niedziela, 11 stycznia 2015

co mnie urzeklo i co odkrylam w 2014 roku... podsumowanie :)


Czas na post o ulubionych produktach, ktore uzywalam w 2014. Mamy juz polowe stycznia i jak sie tak dalej bede grzebac, to nic z tego nie bedzie. To w sumie nie tylko ulubione produkty, po ktore najczejsciej siegalam ale takie ktore w zeszlym roku odkrylam.


Zaczne od kolorowki. Kolo tych paletek chodzilam dosc dlugo. Zoeve kocham za pedzle, ktore aktualnie naleza dla mnie do najlepszych za przystepna cene i zupelnie zaspokajaja moje potrzeby aleee... nie o nich mialo byc. Tylko o paletkach. Pierwsza trafila do mnie Naturally Yours, pokazywalam ja jakis czas temu. Cudne dzienne kolory, swietnie napigmentowane i przyjemne w uzyciu. Ostatnio siegam po nia dosc czesto. Na bazie Zoevy trzymaja sie calkiem porzadnie. Ostatnio pojawila sie paletka Smoky i oczywiscie nie moglam sobie darowac. Podoba mi sie zestawienie kolorow. Na blogu jeszcze jej nie pokazywalam ale to dlatego, ze musze sie nia pobawic i dokladniej przyjrzec. Jedno co wiem, to ze na pewno nie sa moje ostatnie paletki z tej firmy.


Opakowania maja kartonowe ale bardzo porzadnie wykonane, zamykane na magnes. 10 cieni po 1,5g. Bez obawy mozna je zabrac ze soba w podroz a do tego taka jedna paletka calkowicie pokrywa zapotrzebowanie, mozna wykonanc nimi zarowno dzienne jak i mocne wieczorowe makijaze. Paletka jest dosc lekka co tez jest plusem gdy chcemy ja wrzucic do bagazu.


Tusze do rzes. No tak... w ostatnich czasach sporo sie tego u mnie przewinelo. I choc bylo pare takich, ktore wspominam milo, to jakos nie ciagnelo mnie aby kupic je ponownie. Do momentu az Marti przekonala mnie do wyprobowania (wtedy) nowych tuszy Dior. Przez dlugi czas mialam do mascar tej firmy mieszane uczucia. Dawno temu wycofano moj ukochany tusz... wlasnie tej firmy a pozniejsze proby zaprzyjaznienia sie z tym co bylo w ofercie, nie przynosilo oczekiwanych efektow. Natomiast Diorshow Iconic Overcurl i Dior Addict It-lash to aktualnie i od dluzszgo czasu moje ulubience. Kolejne opakowania czekaja na swoja kolej. I pewnie pozostanie przy nich dopoki ich nie wycofaja.


Kolejnym ulubiencem, ktorego mozna powiedziec odkrylam ponownie to serum do rzes Diorshow Maximizer. Poprzednia wersja dawala mi efekt odwrotny od zamierzonego. A nowa sprawdza sie zarowno w wersji serum jak i bazy pod tusz. Jak dla mnie rewelacja i na pewno pozostanie ze mna na dluzej :)


W zeszlym roku po raz pierwszy skusilam sie na wysokopolkowy filtr do twarzy Chanel UV Essentiel SPF 50+. Pare razy do niego podchodzilam az w koncu kupilam i byl to strzal w 10. Ideal na lato pod makijaz, bo tak go glownie uzywam. Jako baze z filtrem. Nie bieli i swietnie wspolpracuje z podkladami lub kremami BB. Wydajny i wg mnie godny polecenia.


Jezeli chodzi o typowe bazy pod makijaz to od dlugiego czasu siegam po dwie. W zaleznosci od potrzeb. Jezeli moja skora potrzebuje kopniaczka i wsparcia to biore Hourglass No.28. jest to bardziej serum jak baza, w skladzie ma 28 roznych ziol i robi ze skora cuda. W pozostale dni gdy wystarcza mi rozswietlenie to bardzo chetnie uzywam Le Blanc de Chanel. Slyszalam, ze poprzednia wersja nie byla zbyt dobra ale tej nie mam nic do zarzucenia. Swietny produkt i wygodna aplikacja dzieki pompce. Ta baza pozostanie ze mna na dluzej.


Rozswietlajace pudry sluzace do wykonczenia makijazu to moja kolejna milosc. Nie ma sensu zebym tu po raz kolejny wstawiala meteoryty, bo to ze je kocham dozgonnie i namietnie uzywam, to chyba juz wszyscy wiedza. W zeszlym roku zafascynowal mnie inny produkt, ktory uzywam z rownie wielka miloscia. Hourglass Ambient Ethereal Light puder rozswietlajacy. Niesamowity produkty, ktory daje ten specyficzny efekt "rozswietlenia od wewnatrz".


Anastasia Beverly Hills Clear Brow Gel jak dla mnie najlepszy zel do brwi.


Maybelline Color Elixir to jeden z najlepszych drogeryjnych produktow zeszlego roku. Naprawde nie mozna im nic zarzucic, przyjemnie sie je nosi, rewelacyjnie wygladaja na ustach i dostepne w tylu odcieniach, ze kazda cos dla siebie znajdzie.

***

Pielegnacji bedzie o wiele mniej, wlasciwie chcialam tylko wspomniec o firmach, ktore zawladnely moim sercem ale nie bede sie rozwodzic nad poszczegolnymi produktami, glownie z tego powodu, ze kazdy z nich ma juz swojego posta na blogu i zaden problem wyszucac i poczytac.


Po paru latach powrocilam do produktow Biotherm. Mialam dosc poszukiwan nie wiadomo czego i stwierdzilam, ze rownie dobrze moge uzywac tego co mi juz kiedys dobrze sluzylo. I to byla dobra decyzja... odkrylam Biotherm na nowo. Nowe serie, ktore mi bardzo pasuja. Oby mi jak najdluzej sluzyly.


Vichy Idealia Pro to moj ukochany krem na dzien. Ogolnie ta seria mnie zachwycila a moze nie tyle seria co efekty jakie uzyskalam. Serum, ktore kiedys uzywalam bardzo milo wspominam ale dopiero ten krem sprawil, ze pokochalam i aktualnie trzecie opakowanie czeka na swoja kolej. W koncu moja skora ma jednolity kolor i wyglada bardzo dobrze.


Jezeli chodzi o pielegnacje wlosow, to calkowicie przerzucilam sie na produkty Alterna. Nie sa to tanie produkty, szczegolnie te z serii Caviar ale moje wlosy i moja fanaberyjna skora glowy po prostu je kochaja, wiec nic mi innego nie pozostalo. Lubie zarowno serie Bamboo jak i Caviar.


Ostatni kosmetyk jest rowniez produktem do wlosow. Jest to spray firmy Bumble and bumble, ktory przy regularnym uzywaniu nadaje wlosom objetosci. Zuzylam tez miniaturki szamponu i odzywki z tej serii a pelnowymiarowe opakowania czekaja w szafce. Z tym, ze wlasnie ten spray a wlasciwie serum jak je okresla producent, skradlo moje serce. Oczywiscie o tym serum pogrubiajacym tez juz pisalam, wiec jak ktos jest zainteresowany, to wiadomo... albo po firmie albo przez wyszukiwarke, znelezienie nie powinno byc problemem :)

***

I to byloby na tyle. Oczywiscie ogolnie swietnych kosmetykow bylo o wiele wiecej ale nie ma co tworzyc elaboratow. Te produkty wpadly mi natychmiast do glowy jak pomyslalam o napisaniu takiego posta, dlatego tez te wlasnie sie w nim znalazly :)


51 komentarzy:

  1. Wypatrywałam Twoich ulubieńców i nareszcie sa ;)
    Świetne zestawienie i mimo, że niczym nie jestem zaskoczona to większośc mam na swojej liście właśnie przez ciebie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostatnio mniej kupuje i na szczescie pasuje mi to co kupie, wiec uzywam potem dosc dlugo :D

      Usuń
  2. Zoeva mnie także do siebie przekonała. Mam na razie dwie paletki, ale wiem, że nie będą one ostatnimi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sa swietne jakosciowo i bardzo sie ciesze, ze cos takiego wypuscili... czekam na kolejne ;)

      Usuń
  3. Ach ta nudziakowa paletka Zoevy:) Mam kilka takich paletek na liście i kiedys bede musiala dokonać wyboru i którąś kupic:)

    Ja też odkryłam tę serię Caviar: czekam na przesyłkę z maską z tej serii bo szampon i odżywka mnie powaliły:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Swietna jest ta paletka i naprawde warto ja kupic... ma przystepna cene i swietna jakosc :)

      Usuń
  4. Dior Addict It-lash i Diorshow Maximizer kocham! też mam już w zapasie kolejne opakowania :) z tej bazy jestem również zadowolona :)
    Tą serię Bumble uwielbiam, mam spray i piankę , planuję zakup pozostałych kosmeytków właśnie z tej serii :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moze kiedys jeszcze wyprobuje cos z B&B... bo ogolnie maja bardzo ciekawe produkty :)

      Usuń
  5. Uwielbiam Naturally Yours z Zoevy! Kolory ziemi zawsze rządzą. :))

    OdpowiedzUsuń
  6. Maybelline Color Elixir chyba nigdy nawet na oczy nie widziałam. Ładne opakowania mają. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma ich u nas .... oczywiście

      Usuń
    2. Tak właśnie sądziłam, bo do ładnych opakowań lecę jak ćma do świecy i pewnie elixiry nie uszłyby mojej uwadze. :p

      Usuń
    3. No niestety nie ma...

      Usuń
  7. Diorowy Overcurl jest po prostu ideałem dla dziewczyn , które mają proste i nie uniesione rzęsy . Szczota miażdży . Kocham i ja <3
    Co do błyszczyków. Te dwa od Ciebie to jedyne takie produkty jakie posiadam, bo generalnie przedkładam pomadki nad błyszczyki . Jednak tylko krowa nie zmienia poglądów, bo i tu trzeba mi się zgodzić z Tobą Sroczi. Obłędna formuła, piękny kolor, długa trwałość. Czego chcieć więcej ? Może tylko dostępności w PL :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powaznie rozwazan te palete z Z.Ja cienie po macoszemu traktuje troche.Nie jestem fanka blendowania i dobierania kolorow .Jedna taka uniwersalna to by mnie urzadzala.Zrobilabym porzadki i wypieprzyla jakies wypierdki pojedyncze i te ktorych prawie nie uzywam .Serio warto ?

      Usuń
    2. Warto warto... swietna i bardzo uniwersalan paletka o przyjaznej cenie i swietnej jakosci :)

      Usuń
  8. A dzisiaj kupiłam tusz... Gdybym poczekała dzień dłużej, kupiłabym polecony przez Ciebie Dior Overcurl. Może następnym razem! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Paletka Zoeva Naturally Yours to moja obecna zachcianka - wkrótce mam nadzieję ją dorwę w swoje ręce ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wcale sie nie dziwie... ja tez jakis czas na nia polowalam, bo na poczatku nie tak latwo bylo ja dorwac :)

      Usuń
  10. Extra ze sie zebralas:) Super gromadka, Alterna jak najbardziej mojowska tez:) Dior It-Lash super ale jednak ten grzebyk ostatecznie przegral z MAC:)I czasem jednak oczy mnie szcypaly po uzywaniu go:/
    Hourglass jednak pozostal w szufladzie ale jest calkiem fajny:)Ja mam ochotee na wiecej z ABH.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tez mam ochote na ABH ale dosc ciezko je u mnie dostac ehhh... ja mocno zaluje, ze u mnie nie ma jacobsa chlip... smark...

      Usuń
  11. Dzienna paletka Zoeva zewsząd kusi, a ja jestem dopiero na etapie kompletowania Inglota :D Vichy idealia zaczyna mnie ciekawić ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moze uda Ci sie dorwac probki Idealii... jak dla mnie rewelacyjna seria i o wiele lepsza (juz nie mowiac, ze tansza) ... niz jej odpowiednik z Lancome :]

      Usuń
  12. Mam ochotę na elixiry Maybelline. Mam nadzieję, e w końcu do nas dotrą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A tego to nie wiem ale prawde mowiac naprawde nie rozumiem dlaczego ich nie chca wprowadzic O.o

      Usuń
  13. Tak oto mnóstwo drożyzny trafiło na moją tegoroczną wishlistę. Dzięki! mam za dużo kasy i nie wiem, na co wydawać hyhyhy ;P. A serio, to bardzo ładne i zachęcające zestawienie, a ja mam plany zgłębiania wiedzy na temat oferty niektórych droższych marek, dlatego Twój wpis na wagę złota!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wysoka polka to zuooo... wciaga jak czarna dziura ;)))

      Usuń
  14. Maximizer i Addict It również są w gronie moich ulubieńców:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Czekałam na ten wpis i proszę jest :-)
    Bardzo fajne zestawienie, wielu produktów nie znam, ale na pewno skuszę się na Iconic Overcurl i muszę koniecznie obczaić filtr Chanel. Clear Brow Gel też kocham :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo ten filtr lubie... choc jak go pierwszy raz zobaczylam to byl lekki szok... bo ta buteleczka jest taka malusia, choc to w sumie standardowe 30ml ale na szczescie jest szalenie wydajny :D

      Usuń
  16. miałam tą paletę zoeva naturally yours, ale niestety kuzynka mi ją zakosiła,
    i będę musiała sobie kupić kolejną, bo jest na prawdę świetna :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Puder Hourglass musi być mój :))

    OdpowiedzUsuń
  18. podkladowy ulubieniec sie nie zalapal? Zawsze zachwycam sie tym jak podklady wygladaja na Twojej cerze. Nie moge sie napatrzec:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podkladowo nie bylo zadnego odkrycia ;) ... ciagle uzywam Armani Marstro i Hourglass ale to dosc specyficzne podklady... nowy Givenchy jest ciekawy ale musze dojsc do polowy zebym mogla stwierdzic czy bedzie to cos na dluzej :)

      Usuń
  19. Ooo mam Dior It Lash, nieodpakowany, nowka sztuka niesmigany, ciekawa jestem czy przypadnie mi do gustu :) Maximizerka tez kocham :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie oczywiscie musial troche polezec ale teraz jest idealny :))

      Usuń
  20. Czy ten Maybelline Color Elixir wysusza usta? ogladalam go kilka razy , ma sliczne kolory ale nie wiem czy nie przesuszy mi ust.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi nie wyszusza... to nie jest matowy produkt, one maja tendencje do przesuszania :)

      Usuń
  21. Hourglass Ambient Lighting Powder to moje marzenie już od długiego czasu, cena mnie odstrasza ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Zoeva to też moje odkrycie, co prawda na sam koniec roku ale jednak :D

    OdpowiedzUsuń
  23. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  24. Eliksiry z Maybeline uwelbam mam ich ok 10 :")

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja na razie pozostane przy tych co mam ale z czasem na pewno dolacza do nich kolejne :)

      Usuń
  25. Lubie czytać takie zestawienia w pigułce :) Spray czy serum B&B wypróbuję na bank.

    OdpowiedzUsuń