Seiten

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lakiery do paznokci. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lakiery do paznokci. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 5 września 2013

Essie For The Twill Of It Fall 2013 Collection


 Wczoraj listonosz przyniosl paczuszke a w niej najnowsze smakolyki z Essie.


 Wlasciwie na poczatku chcialam tylko 3 kolory ale poniewaz sciagalam je zza kaluzy, to ten zestaw z przesylka wyniosl mnie taniej, niz jakbym chciala je kupic u mnie.


I teraz jestem zadowolona, bo im dluzej im sie przygladam, tym bardziej mi sie podobaja a do tego wiem, ze na paznokciach tez wygladaja bajecznie :)

  • For The Twill of It - duochrom z fioletowym i zielonym połyskiem
  • Vested Interest - chłodny, szarawy, morski krem
  • Twin Sweater Set - żywy, karmazynowy krem
  • After School Boy Blazer - głęboki, granatowy krem
  • The Lace Is On - fuksja z perłowym połyskiem
  • Cashmere Bathrobe - błyszcząca szarość

A teraz potrzebuje duzo wolnego czasu, zeby moc sie nimi pobawic. Tiaa... 


czwartek, 22 sierpnia 2013

policyjny granacik ;)


 Jakis czas temu pokazywalam na insta lakier, ktory udalo mi sie przypadkiem kupic. Co prawda diorowy granat juz mam ale za 12,00€ to szkoda bylo go zostawic w sklepie. Na szczescie odcienie troche sie roznia... ten jest ciemniejszy i bardziej nasycony.


997 (heh...) Blue Label uwielbiam takie kolory. W ogole bardzo lubie granat na paznokciach. Ten jest na tyle ciemny, ze z daleka wydaje sie byc na paznokciach prawie czarny. Z tego co sie doczytalam, to byl czescia jakiejs LE ale potem wszedl do stalej sprzedazy.


Ostatnio wyhodowalam sobie troche dluzsze pazurki, co u mnie w pracy nie jest takie proste ale przez preparat, ktory biore na wlosy, moje i tak dosc twarde paznokcie sie wzmocnily... do tego pare innych czynnikow spowodowalo, ze moglam sobie pozwolic. Ja nie mam z natury dlugiej plytki a taki lakier zdecydowanie lepiej wyglada na takim troche dluzszym. A ze kolejne trzy dni wolne, to dzis machnelam pedzlem i tak oto sie on prezentuje.


Jedyne co moglabym im zarzucic, to idiotyczy pedzelek. Z zalozenia pewnie mial byc sciety i plaski a w rzeczywistosci wyglada jak dzielo oblakanego, ktory bawil sie tepymi nozyczkami. Przy tej cenie to naprawde nieladnie. Co prawda co lakier to pedzelek wyglada raz lepiej raz gorzej ale w sumie tak tez nie powinno byc. Nie przy lakierze, ktory kosztuje 23,00€

Ja ogolnie bardzo lubie diorowe lakiery i byl czas gdy mialam ich sporo, pare mam w dalszym ciagu, pare oddalam mamie. Przestalam kupowac po tym jak pojawily sie u mnie Essie. Roznicy w jakosci nie ma a za jednego Diora mam trzy Essiaki. Niemniej sentyment do tej firmy mi pozostal i ostatnio mocno sie czailam na lakier z jesiennej LE ale poniewaz leci do mnie szosteczka jesiennych essiakow, to sobie darowalam :P


niedziela, 28 lipca 2013

essiakowa kolekcja... update ;)

 Moja kolekcja na pewno jest mniejsza od Urbankowej ale poniewaz mialam ostatnio pytania o aktualny essiakowy stan posiadania, to wlasnie tak on sie prezentuje.


 No to jedziemy... od lewej...

