środa, 19 czerwca 2013

ulubiony zapach na tegoroczne lato...


Przez dlugi, dlugi czas moimi ulubionymi chanelowymi perfumami bylo Allure i dalej uwielbiam ten zapach ale po prostu mi sie przejadl. I dlugo nie podobalo mi sie nic na tyle, zebym odczula potrzebe zakupienia. Do momentu jak pojawily sie Coco Mademoiselle. Jedyne co mnie powstrzymywalo od zakupu, to zabojcza cena. Dougi zyczy sobie za 50ml EdP 83,00€ ... i pewnie dalej bym tych perfum nie miala gdyby nie tydzien z Glamour, ktory byl jakis czas temu i kupon na 20% w perfumerii online parfumdreams.de ... gdzie do tego okazalo sie, ze perfumy te sa ca. 10€ tansze i tak z rabatem dalam za nie ca. 58,00€


Nie umiem zapachow opisywac, wiec nawet nie bede probowac... to juz jest w tej chwili klasyka do tego stopnia, ze chyba malo kto sie jeszcze z tym zapachem nie spotkal. Tworca jest Jaques Polge... Allure tez jest jego dzielem, wiec w sumie nic dziwnego, ze ten zapach do tego stopnia mnie zauroczyl.


 Delikatny, świeży, orientalny aromat pełen wdzięku i zmysłowości charakterystycznej dla Chanel. Nieco mniej formalny niż Coco, dzięki czemu jest odpowiedni na co dzień. Chanel jak zwykle nie zawodzi, jest to zapach dość prosty, ale w tym właśnie tkwi jego elegancja.

 nuta głowy: sycylijska pomarańcza, kalambriańska bergamota
nuta serca: róża, orientalny jaśmin
nuta bazy: indonezyjska paczula, haitańska wetiweria, wanilia z Réunion, białe piżmo



48 komentarzy:

  1. Ja dzisiaj zauroczyłam się Lanvin Eclat D'arpege Gourmandise, piękny , orzeźwiający i kwiatowy zapach. W sam raz na lato!

    OdpowiedzUsuń
  2. jakos mi nie po drodze z zapachami Chanel, ale luubie posty o zapachach, takze prosze o wiecej :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mnie rowniez nie podeszly, sa zbyt intensywne, zbyt charakterystyczne, niekoniecznie przyjemne w odbiorze powiem szczerze. wiele kobiet je lubi, ale mysle ze nierzadko glownie ze wzgledu na marke, ktora sama sobą mocno kusi ;)

      Usuń
    2. Cayenne,
      Nie wyobrazam sobie kupic perfum w tej cenie tylko dlatego, ze sa znane... musze mi sie podobac i na mnie lezec ale to tez nie jest zapach na codzien, do pracy... No i nie mozna przesadzac ;))

      Usuń
  3. Jeden z moich ulubionych :)

    OdpowiedzUsuń
  4. kocham ten zapach jest prześliczny, ale niestety nie na moja kieszeń:(

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam ten zapach :) mam jedną buteleczkę, już mi się niestety kończy a fundusze nie pozwalają jak na razie na zakup kolejnej więc teraz używam tylko na specjalne okazje :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Miałam okazję powąchać i jakoś nie przypadł mi do gustu.

    OdpowiedzUsuń
  7. Znam tez zapach i lubie ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Lady zapach i oczywiscie cudowne policzki Keiry... :) Ja na lato mam juz trzy typy ze swojej kolekcji zwlaszcza Hermes- Un Jardin sur le Nil, zapach bardzo 'zielony' z mango i cytrynka... Nie brzmi cudownie i nie potrafilabym go uzywac w zimie ale na lato jest w sam raz! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. To jedne z moich ulubionych perfum od lat:)

    OdpowiedzUsuń
  10. jeden z moich ulubionych na wiosnę :)

    OdpowiedzUsuń
  11. ...piekny,tak pachnialam,gdy bralam slub :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Racja,piękny zapach,jednak ja ja się nim popsikam,niestety czar pryska..:/ Inne Ph skóry i zapach się zmienia..:/

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja szukam ciągle idealnych perfum:(

    OdpowiedzUsuń
  14. mam. kocham!!!!! neci mnie jeszcze wersja black....

