poniedziałek, 1 lutego 2016

niekosmetycznie w obrazkach... balijskie plaze :)

Dzis mam dla was temat moze srednio ekscytujacy ale za to bardzo malowniczy. Plaze na Bali sa dosc specyficzne ale kazda jest na swoj sposob piekna. Te na poludniu sa dlugie, szerokie i z zoltym piaskiem. Polnocne maja tez czarny piasek ale o tych niestety nie moge wam wiecej powiedziec. Nie nalezy zapominac, ze ocean ma to do siebie, ze przyplywy i odplywy decyduja o tym czy mamy plaze i jak szeroka. To samo dotyczy gebokosci. Dlatego warto sie zasnanowic, czy chcemy resort przy plazy. Owszem pieknie to wszystko wyglada ale przez dwa tygodnie mozna miec w ciagu dni plytka sadzawke.
Pierwsza z plaz, ktore odwiedzilam, znajdowala sie w Sanur. Ta moglam obserwowac najczesciej. Woda byla czysta... dno piaszczyste i przyjazne z tym, ze sporo bylo miejsc trawa morska. Plywac i tak sie nie dalo. Plaza w Sanur jest chroniona przez falochron, przez co na ma fal ale z drugiej stronie przy odplywie, ktory trwa wiekszosc dnia woda cofa sie i stracila ponad metr na wysokosci. Dla rodzin z dziecmi idealna sprawa... lagodny brzeg i plytka ciepla woda.
Na powyzszym zdjeciu z lewej strony mamy przyplyw, jedyny moment gdzie wygladalo to jak moze a nie spokojne jezioro. Plaza byla piekna, szeroka i przewaznie pusta.
A tak wygladal odplyw, piasek jest jeszcze mokry. Tu widac tez roznice w wysokosci. W poblizu drzew/palm staly lezaki z parasolami. Czesc nalezala do hoteli, czesc do knajp... ale wszedzie mozna bylo sie ulozyc, czasami za oplata a czasami wystarczylo kupic cos do picia lub jedzenia... dodatkowo mamy wtedy dostep do internetu.
Niska woda sprzyjala wedrowkom. Przewaznie siegala tak do kolan i mozna bylo bez butow chodzic, w morskiej trawie, ktora jest dosc ostra, sa porobione sciezki. Oprocz roznego rodzaju rybek, ktore byly dosc szybkie, mozna bylo spotkac przerozne rozgwiazdy. Niestety tam gdzie sa skalki sa tez jezowce a na te lepiej uwazac. Male kolorowe krabiki pojawialy sie przy odplywie.


Crystal Bay to jedna z najpiekniejszych plaz ale nie znajdziemy jej na Bali a na nieduzej wyspie Nusa Penida lezacej w poblizu, okolo godziny katamaranem. Tu mamy to czego wiele osob oczekuje po Bali ale zapomina, ze to wulkaniczna wyspa a te maja specyficzne plaze. Takie z bardzo jasnym prawie bialym, drobniutkim piaseczkiem mamy tam gdzie w wodzie sa rafy koralowe.
Na szczescie nie ma na Crystal Bay hoteli, dzieki temu naprawde ma sie wrazenie, ze jest sie w raju. Oprocz osob z mojej wycieczki, paru miejscowych i kilku lodek z nurkami... nie bylo nikogo. Na plazy wsrod palm czekaly na nas lezaki, zadaszone miejsca w cieniu... duzo miejsca i spokoj.


Plaza bajkowa ale ocean nieobliczalny. Jak juz pisalam, fale zalamuja sie tam gdzie dno "nabiera" glebokosci i potrafia przewrocic a przy tym pociagnac po pokruszonych koralach, co jest srednio przyjemne. Do tego mocny prad ciagnie na otwarta wode. Nie powiedzialabym, ze sa to plaze przyjazne dzieciom.


Do tego nalezy pamietac, ze rafy koralowe sa pod ochrona i nie wszedzie mozna wejsc do wody. Zdecydowanie idealne miejsce dla tych, ktorzy lubia spedzac czas na cieplym piasku w cieniu palm.