  •  40 Demeure Vixen
  • 700 Angora Cardi
  • 30 Bachelorette Bash
  • 810 Recessionista 
  • 760 Carry On
  •  201A Bobbing for Baubles
  •  Stroke of Brilliance
  • 717 Lapis Of Luxury
  • 750 Fair Game
  •  252 Maximilian Strasse Her
  • 753 Da Bush
  • 242  Where's My Chauffeur
  •  772 School of hard rocks
  •  232A Stylenomics
  •  78 Master Plan
  • 696 Chinchilly
  • 730 Merino Cool 
  • 766 Glamour Purse 
  • 728 Little Brown Dress 
  •  202A Bangle Jangle
  • 215A Nothing Else Metals
  • 853 Nice is Nice
  • 250  Bond with Whomever 
  • 47 Sexy Divide 
  •  9 Vanity Fairest
  • 744 Topless & Barefoot
  • 13 Mademoiselle
  • all in one base
  • grow stronger
 
Wszystkie lakiery juz sie pojawily na blogu,
wystarczy poszukac w odpowiedniej zakladce po prawej :)
 

niedziela, 21 lipca 2013

essiak na lato :)

Wpadlam na chwile, zeby pokazac wam moj ostatnio ulubiony lakier do paznokci. Ogolnie to nie jest moj kolor ale jak ten zobaczylam to nie moglam sie oprzec. Jest to mocny roz a ja wiadomo wole pastelowe, jasne... ale ten jest dla mnie wybitnie letni i jak najbardziej pasujacy do aktualnej pogody. A u mnie lato w pelni codziennie blekitne niebo i ponad 30 stopni... idealna pogoda urlopowa ;)


Nazwa lakieru widoczna na zdjeciu poniezej. Fuksjowy soczysty kolor.


 Ma on cos w sobie z lakierow zelowych i to podejrzewam sprawia, 
ze wyjatkowo preznetuje sie na paznokciach.


Jak juz pisalam na FB i pokazywalam na insta jestem w trakcie malowania stolu, wiec centrum dowodzenia jest w totalnym nieladzie. Moj komputer jest odlaczony, przez co ostatnio mnie troche mniej ale malowanie bejca jest bardziej czasochlonne jak zwykla farba, wiec troche to jeszcze potrwa :)

stolik w trakcie obrobki... teraz juz nabral koloru :)





Zycze wam milej reszty niedzieli.

Buziam :*

niedziela, 16 czerwca 2013

essiakowy szarak z mieta ;)


 Ostatnio jakos nie mam zamilowania do malowania paznokci. Choc pewnie wiaze sie to z przewaga dni pracujacych i pojedynczymi dniami wolnymi... i jakos w tym wszystkim nie znalazlo sie zbyt wiele chwil na zabawe z paznokciami.


 Ale jak malowalam pazurki to przewaznie siegalam po lakier Essie z LE Madison Ave-Hue a dokladnie po uroczego mietowego szaraka "maximilianstrasse her". Kolor taki typowy moj i bardzo mi sie podoba to jak sie prezentuje na paznokciach :)


Jak zwykle dwie warstwy. Lakier naklada sie przyjemnie i bezproblemowo, jest kremowy... nie za rzadki i nie za gesty. Ciagle jestem zadowolona z Seche Vite i polysku jaki daje. Co do trwalosci to jak zwykle nie moge sie wypowiedziec, bo u mnie lakiery niezbyt dlugo pozostaja na pazokciach i nie ma to nic wspolnego z ich jakoscia a moja praca. 


:) 


czwartek, 18 kwietnia 2013

granatowy piasek... moj ulubieniec :)

 To chwilowo moj ulubiony piasek.


Nie probowalam tego typu lakierow z innych firm ale te mi w zupelnosci wystarcza. Sa tanie i wyjatkowo dobre. Swietnie wygladaja na paznokciach, wygodnie i latwo naklada sie na paznkocie... i co najwazniejsze nie ma problemu ze zmywaniem. Schodzi calkiem dobrze a do tego potrafi po paru dniach sam odchodzic od paznokcia, choc takie zdzieranie na pewno nie za bardzo sluzy plytce paznokcia ;)

zdjecie zrobione w swietle dziennym bez flesza

p2 w kolorze 050 confidential


:)

piątek, 5 kwietnia 2013

wyprawa po kangurka... i mala niespodzianka dla was :)


Poniewaz mialam dzis w planach farbowanie kudelkow, to wybralam sie do Ambergu w celu zakupienia kangurkowej odzywki i ogolnego kontrolnego przelotu po sklepach. Nic mi w oko nie wpadlo ale za to nabylam odzywke. Juz jakies pare dni temu pisalam, ze w DM (i oczywiscie na Amazon.de) pokazaly sie kosmetyki Aussie. Ceny sa calkiem do przyjecia, tym bardziej, ze te produkty sa szalenczo wydajne.


