niedziela, 26 maja 2013

L'ete Papillon de Chanel... tym razem blyszczydlo :)


 W letniej kolekcji znalazly sie tez trzy blyszczyki Levres Scintillantes. Ogolnie chanelowe blyszczydla nigdy mnie nie pociagaly ale ten jest po prostu inny i jak mi wpadl w oko, to nie moglam go ominac... przetestowalam i przepadlam ;)


 Eden 437 to bezdrobinkowy, malinowy kisiel... tak mi sie przynajmniej skojarzyl. Transparenty na ustach, powieksza je optycznie i daje im wyjatkowo "swiezosc" albo wlasciwie soczystosc.


 Wygodna i standardowa pacynka do nakladania. Opakowanie tez typowe dla Chanel wiec nie ma sie co rozpisywac. Zawartosc 5,5g.


Trudno uchwycic efekt na zdjeciu... tym bardziej przy tej cholernej pogodzie. Nie mialam wyjscia jak zrobic zdjecia z moja dzienna lampa a ona troche zjada efekt blyszczykow. Na pewno swietnie tez bedzie sie prezentowal na pomadkach. Bardzo przyjemny w uzyciu, trwalosc porownywalna z feverkami i addictami... wiec na pewno sie z tym blyszczydlem bede lubic a moze wyjdzie z tego dluzsza wspolpraca. Nie jest klejuchem, co jest dla mnie bardzo wazne... mimo, ze ma dosc gesta konsystencje. Praktycznie bezzapachowy.


Na zywo ta tafla jest bardziej intensywna i pokresla kolor ust. Z tym, ze moje ogolnie same w sobie blade, wiec nie ma tez z nich co wyciagac ;)


Na pewno warty zainteresowania, szczegolnie dla osob, ktore lubia tego typu produkty.

34 komentarze:

  1. oj tam, błyszczyk... ten lakier w środku ma obłędny kolor ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawa jestem jak by się prezentował na moich mocno napigmentowanych ustach. Obawiam się, że dawałby dokładnie taki sam efekt jak bezbarwny błyszczyk :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. calkiem mozliwe...moze troche by podkreslil naturalny kolor ust :)

      Usuń
  3. Rzeczywiście wygląda trochę, jak kisiel :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ogolnie to kisiel sie dla mnie nie nadaje do jedzenia ale jako blyszczyk mi sie podoba ;D

      Usuń
  4. Wolę błyszczyki, które koloryzują, a lakiery faktycznie mają śliczne kolory.

    OdpowiedzUsuń
  5. Jedne z moich ulubionych błyszczyków:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mnie zachwyciły lakiery, zwłaszcza ten w środku ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Cała kolekcja ma fajną kolorystykę taką wiosenną :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Błyszczydło ładne, ale mnie też zachwycił ten lakier turkusowy ;-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Lubię te błyszczyki,chociaż chyba wolę Diora:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja ogolnie wole Diora ale ten mi wpadl w oko :D

      Usuń
  10. Jak nie klejuch to już mi sie podoba;-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Fajny bardzo, chociaż ja ostatnio bardziej szminkowa jestem;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja jestem nadal wierna blyszczykom :D

      Usuń
  12. Fajne błyszczydło :)
    Jesooo jak mnie dawno u Ciebie nie było :/

    Pozdrawiam :D

    OdpowiedzUsuń
  13. o kurczaki, toć on jest bardzo mojowy *.* kcem go! :O

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hie hie... tak tez myslalam, ze Ci sie spodoba :D

      Usuń
  14. Och! Śliczny! Taki naturalny, ale jak pięknie podkreśla usteczka, tworząc je przyjemnymi i seksownymi ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No wlasnie to mnie w nim urzeklo... wyglada bardzo naturalnie :))

      Usuń
  15. naturalny, fajny na lato :) i jak się nie klei to ma ogromny plus u mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  16. mam podobny prawie identycznie wygląda na ustach z avonu za 15zł.
    na chanel na razie nie mogę sobie pozwolić

    OdpowiedzUsuń
  17. Szkoda, ze błyszczyk jest tak transparentny, wole kolory :(

    OdpowiedzUsuń
  18. Lubię kolory w błyszczyku. Ostatnio kupiłam nowość z Guerlain Gloss D'Enfer i jestem bardzo zadowolona. :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tez juz dumalam nad tymi nowymi Guerlain ale z tego co widze online, to one wszystkie maja drobinki...

      Usuń
  19. Cudne błyszczyki, czekam na cienie:P

    OdpowiedzUsuń
  20. Z takich produktów raczej nie wybieram opcji z górnej półki cenowej, ale przyznaję że fajnie wygląda.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja preferuje tylko z gornej, probowalam juz wiele ze sredniej ale zadna firma jak na razie nie dala mi tego czego oczekuje :D

      Usuń
  21. szkoda, zapach prawie żaden, bo kiedy przeczytałam "malinowy kisiel" już miałam nadzieje na coś naprawdę malinowego! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w sumie moglyby troche malinami pachniec ale z drugiej strony wiele osob nie lubi pachnacych mazidel do ust :)

      Usuń