Ja spedzilam tam cudowny dzien, do tego 13 rocznice slubu. Wrazenia niezapomniane... tam naprawde mozna naladowac baterie i oddac sie blogiemu nierobstwu ale oprocz tego mozemy poplywac z maska i rurka i podziwiac podwodny swiat albo wybrac sie w glab wyspy na spacer. Niedaleko plazy znajduje sie tradycjna wioska.
Snoorkowanie (co to za slowo hehe...) to bylo cos dla mnie, na nurkowanie nie mam odwagi. Maski, rurki i pletwy byly przygotowane przez organizatora. Warto wyplynac lodka pare metrow w morze, to tez zapewnil organizator, przy brzegu fale na tyle mieszaja wode, ze jest dosc metna i widocznosc jest slaba. Natomiat kawalek dalej mamy juz piekne widoki, takze dla tych nienurkujacych. Przy okazji moglam przetestowac mojego wodoodpornego Canona, jak na moje potrzeby jest super.


I jeszcze pare podwodnych obrazkow.
Ostatnia plaza, ktora chcialam wam pokazac jest ta w Kucie. Mniej wiecej na tej samej wysokosci co Sanur ale po drugiej stronie. Kuta to jak juz pisalam w poprzednim poscie raj dla surferow. Plaza sama w sobie niesamowicie szeroka, dluga i na swoj sposob piekna. Z tym, ze z masowa iloscia roznego rodzaju handlarzy, ktorzy potrafia byc dosc upierdliwi. Do tego Kuta jest dosc spora a to oznacza duza ilosc turystow. Na szczescie plaza jest na tyle orgomna, ze to nie przeszkadza.


Brzeg jest plaski, nieplywajace osoby moga sie spokojnie pomoczyc ale plywajace tez nie poplywaja... chyba, ze na desce.


Wieczory na plazy bywaja chlodne. Czesto wieje dosc zimy wiatr, ktory tez ma wplyw na fale. Wtedy sa jeszcze piekniejsze.


Najbardziej znane sa zachody slonca na plazy w Kucie. Wtedy zbieraja sie jeszcze wieksze ilosci ludzi jak w ciagu dnia. I faktycznie sa to niesamowite widoki, cos pieknego. Spektakl kolorow...
... pomarancz, plynne zloto, szarosci. A gdy slonce schowalo sie za horyzontem...
... pozostawialo bajkowa aure w przeroznych odcieniach rozu. Tak... dla tego zachodu zdecydowanie warto odwiedzic plaze w Kucie. 


14 komentarzy:

  1. Cudowne widoki! Zazdroszczę Ci takich wspomnień :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak patrze na te zdjecia, to chetnie bym sie tam natychmist teleportowala :)

      Usuń
  2. piękny jest ten podwodny świat! <3
    te kraby jakie mają urocze niebieskie pancerzyki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Krabiki byly cudne, w przeroznych kolorach :)

      Usuń
  3. Pięknie tam! Ale zupełnie inaczej niż na zdjęciach z tych ofert biur turystycznych.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pieknie to fakt :) ... a jak wyglada na ofertach ?? Prawde mowiac nigdy nie widzialam...

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. Rozkoszne byly ale pozowac do zdjec nie lubia tak jak ja :D :D :D

      Usuń
  5. Hmm. Nie podobaja mi sie te plaze. Chcialam jechac na Bali, ale teraz na pewno nie pojade 😂.
    A tak powaznie to mysle, ze kazda plaza, niezaleznie gdzie, ma ten swoj cudowny urok. Ja zawsze jezdze na plaze, zeby sie zrelaksowac, wyciszyc. Kiedy slysze szum fal, wylaczam sie kompletnie <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To zdecydowanie nie sa plaze dla kogos, kto jedzie dla plaz :) ... dla mnie wszystkie sa piekne, im badziej dzikie tym piekniejsze. Ja oprocz dnia na Crystal Bay nie spedzialm nawet godziny na lezaku na zadnej innej.

      Usuń
    2. Dowalila wtedy niezle z tym koksem :-p

      Usuń
    3. No coz :] ... moze i lepiej, ze jada tam osoby, ktore potrafia dostrzec piekno w calosci ;D

      Usuń