Zdecydowalam sie na 3 Minute Miracle Color, czyli intensywna odzywke do wlosow farbowanych. Ja nie lubie tych, co sa dolaczone w farbach do wlosow, uwazam ze sa kiepskie i tylko obciazaja mi wlosy. Dlatego chcialam cos innego. 3-minutowa maska zawiera ekstrakt z dojrzałych australijskich dzikich brzoskwiń (nazywanych przez Aborygenów Quandong), który głęboko odżywia i nawilża włosy. W opakowaniu mamy 250ml.


Rozlozyl mnie tekst na opakowaniu "Für coloriertes Haar auf der Suche nach Liebe" ... 
czyli "dla wlosow farbowanych w poszukiwaniu milosci" :D 


Opakowanie jak dla mnie jest kretynskie, szczegolnie jak sie ma mokre rece i chce wycisnac odpowiednia ilosc. Pomijajac, ze ryzykowne jest zabranie tego w podroz. Nie powiem z czym mi sie to kojarzy :P ... ale mozna sie narazic na wystrzal w bagazu, bo wiadmo w walizkach wszystko jest upychane go granic mozliwosci. I niestety jak na razie nie ma u nas miniaturek.


 Ogolnie doczytalam sie, ze Aussie dostepne w Nimczech nie zawieraja silikonow i faktycznie jak porownalam ze skladem podanym na wizazu, to troche sie rozni. Tylko odzywki i te intensywne tubkowe maja niewielka ilosc i inny rodzaj silikonu.


Ja jestem bardzo zadowolona po pierwszym uzyciu. Jest dokladnie taka jak myslalam i daje mi to czego oczekiwalam... czego chciec wiecej. Wlosy maja sliczny polysk, latwo sie rozczesaly, sa odzywione na calej dlugosci ale nie ma zadnego obciazenia, co przy moich piorkach jest bardzo wazne. Chyba sie bardziej z ta firma zaprzyjaznie :)

 ***






 I oczywiscie jak juz napisalam w tytule,
mam dla was mala niespodzianke :)  



W zwiazku z zainteresowaniem
jakim ciesza sie wsrod was
nowe lakiery z p2.

To cztery kolory, ktore widac na zdjeciach
sa od dzis do wygrania.






 Mam nadzieje, ze spodobaja wam sie odcienie, ktore wybralam.


Jak sie prezentuja na paznokciach to juz chyba wszystkie wiecie, zobaczyc mozna w poprzednim poscie... a odcien 050 na paznokciach wrzucilam dzis na instagram. Na ponizszym zdjeciu widac jakie to sa odcienie: 020, 030, 050 i 040.


Nie bede wam specjalnie utrudniac zycia zadaniami... wystarczy, ze pozostawicie pod postem komentarz, w ktorym wyrazicie chec posiadania tego zestawu. Czas macie do niedzieli 07.04.2013 do godziny 12.00 w poludnie.

Viel Spaß :)

czwartek, 4 kwietnia 2013

piasek na paznokciach ;)


Piaskowe lakiery sa juz od jakiegos czasu popularne i prawie kazda firma ma cos takiego w swojej ofercie. Ja zdecydowalam sie na wyprobowanie takiego cudaka i siegnelam po lakier z p2

I musze przyznac, ze naprawde mi sie spodobalo. Lakier bardzo fajnie prezentuje sie na paznokciach, swietnie sie trzyma, latwo naklada i rownie dobrze zmywa. 


Na pierwszy rzut poszedl odcien 030 seductive. Jest to bordowy kolor z zlotymi drobinkami. Lakier szybko wysycha ale do ladnego krycia potrzeba jednak dwoch warstw, chyba ze to ja taka sierota jestem. Po tym jak wyschnie to staje sie matowy i wyczuwalna jest ta "piaskowa" struktura, ktora na szczescie nie jest szczegolnie drapiaca i nie przeszkadza w noszeniu :) ... a drobinki daja w sloncu lub mocnym swietle efekt blink blink... co bardzo fajnie wyglada.


