Od jakiegos czasu... w sumie to tak od paru miesiecy, mam w koncu mozliwosc kupienia kosmetykow Rouge Bunny Rouge w Niemczech. Co prawda jest to sklep online ale jest :)
Musialam oczywiscie sprawdzic dziala i przy okazji zrobilam mini zakupy. Akurat wypadly w okresie przedswiatecznym i stad tez wszystko bylo cudnie zapakowane w spore pudelko z typowymi motywami jakie mozna znalezc na kosmetykach RBR.
Same opakowania zawiekszaja chec posiadania tych slicznosci.
Moim glownym celem zakupowym byly te dwa produkty.
Moj ukochany korektor w pedzelku Fine Spun Light w kolorze 024 Orionis, pisalam juz o nim na blogu. Co prawda uzywam teraz YSL ale jednak bardziej bylam zadowolona z tego, wiec tak jak juz wczesniej mowilam... wroce do niego. Zawartosc 2,5 ml
Po ostatnich kombinacjach z macowym linerem od Marti, zachcialo mi sie wlasnie czegos mocno czarnego w formie pisaka, co daloby mi intensywne ale cieniutkie kreski.
Nocturnal Ink wydal mi sie bardzo kuszacy i jestem bardzo ciekawa jak sie ulozy nasza wspolpraca. Czern o nazwie Friesian 079.
Wydaje mi sie, ze to jest dokladnie to czego szukalam ale to sie okaze z czasem, jak go troche pouzywam. I czy w ogole bedzie mi sie go dobrze uzywac. Do tego ciekawi mnie jak bedzie z wydajnoscia. Zawartosc to 1 ml.
Przy okazji wzielam temperowke, bo moja z Zoevy jest juz troche wysluzona.
Do kazdego zamowienia dostajemy spora probke. Na stronie jest podane, co bedzie nasz sloiczek zawieral i tym razem jest to baza Original Skin Pimer - Genesis. Ciekawe... ciekawe... dzis pierwsze testy :)
A przy okazji dorzucili mi breloczek do kluczy. Calkiem uroczy :)
Platnosc paypalem, przesylka przyszla bardzo szybko... ogolnie jestem bardzo zadowolona i obawiam sie, ze bede tam czesciej zagladac :P




















