ze w koncu o mnie pomysleli hehe... ;)

      Usuń
  19. wygląda super na ustach ;) naturalnie

    OdpowiedzUsuń
  20. Mam dwa kolorki i średnio jestem zadowolona... Osobiście wolę pomadki z MACa, Giorgio Armaniego czy YSL.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie lubie pomadek... takich typowych, dlatego ta forma bardzo mi odpowiada, bo to bardziej balsam :)

      Usuń
  21. Uwielbiam pomadki z tej serii. Są własnie takie naszowe. Mało koloru, a formuła taka lekka i basamowata. Ta Twoja wygląda pięknie na ustach! Mrrraaałłłł! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja uwielbiam takie lekkie produkty :)) na szczescie coraz wiecej firm ma takie balsamo-pomadki w ofercie :) ... no i kolor cudny :D

      Usuń
  22. Mialam jedna - lubilysmy sie, jednak po odkryciu Celii (haha!) juz nie kupuje..
    Kolor bardzo Sroczy oj bardzo - dla mnie zdecydowanie za jasny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie akurat Celia nie pociaga... z wielu powodow, pomijajac ze ja nieszminkowa i na pewno nie bede tej z pl sciagac. Pozatym wole wysoka polke :D

      Usuń
  23. Przepiękny kolor. Idealny blady róż <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda :)) to samo pomyslalam, jak go zobaczylam

      Usuń