czwartek, 21 listopada 2013

MAC Superslick Liquid Eye Liner... z bliska :)


 Ogolnie nie jestem fanka takich linerow. Glownie dlatego, ze po prostu nie potrafie ich oblsugiwac. Zawsze mam roznice miedzy prawym i lewym okiem, co doprowadza mnie do szalu. Do tego zasycha z predkoscia swiatla i wcale nie jest tak latwo zrobic poprawki. Potem wyglada to wszystko coraz gorzej ;)

Kiedys MAC mial taki liner z pedzelkiem. Pisalam o nim... to tez byla dla mnie porazka. Takie pedzelkowe kompletnie sie dla mnie nie nadaja. Ten dostalam w paczuszcze niespodziance od Marti. Podumalam nad nim troche a poniewaz mialam wtedy urlop, to moglam sobie potestowac. Stwierdzilam, ze jak mi nie wyjdzie to po prostu zmyje.


Tu mamy spiczate zakonczenie... nie mam pojecia z czeko jest to wykonane ale w uzyciu jest to o wiele przyjemniejsze jak pedzelek. I choc sie namachalam i nameczylam... to wydaje mi sie, ze jakbym sie uwziela i pocwiczyla, to moze bym go opanowala. Problemy mam jak zawsze z zewnetrznymi kacikami. 


Kolor jest czarny ale to bardzo intensywna czern. Tego typu linery widac na oku, daja zuplenie inny efekt jak zelowe albo gdy kreske namaluje czarnym cieniem. 


 Trwalosc rewelacyjna. Trzyma sie jak przyklejony ale porzadna dwofazowka potrafi sobie z nim poradzic. Moglabym sie z nim polubic... bo takie lekkie oko z kreseczka bardzo mi sie podoba.


 Bonusik ;)


***

Uuuuu... prawde mowiac nie wiem gdzie mi ostatnie dni przelecialy. Pourlopowy powrot do pracy byl tym razem ciezszy jak ostatnio. Padam na ryjek... chodze i ziewam tak, ze moglabym slonia polknac. Wolne mam gdzies na horyzoncie, trzy dni musze jeszcze przezyc ;)



63 komentarze:

  1. Ja tez nie przepadam za taka forma-preferuje w pisaku:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja pisakowymi tez sobie nie za bardzo radze ;))

      Usuń
  2. Pięknie Ci w takim makijażu:) Liner wygląda super, ale w moich niewprawnych łapkach doszłoby chyba do tragedii...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. moje tez wcale nie sa wprawione ;)

      Usuń
  3. świetny ten liner tylko ja nie umiem się nimi obsługiwać :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczne oczko :) Mam ten liner w złoto-brązowym odcieniu i byłby dla mnie ideałem, gdyby nie sklejał mi rzęs przy malowaniu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oooo... mi na szczescie nic nie skleja :]

      Usuń
  5. swietny efekt! :D u mnie w okolicy nie tak dawno otworzyli maca w douglasie:D ojjj kusi ten eyeliner;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. uuuu... bezproblemowy dostep do piekla ;)))

      Usuń
  6. Mam podobny z innej firmy i mimo, iż jakoś jest rewelacyjna, to ja mam ciągłe problemy z porządną i identyczną aplikacją na lewym i prawym oku. Zawsze wyjdzie trochę inaczej ;( Dlatego też wolę elinery w żelu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wlasnie mam dokladnie to samo... jak jedne oko wyjdzie bajka, tak drugie wyglada jak u trolla ;)

      Usuń
  7. Dasz rade :) Liner fajny, ale obawiam sie, ze zrobilabym nim sobie wielka krzywde :p To nie na moje trzesace sie lapki :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tez sobie robie lekka krzywde ale moze sie zapre i pocwicze ;)

      Usuń
  8. Kreseczka jest śliczna, idealnie Ci wychodzi. Czerń bardzo ładna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pod warunkiem, ze sie prawego oka z lewym nie porowna :P

      Usuń
  9. Czarna delikatna kreska z tym pięknym cieniem prezentuje się rewelacyjnie!

    OdpowiedzUsuń
  10. Wole eyelinery w zelu jakos latwiej mi operowac pedzelkiem niz takim aplikatorem

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tez wole... przede wszystkim daja czas na poprawde zanim zaschna :)

      Usuń
  11. masz rację - lekkie oko z kreseczką wygląda fajnie, niby kreska leciutka i mało znacząca, a nadaje całości "smaczku"

    OdpowiedzUsuń
  12. bardzo lubię takie aplikatory w eyeliner'ach ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie jest zly... to pewnie kwestia przyzwyczajenia :)

      Usuń
  13. No pięknie Ci w takim kreseczkowym looku Soka ! Serio serio ! Częsciej !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mi tez sie podoba aleeeee... no wlasnie to ale :P