Lakier spodobal mi sie na tyle, ze dokupilam kolejny odcien :D


piątek, 22 marca 2013

moja nowa milosc... Seche Vite :)

Jak wiekszosc z was pewnie wie, do tej pory uzywalam Essie "to go" i w sumie bylam bardzo zadowolona. Ten top szybko wysycha na moich paznokciach i trzyma dobrze lakier nie pozwalajac mu odpryskiwac. Zuzylam wiecej jak polowe i zauwazylam, ze niestety zaczal gestniec. Wiem, mozna kupic produkty, ktore przywracaja lakierom i topom plynnosc ale pierwsze co przyszlo mi do glowy, to zakup nowego topika. I tym razem siegnelam po inny produkt.


Ktory jest zreszta rownie popularny jak ten essiakowy (... o ile nie bardziej).


Seche Vite to produkt, ktorego chyba nie trzeba nikomu przedstawiac :)

Wg producenta: Opatentowana formuła przenika przez warstwy lakieru aż po warstwę bazy, tworząc trwałą, odporną na odpryski i złuszczanie warstwę kosmetyku. Seche Vite zapobiega żółknięciu lakieru, nadaje paznokciom błysk i jedwabisty wygląd.


Coz moge powiedziec... pokochalam od pierwszego mazniecia :D ... faktem jest, ze daje o wiele ladniejszy efekt na paznokciach. Sa o wiele bardziej blyszczace. Ja nie za bardzo potrafie robic zdjecia lakierom ale wydaje mi sie, ze mimo wszystko widac. Ja w kazdym razie jestem zachwycona i postanowilam, ze pozostane przy tym topie. Dokupie tylko tego cudaka, na wypadek jak zacznie sie mu gestniec. Wysycha u mnie troche wolniej jak Essie... wiec moge zapomniec o "fast dry" ale i tak ten blask wynagradza oczekiwanie. Jezeli chodzi o trwalosc pomalowanych paznokci, to w sumie u mnie lakier trzyma sie tak samo, bez wzgledu na to, ktory z tych topow uzyje :)


:)

czwartek, 28 lutego 2013

cyrkowo... z China Glaze ;))

 Ogolnie strasznie mi sie tego typu topy/lakiery podobaja ale ja mam wrazenie, ze nie potrafie nalozyc tak zeby to naprawde ladnie wygladalo. U innych mi sie niesamowice podoba i zawsze podziwiam ale jak naloze u siebie, to zawsze mam watpliwosci. Nie wiem czy to ja jestem taka sierota ale nalozenie tego "rowno" zeby jakos sensownie wygladalo wcale nie jest takie latwe... bo albo mam tych drobiazgow za malo albo za duzo O.o


Zauroczyly mnie lakiery z tej serii jak tylko je zobaczlam. Jest to China Glaze #81130 Get Carried Away z kolekcji Cirque du Soleil. Baza jest czarna... czarne sa tez plywajace w niej paseczki... reszta jest srebrno - czerwona.


Tu polecialam po calych paznokciach, pod spodem jest ten szarak i wydaje mi sie, ze ogolnie to lepiej sie bedzie ten lakier prezentowal albo na ciemnej czerwieni albo na czarnym.


To byl taki test na szybko... i chyba bede musiala po prostu pobawic sie z tym lakierem, moze kiedys opanuje takie nakladanie co by mnie satysfakcjonowalo i dawalo taki efekt jakbym sobie zyczyla. Juz pomijajac, ze w ogole nie potrafie tego typu lakierom zrobic porzadnego zdjecia ehhh...

czwartek, 21 lutego 2013

essiakowe blink blink :)


 Stroke of brilliance nalezy do Luxeffects. 
 Jak tylko go zobaczylam to pokochalam...


 ...miliony niebieskich iskierek w przezroczystej bazie.


 Zmywa sie go rownie francowato jak wszystkie tego typu lakiery ale bardzo mi sie podoba j kwyglada na paznokciach. Co prawda nie mialam na razie czasu sie nim tak porzadnie pobawic ale jak tylko bede miala wiecej wolnego :)


 Mozna go nosic samego ale ja zdecydowanie wole takie lakiery jako dodatek do innych. Co prawda zdjecie nie oddaje jego uroku ale tak na szybko... to tylko tyle moglam potestowac.


Uwielbiam niebieski kolor :)