czwartek, 6 czerwca 2013

Soft Sensation Lipcolor Butter firmy Astor... z bliska :)

 Coraz wiecej firmy wypuszcza tego typu kolorowe balsamy do ust ale zadna inna firma nie zainteresowala mnie tak jak Astor. Ogolnie rzadko kiedy siegam po ich produkty, glownie dlatego, ze nic mnie nie interesuje... to taka typowa marka drogeryjna, dla mnie one wszystkie sa takie same. Ale oczywiscie kazda ma swoje perelki i o ile koszmarne pisaczki do ust, ktore po zmasowanym ataku na blogach wywolaly u mnie traume... tak te kredki sa strzalem w 10 i podejrzewam, ze szeroko zakrojony szal dopiero sie zacznie, bo nie wiem czy pl sa juz do kupienia.


Do wyboru mamy 12 kolorow (jak na razie). I wydaje mi sie, 
ze naprawde kazda z nas znajdzie tu cos dla siebie. 


 Opakowanie typowe. Wysuwana kredka... wysuwanie i wsuwanie przebiega bez zadnych problemow. Kredka nie zahacza o opakowanie, co pozwala wierzyc w to, ze nie bedzie sie brudzilo i niszczylo sztyftu. 


Konsystencja swietna, sztyft nie jest za twardy ani za miekki. Maselko idealnie i rowno rozprowadza sie na ustach. O dziwo ma swietne krycie, ciemniejsze kolory maja calkiem mocna pigmentacje i sa dobrze widoczne na ustach. Wiele osob zachwyca sie zapachem. Jest lekko chemiczny ale przyjemnie slodki, przypomina cukierki... wydaje mi sie, ze ma waniliowa nutke. I calkiem dlugo sie utrzymuje ale nie jest to jakis przeszkadzajacy zapach.

 Maselko swietnie nawilza usta, zawiera skwalan* uzyskywany z oleju kokosowego i nawet jak kolor zejdzie (czyt. jak sie go zje) to na ustach pozostaje ochronna wartswa. Trwalosc zalezy wiadomo od tego w jakim tempie zjadamy tego typu produkty a pozatym to maselko a nie supertrwalaszminka... wiec nie ma co cudow oczekiwac.


 Ja zdecydowalam sie na trzy kolory. Takie bardziej bezpiczne, bo jak wiadomo ja wole jasne usta i mialam obawy, ze przy tych intensywnych kolorach to lepiej ostroznie zaczynac.


 Kolejnosc na swatchu taka sama na za zjeciu ponizej z prezentacja na ustach 003 Caramel Envy, 012 Unguilty Pleasure, 002 Loved Up. Roznica miedzy oo2 i 003 jest niewielka. Oba to nudziaki z tym, ze 002 ma troche bardziej intensywny kolor a 003 ladniejszy polysk. 012 to taka soczysta malinka.

kredki od lewej: 002 Loved Up,  012 Unguilty Pleasure, 003 Caramel Envy

 ***

Porownalam od razu do sztyftu z Clinique (04 mega melon), bo w sumie od tej firmy wszystko sie zaczelo. Wiadomo Clinique kosztuje jakos kolo 15,00€ czyli wiecej jak ten z Astora. Nigdzie na opakowaniu nie znalazlam ile tego astorowego jest w kredce ale jak porownalam z pelnowymiarowka Clinique, to wyglada to mniej wiecej tak samo, czyli bedzie okolo 3g.


Powiem wam, ze roznicy w sumie na ma. Astory sa swietnie napigmentowane, bardzo fajnie nawilzaja i dobrze sie trzymaja, maja spory wybor kolorow i sa tansze. Prawde mowiac chetniej siegne po ten astorowy i naprawde goraco polecam. Cena 6,99€


*SKWALAN - substancja aktywna w postaci bezbarwnego, bezzapachowego i transparentnego olejku, będącego naturalnym składnikiem ludzkiego sebum, czyli ochronnej warstewki łoju na powierzchni skóry. Uzyskac mozna z wiekszosci olejow. 


:)

72 komentarze:

  1. Unguilty Pleasure wygląda przecudownie! Muszę sprawdzić te kredki :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ładnie się prezentują na ustach :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Miałam zamiar jeden sobie sprawić, ale ten słodki, cukierkowy zapach mnie odrzucił.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiele osob sie tym zapachem zachwyca ale on jest taki na granicy jak dla mnie albo sie bedzie podobal albo wlasnie bedzie odrzucal :D

      Usuń
    2. No właśnie dla mnie jest zbyt mocny, ale ja ogólnie nie jestem fanką zapachowych mazideł do ust.

      Usuń
  4. Bardzo fajnie wyglądają nudziaki :-) Z resztą wszystkie kolory są ciekawe.

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam go od wizaz.pl i jestem bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Rzeczywiście kolory są świetne :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wyglądają zachęcająco :) Miałam zamiar wypróbować kredki Revlon, ale chyba jednak zdecyduję się na którąś z Astora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niestety do revlona nie porownam bo nie znam ale te sa bardzo przyjemne :D

      Usuń
  8. Widzialam je w Naturze ale nie zwrocilam wiekszej uwagi, majac w pamieci te nieszczesne mazaki. Teraz widze ze musze dac im szanse:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehe... te pisaki to byla masakra :D

      Usuń
  9. te produkty do ust są już od kilku dni w drogeriach Natura i kosztują około 25 zł za sztukę, pozdrawiam! ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Te nudziaki bardzo mi się podobają - muszę się za nimi rozejrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
  11. milo, ze kolorystycznie mamy wybor :), z trzech prezentowanych to unguilty pleasure podoba mi sie najbardziej, ale jest jeszcze 9 pozostalych do sprawdzenia :PPP

