Seiten

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą China Glaze. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą China Glaze. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 28 lutego 2013

cyrkowo... z China Glaze ;))

 Ogolnie strasznie mi sie tego typu topy/lakiery podobaja ale ja mam wrazenie, ze nie potrafie nalozyc tak zeby to naprawde ladnie wygladalo. U innych mi sie niesamowice podoba i zawsze podziwiam ale jak naloze u siebie, to zawsze mam watpliwosci. Nie wiem czy to ja jestem taka sierota ale nalozenie tego "rowno" zeby jakos sensownie wygladalo wcale nie jest takie latwe... bo albo mam tych drobiazgow za malo albo za duzo O.o


Zauroczyly mnie lakiery z tej serii jak tylko je zobaczlam. Jest to China Glaze #81130 Get Carried Away z kolekcji Cirque du Soleil. Baza jest czarna... czarne sa tez plywajace w niej paseczki... reszta jest srebrno - czerwona.


Tu polecialam po calych paznokciach, pod spodem jest ten szarak i wydaje mi sie, ze ogolnie to lepiej sie bedzie ten lakier prezentowal albo na ciemnej czerwieni albo na czarnym.


To byl taki test na szybko... i chyba bede musiala po prostu pobawic sie z tym lakierem, moze kiedys opanuje takie nakladanie co by mnie satysfakcjonowalo i dawalo taki efekt jakbym sobie zyczyla. Juz pomijajac, ze w ogole nie potrafie tego typu lakierom zrobic porzadnego zdjecia ehhh...

czwartek, 22 listopada 2012

jesienne porzadki lakierowe ;)

 Jakis czas temu obejrzalam na kanale Agnieszki filmik o tym, jak przedluzyc zycie lakierow. I choc ogolnie porzadne i dobre jakosciowo lakiery potrafia przez lata nie zgestniec, to jednak dobrze od czasu do czasu zrobic z nimi porzadek. Chocby ze wzgledow estetycznych. Ja osobiscie nie lubie poobklejanych lakierem szyjek od butelek a zdaza sie to tez w przypadku nowych, ktore dopiero co kupilam i wlasciwie nie wiem dlaczego tak sie dzieje ale w kazdym badz razie co jakis czas robie przeglad stanu posiadania i tak tez bylo wczoraj :)

Dla zainteresowanych link do flmiku -> Jak dbać o lakiery do paznokci? by nieesia25


Potrzebujemy do tego troche czasu ;) ... oraz nieklaczace/niepylace platki i zmywacz. 


Niektore lakiery maja wyjatkowa tendencje do osadzania sie przy zamknieciu. 
Czasami dobrze jest wyczyscic tez wnetrze zakretki, bo tam tez lakier sie zbiera.


 Cale stadko wypucowane na wysoki polysk. Jak widac moj zbior jest dosc monotematyczy jezeli chodzi o firmy ale postawilam na lakiery dobre, ktore lubie i przede wszystkim maja one dobra jakosc i trwalosc. Same w sobie oczywiscie, bo jak kazdy inny kosmetyk... na roznych paznokciach moze sie roznie zachowywac.


Najwieksza grupa jest u mnie ESSIE, glownie dlatego ze postanowilam tylko na tej firmie sie skupic. Swietnie mi sluza, sa trwale i ladnie wygladaja na paznokciach a do tego maja duzy wybor kolorow i czesto pojawiaja sie limitowanki. 

Mam pare lakierow DIOR, ktore maja juz dobre pare lat i dalej bardzo je lubie i nic sie z nimi nie dzieje ale jak napisalam wyzej, skupilam sie na jeden firmie a do tego za jednego diorka mam trzy essiaki, wiec rachunek jest prosty :)

 I najmniejsza grupa to trzy holo lakiery z Color Club, moj jedyny lakier China Glaze tez w sumie holo i Illamasqa, ktory byl czescia zestawu. Na zdjeciu ponizej bazy i top... moje ulubience.


Lakiery sa w szufladzie i bardzo im tam dobrze, nigdy nie trzymalam w lodowce, juz pomijajac ze nie mam tam miejsca, to pewnie w ogole bym ich nie uzywala... ja lubie miec lakiery pod reka, tam gdzie mam wszystkie inne mazidla.


środa, 17 października 2012

China Glaze... cyberspace :)


To jest moj pierwszy lakier tej firmy i pewnie sama bym nie kupila. Glownie z tego powodu, ze u mnie jest w sumie niedostepny i jakis czas temu postanowilam lakierowe maniactwo ograniczyc do jednej firmy. Jak na razie udaje mi sie tego trzymac. Jaka to firma to chyba wiadomo :P

Ten lakier znalazlam w paczce od Bebe i przez jakis czas sobie lezal w szufladzie i czekal... i czekal, az przez przypadek wpadl mi w rece. Jak juz wpadl, to stwierdzilam, ze czas go wyprobowac. I jedno co moge powiedziec, to ze mi sie niesamowicie spodobal. 


W pierwszym momencie nie zauwazylam, ze to co tam sobie plywa w srodku to drobinki, ktore do tego daja delikatny holo efekt i zdjecia w zadnym wypadku nie oddaja jego urody. Kolor sam w sobie to kawa z mlekiem. 


Trwalosc ma troche slabsza jak Essie, szybciej starly mi sie koncowki ale ogolnie na bazie i z top coatem trzyma sie 4-5 dni. Polubilam go na tyle, ze pewnie bede czesciej po niego siegac. Ja lubie efekt holo a ten delikatny nadaje sie na "dzienny" lakier, ktory moge nosic jak pracuje :)