      Usuń
  14. Fajny ten Liquid Liner <3
    Musze o takim pomyslec bo narazie same zelówki mam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak sie ma wprawde w kreseczkach to na pewno warto :)

      Usuń
  15. Też mam problem z linerami. Nie umiem używać. Ładnie Ci z kreską. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dlatego najlepiej malowac cieniem... latwo i przyjemnie :))

      Usuń
  16. Mialam kiedys liner z MACzka i za nic w swiecie go nie mozna bylo zmyc :P no i zasychal w nieslychanym tempie co mnie doprowadzalo do goraczki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokladnie... trwaly jest jak diabli ale trzeba miec niesamowita wprawe i malowac idealne kreski, wtedy mozna spokojnie uzywac :]

      Usuń
  17. Wygląda ciekawie. Mnie odstraszają ceny MAC'a.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak popatrzylam na ceny w zlotowkach, to tez mnie odstraszyly ;)

      Usuń
  18. piękna kresunie Ci wyszła! *.* ja nie umiem tych cholernych superslicków obsługiwać :P wolę żelki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tez wole zelki :))) gdyby ten jeszcze tak szybko nie zasychal, bo czesto zanim zauwaze, ze mam krzywo to juz jest za pozno ;)

      Usuń
    2. no, ale dzięki temu siedzi na powiece długo sobie :) u mnie problem z tym, że zawsze sobie takimi w płynie rzesy upaćkam :/

      Usuń
    3. Im dluzsze rzesy, tym pewnie trudniej namalowac :P

      Usuń
    4. ano własnie :/ ehhhh

      Usuń
  19. Ja w ogóle mam problem z robieniem kresek, no cóż, usilnie ćwiczę. I zgodzę się z tym, że jak zaczyna się to poprawiać to z każdą chwilą robi się tylko gorzej...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. potem sie zaczynam wsciekac i efekt koncowy jest oplakany a ja wygladam jak po walce z trolem ;))

      Usuń
  20. Ja nie widzę żadnego problemu z zewnętrznym kącikiem, pięknie Ci wyszły kreski :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak troszke krzywo ;)) jak porownam oba slepia... niesymetrycznie :P

      Usuń
  21. Ładna kreska :) Co do jakości linerów z MAC to porównałabym ją z GOSHem w zasadzie praktycznie się nie różnią ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. calkiem mozliwe... Gosh ogolnie ma pare fajnych produktow z tego co widze w sieci, bo u mnie oczywiscie nie ma :]

      Usuń
  22. Trzymaj się biedulo. Niedługo niedziela!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. juz jutro :P ... wieczorem jak wroce, to sie obale na ryjek i wstane w poniedzialek ;))

      Usuń
  23. ja czasem lubi,e takie linery używac - masz racje zupełnie inaczej wygladaja niz cien kredki zele, ten mi sie podoba bardzo!!! piękna kreska

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kreska wychodzi piekna... o ile sie nia rowno namaluje ;)) efekt sam w sobie bardzo mi sie podoba :D

      Usuń
  24. Ładnie Ci wyszły kreski. Ja podobnie jak Ty wolę czarny matowy cień. Jakoś najlepiej mi się z nim współpracuje;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. otoz to :)) po co sie meczyc, skoro czarnym (i nie tylko) cieniem mozna cudna kreseczke machnac :D

      Usuń
  25. On tak trochę pisak przypomina. Sama też mam problem z identyczną kreską na obu powiekach, Podobno to kwestia wprawy. Pamiętam jak się rzęsy uczyłaś przyklejać i jakie później cudeńka ci wychodziły.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyklejanie rzes to pikus w porownaniu z tego typu linerami ;)) ... taka aplikacja nie jest zla ale one w takim tempie zasychaja, ze nie mam czasu na poprawki O.o

      Usuń
  26. z takim aplikatorem mogłabym się polubić:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ogolnie nie jest zly ale mi sie i tak krzywo maluje ;))

      Usuń
  27. Raczej nie polubiłabym się z tym eyelinerem, bo zdecydowanie wolę pędzelki ;) A po eyeliner sięgam teraz od święta. I zazwyczaj stawiam na żelowy, choć w kałamarzu nadal posiadam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja ostatnio w ogole maluje najczesciej kreski czarnym matowym cieniem :P ale jak cos to tez wole zelowe :)

      Usuń
    2. O, też często decyduję się na takie rozwiązanie :) Ale w sumie w większości przypadków albo mam czarnego smoka albo rezygnuję z kresek w ogóle, Chyba, że to jedyny akcent na oku.

      Usuń
    3. Czarny cien fajnie zageszcza optycznie rzesy a przy tym wyglada delikatnie... Uzywam matowego cienia ze sleekowej paletki i trzyma sie skubany caly dzien bez zadnej zmiany :D

      Usuń
  28. opanowałam żelowe linerki i jakoś nie spieszno mi już do innych, ładny makijaż :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja tez zdecydowanie wole zelowe :))

      Usuń