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pozostale sa dosc intensywne i ciemniejsze, wiec pewnie tez by Ci sie podobaly :D

      Usuń
  12. Bardzo ładnie wyglądają na ustach te masełka. Ja ich jeszcze nie widzialam. Mam kredkę Revlon jest bardzo trwala, ale zapach niestety tandetny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ten zapach tez dosc specyficzny i na pewno beda osoby, ktorym on nie bedzie pasowal... to taki typowy cukierek :P

      Usuń
  13. Malinka jest absolutnie przepiękna! Ślicznie u Ciebie wygląda! Astor się postarał :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. malinka sliczna ale jak dla mnie to juz ciemny kolor :P

      Usuń
  14. o zesz jakie calusne - dla mnie malinkowy najlepiej sie prezentuje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tobie dobrze pasuja ciemniejsze kolory, wiec napewno pozostala 9 Ci sie spodoba :D

      Usuń
  15. Piekne kolorki i slicznie wygladajana ustach :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Jakie cmokaski :D podobaja mi sie te kolory,cena zacheca wiec jeden moze sobie jakos sprowadze ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. ten sierodokowy pięknie na ustach wygląda *.*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marti pozostale 9, ktore maja na pewno by Ci sie spodobaly :D

      Usuń
    2. Az tyle? :P ja akurat ustowo mala jestem i wole podziwiac na innych niz u siebie :)

      Usuń
    3. ja jestem balsamowo-blyszczykowa wiec takie rozne rzeczy lubie :D

      Usuń
  18. Wygladaja tak ,ze ide ....:D

    OdpowiedzUsuń
  19. wszystkie ładne :) ja bym chyba kupiła sobie jakiś jasny, może 002 :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja tez zdecydowanie wole jasne :)

      Usuń
  20. obiecujące, a ja jeszcze nie spróbowałam kredki od revlon, a tu już kolejna firma, nie nadąży człowiek:]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mnie ta revlonowa nie kusila :) ... ale kolo tej nie moglam przejsc obojetnie :D

      Usuń
  21. Chciałabym! Mam nadzieję, że gdzieś je dorwę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tego co dziewczyny pisza, sa dostepne w Naturach :)

      Usuń
  22. ładne te kredki ale myślałam, że mają mocniejszą pigmentację

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. maja... przeciez napisalam, ja wzielam te najbardziej jasne, bo takie lubie... pozostale sa o wiele bardziej intensywne :)

      Usuń
  23. A mnie jakoś nie kręcą te całe kredki;) Mam Celię Nude i jakoś nawet do połowy nie dotarłam;) Muszę regularniej używać:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie tez nie kreca, po prostu mnie zaciekawily i stwierdzilam, ze fajny produkt a czy to jest w formie sztyftu czy kredki jest mi to obojetne :) celii nie znam, wiec sie nie moge wypowiedziec :)

      Usuń
  24. Widziałam je dzisiaj w Rossmannie, jak będą w promocji na pewno kupię! :) Spodobały mi się Loved up, Caramel Envy i czerwony Va Va Voom :D

    OdpowiedzUsuń
  25. zapowiadają się bardzo ciekawie, skusiłabym się na malinkę :D

    OdpowiedzUsuń
  26. super, polowe tanszy odpowiednik :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Bardzo lubię balsamy i szminki w kredce, mam już clinique, mam revlon, a teraz pewnie skuszę się na astor ... ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak sie tego typu produkty lubi to warto im sie przyjrzec z bliska :)

      Usuń
  28. Podobaja mi się:-)na sobotnim wypadnie zakupowym muszę je obadac na żywo:-)

    OdpowiedzUsuń
  29. Dzisiaj je macałam, ale nie podobają mi się te drobinki :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi tam w tych co mam nie przeszkadzaja :)

      Usuń
  30. to mnie teraz skusiłaś, mam też mega melon od clinique;)

    OdpowiedzUsuń
  31. Jakie rewelacyjne odcienie wybrałaś, pięknie wyglądają na ustach, widać że dobrze nawilżają i mają fajną, kremową konsystencje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jak zwylke w miare neutralnie i naturalnie ;D

      Usuń
  32. Coraz wiecej marek wypuszcza takie cuda, ja tutaj widziałam z Bourjois teraz i z Max Factora:) Wiesz,że tez ciekawie wyglądają:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja widzialam jeszcze BeYu i Isadora :)

      Usuń
  33. O, bardzo fajne. Muszę je mieć. :-)

    OdpowiedzUsuń
  34. podziwialam juz je na Twoim facebooku, super, szaleje za takimi kredkami. W polsce juz chyba sa a na 100 % beda i kupie sobie, a co:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sa :) ... naprawde sa fajne, co prawda wiekszosc firm juz takie ma ale mnie te jakos wyjatkowo urzekly :)

      Usuń
  35. Sroczko, kusisz i kusisz, ja coraz bardziej spłukana jestem:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. One sa w stalej sprzedazy, wiec jak nie teraz to pozniej ;)

      Usuń
  36. świetne są... ostatnio na nie wpadłam w sklepie i mnie totalnie urzekły...
    wybrałaś śliczne kolory... :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Ślicznie wyglądają te cudeńka, ale chyba mnie nie skuszą - efekt wydaje mi się podobny do zwykłych pomadek koloryzujących Nivea ;)

    OdpowiedzUsuń
  38. 012 Unguilty Pleasure najbardziej mi się podoba ;) Kolor delikatny ale też ożywia ;)

    OdpowiedzUsuń
  39. Odpowiedzi
    1. I calkiem przyjemnie sie je nosi :D

      Usuń
  40. Wiele dobrego o nich słyszałam :) Wyglądają pięknie :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Czaję się na nie. Podoba mi się 002 i 003 ... od piątku są w promocji w Ross :D

    OdpowiedzUsuń