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja jestem zdania, że Coco Mademoiselle to wielki zapach. Wielki i naprawdę piękny. Sam noszę się z zamiarem napisania jego recenzji, ale ciągle nie mam pomysłu, jak go ubrać w słowa, żeby było dobrze.

    Gratuluję zakupu, no i niech się dobrze nosi. :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ten zapach jest jak jedno wielkie marzenie! Czaję się na niego od dłuższego czasu i chyba niedługo ulegnę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tez sie dlugo czailam ale nie moglam przepuscic taka okazje :)

      Usuń
  17. mój zapach na lato to Trussardi Donna <3 a zapachy bez których nie potrafię żyć to Kenzo Amour i VIktor&Rolf Flowerbomb MAGIA :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mi Flowerbomb zupelnie nie podchodzi :) kiedys polecialam wachac, bo gdzies ktos sie zachwycal i dostalam zawalu nosa ;D

      Usuń
    2. Mam takie same odczucia odnośnie Flowerbomb - okropnik;)

      Usuń
  18. na wizażu zdaje się to najpopularniejszy zapach-wiem że testowałam w perfumerii ale był dla mnie zbyt poważny-muszę jednak zrobić drugie podejście i jeszcze raz sprawdzić,może gust mi się zmienił :) Bo Chanel 5 nie cierpię,nie wiem jak będzie z Mademoiselle :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chanel 5 tez mi nie podchodzi... ogolnie lubie tylko Allure i teraz Mademoiselle :)

      Usuń
  19. zapach mojej mamy :) zawsze bedzie mi sie kojarzyc z nia ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Od kilku lat nie schodzi u mnie z piedestału :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Też je mam:-)ale kusi mnie by sobie kupic coś nowego;-)

    OdpowiedzUsuń
  22. Tez bardzo lubię Allure ale z Chanel to chyba jednak najnajnaj Coco.

    OdpowiedzUsuń
  23. szkoda ze perfumy Chanel sa tak często podrabiane ze na ulicy co druga stara pani tak pachnie:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie podroby nigdy nie pachna jak oryginaly :]

      Usuń
  24. moje ukochane! długo się przed nimi broniłam.. musiałam dojrzeć do zapachu.. teraz uwielbiam i zużywam właśnie drugą butlę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie zapachy sie albo kocha albo nie ;))

      Usuń
  25. To chyba mój ulubiony zapach od Chanel :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Piękny zapach!Jednak cena jeszcze przez pewien czas powstrzyma mnie od kupna. Ostatnim razem jak kupiłam wymarzone perfumy to są one oszczędzane :P

    OdpowiedzUsuń
  27. Lubie, ale tylko jesien - zima. Dla mnie osobiscie nie jest to zapach na lato, za ciezki.
    Ale widac kazdy ma inny "nosek" ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Bardzo lubię wersje edp ale generalnie bardziej na kims niz na sobie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tez mam tak z niektorymi zapachami, ze bardziej mi sie podobaja na kims jak na mnie :P

      Usuń
  29. Te perfumy mam w planach jak wykończę aktualne:) Jedyne, które podobają mi się z dostępnych w Polsce. Klasa sama w sobie:) Nie dziwię się, że skradły Ci serce:))

    [Wydaje mi się, że wersja perfumowana ma w składzie nie kwiat pomarańczy a grapefriut. Kwiat pomarańczy jest delikatniejszy i jest zamiast grapefriuta w wersji toaletowej- na którą ostrzę zęby:) Na grapefruit jestem wyczulona, wąchając obie wersje nuty zapachowe w perfumowanej wersji mi 'nie grały' - zajrzałyśmy z ekspedientką do jakiegoś przyniesionego z zaplecza 'katalogu' perfum Chanel i faktycznie - w wersji toaletowej grapefruita nie ma a jest właśnie słodsza pomarańcza:) Z tego co zauważyłam perfumerie internetowe często ten sam skład podają przy obu wersjach. No, rozpisałam się, ale chciałam się podzielić:)]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, sprawdziłam i napisałam odwrotnie - jednak grapefruit jest w wersji toaletowej, a nie perfumowanej (tu pomarańcza)! Mea culpa:)
      Ale zapach cudny - bez zmian:)

      Usuń
    2. Mi sie w ogole tylko dwa chanelowe zapachy podobaja :)

      Usuń
  30. uwielbiam ten zapach :) kiedyś dostałam od mamy i mocno za nim tęsknię :)
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń