To bylo moje pierwsze spotkanie z firma Alterna. Co jakis czas co mi w ucho wpadlo. Produkty same w sobie ciekawe ale naprawde ceny niekoniecznie. Nawet jezeli jestem w stanie wydac wiecej, to te ceny to dla mnie po prostu przesada... szczegolnie w przypadku szamponow, odzywek i masek.
Ja moja mini wersje olejku (30 ml) dostalam w jednym z ostatnich boxow douglasowych. Jest to Kendi Oil z serii Bamboo Smooth ale nie w tej wersji "olejowej" z pipeta. To co mam to suchy olejek w opakowaniu z pompka, ktora zdecydowanie ulatwia korzystanie z produktu. Psikam i tak na reke i takie jedno psikniecie wystarcza. Nakladam glownie na koncowki i czasami reszte wetre tak do polowy wlosow. Olejek jest plynny, nie ma typowej oleistej konsystencji. Zapach calkiem przyjemny.
Wg producenta: To
wyjątkowy, profesjonalny produkt przeznaczony do finiszu fryzury.
Aplikować należy go na wilgotne, umyte włosy. Dzięki zawartości olejku
Kendi pomaga w łagodnym ułożeniu fryzury, przeciwdziała efektowi
puszenia się włosów, chroni je przed niekorzystnym działaniem
temperatury w czasie ich stylizacji. Nadaje fryzurze naturalne,
jedwabiste wykończenie nie natłuszczając włosów. Chroni kolor przed
blaknięciem a włosom nadaje wspaniały, zdrowy blask. Przeznaczona do wszystkich rodzajów włosów. Nie zawiera parabenu, glutenu, ftalanów, olejów mineralnych, parafiny, DEA, TEA oraz PABA.

Olejek jest bardzo wydajny, pewnie przez ta forme aplikacji. Przez to, ze jest lekki to nie obciaza moich cienkich wlosow ale za to owszem potrafi zlikwidowac puszenie sie, co niestety u mnie zdaza sie bardzo czesto. Wlosy sa blyszczace i ladnie wygladaja. Ogolnie calkiem przyjemny produkt ale watpie zebym wydala ca. 23,00€ za 125 ml, bo nie jest to cos czego nie mozna zastapic innymi... jakby nie bylo moja miniaturka wystarczy mi na dlugo, wiec sobie z przyjemnoscia pouzywam i calkiem mozliwe, ze jak bedzie jeszcze do wyboru w boxie to sobie wezme ale kupowac nie bede.
Sklad: Bambusa
Vulgaris (Bamboo) Extract, Bambusa Vulgaris Extract, Bambusa Vulgaris
Water, Foeniculum Vulgare (Fennel) Seed Extract, Saccharomyces Lysate
Extract, Algae Extract, Daucus Carota Sativa (Carrot) Root Extract,
Wasabia Japonica Root Extract, Simmondsia Chinensis (Jojoba) Seed Oil,
Mauritia Flexuosa Fruit Oil, Triticum Vulgare (Wheat) Germ Oil,
Aleurites Moluccana Seed Oil, Vitis Vinifera (Grape) Seed Oil, Olea
Europaea (Olive) Fruit Oil, Persea Gratissima (Avocado) Oil, Passiflora
Edulis Seed Oil, Ethylhexyl Methoxycinnamate, Butyl
Methoxydibenzoylmethane, Phenyl Trimethicone, Tocopherol, Glycerin,
Superoxide Dismutase, Saccharomyces/Zinc Ferment, Saccharomyces/Copper
Ferment, Lactoferrin, Phospholipids, Phytosphingosine, Corn
Oligosaccharides, Ganoderma Lucidum (Mushroom) Tyrosinase, Lentinus
Edodes Tyrosinase, Retinyl Palmitate, Copper Lysl Oxidase, Acetyl
Methionine, Acetyl Serine, Amino Acyl tRNA Synthetase, Glycine Soja
(Soybean) Seed Peroxidase, Silanetriol Melaninate, Polyquaternium-10,
Superoxide Dismutase, Bromelain, Papain, Water (Aqua), Phenoxyethanol,
Fragrance (Parfum), Citronellol, Butylphenyl Methylpropional, Limonene
& Linalool
I wlasnie z tym skladem jest cos co mi nie do konca pasuje. Mi co prawda one nie przeszkadzaja a wrecz przeciwnie, koncowki moich wlosow je jak najbardziej lubia ale nie rozumiem dlaczego wszedzie podaja sklad taki jak powyzej, ktory prezentuje sie calkiem sympatycznie ale zupelnie pomijaja, ze w skladzie sa tez silikony o czym przekonujemy sie jak rzucimy okiem na opakowanie butleki. Ciekawa jestem jak jest z pelnowymiarowym opakowaniem, bo na mojej miniaturce na pierwszych trzech miejscach mam: Isododecane, Cyclopentasiloxane, Dimethiconol. Hmmm... dwa silikony i jeszcze jednen niezbyt mily skladnik na poczatku psuja troche ten ladny caloksztalt.Tym bardziej jak ktos szukalby produktu, ktory silikonow nie zawiera to moglby sie niezle zdziwic a przy tym jakby nie bylo olejek nie nalezy do tanich :]