poniedziałek, 4 listopada 2013

Gri-Gri... cien, ktory mnie urzekl :)


Ogolnie rzadko kupuje pojedyncze cienie, glowie z tego powodu, ze potem zapominam je uzywac i o wiele czesciej siegam po palety. I kolo tego cienia pare razy przechodzilam ale jak go w koncu pomacalam, to przepadlam i powedrowalam z cieniem do kasy. 


Cien ten byl czescia jesiennej kolekcji. W opakowaniu mamy 1,6g i z tego co widze Chanel uszczuplila w miedzyczasie swoje jedynki, starsze maja 2g. Nieladnie ale w sumie to tez nic nowego, w opakowaniu coraz mniej a cena ta sama.


Uwielbiam prostote i elegancje chanelowych opakowan. 


Kolor kolo ktorego trudno przejsc obojetnie. Wykonczenie tak jakby metaliczne ale przy tym satynowe (po paru godzinach), po prostu cudo. Powiedzialabym ze to taupe z lekko rozowym polyskiem ale wszystko zalezy od swiatla. 


Cien najlepiej nadaje sie do rozswietlania i to bez znaczenia czy solo go nalozymy, czy na inny cien. Pigmentacja jest swietna ale nie jest to kryjacy cien, wiec jak go rozetrzemy to wyglada delikatniej. Swietnie sie trzyma i jest badzo przyjemny w uzyciu.


Jak dla mnie bajka... ja uwielbiam takie odcienie. Makijaz z jej udzialem pojawi sie oczywiscie wkrotce, dzis go mam na slepiach... ewentualnie jak ktos chce to zapraszam na insta. 


70 komentarzy:

  1. Bardzo lubię takie kolory bo sobie nimi krzywdy nie zrobię - niestety, jestem takim makijażowym nieukiem, że o Twoich makijażach mogę tylko pomarzyć. Miłego dnia Ci życzę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kazdy moze sie nauczyc malowac :) trzeba tylko chciec i probowac :) ... mi tez nie kazdy makijaz wychodzi tak jakbym chciala :P

      Usuń
  2. no piękny jest to prawda :] taki sroczy hyhyhy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o tak :D dlatego tez przygarnelam ;))

      Usuń
  3. wcale się nie dziwię, że nie mogłaś przejść koło niego obojętnie

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczny efekt tego cienia. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Taki niepozorny wydawał się w opakowaniu a na dłoni wygląda pięknie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bo one czesto sciemniaja i w opakowaniu wygladaja niepozornie :P

      Usuń
  6. No nie dziwię sie, śliczny jest :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam ten cien i tez go uwielbiam :-D

    OdpowiedzUsuń
  8. Boski, całkowicie w moim stylu :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Kolor mi się podoba, niestety nie jest dla mnie, w niektórych tego typu odcieniach wyglądam na zmęczoną i przeziębioną :/

    OdpowiedzUsuń
  10. też częściej sięgam po palety, pojedyńcze leżą i się kurzą....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja ciagle o nich zapominam :P ... palety sa bardziej wygodne

      Usuń
  11. Mi rowniez podobaja sie takie odcienie, niestety kompletnie mi w nich nie do twarzy;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ten mozna w sumie i na inne cienie nakladac albo nim rozswietlac ale to najlepiej sprobowac :)

      Usuń
  12. Uwielbiam takie kolory. Tylko wolałabym paletkę, nie kupuję pojedynczych cieni. :-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja też je lubię ale wolę ich paletki jakby co:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja ogolnie wole paletki o jedynkach ciagle zapominam :P

      Usuń
  14. kolor przepiękny, ale i produkt konkretny :)
    obserwuję i liczę na rewanż u mnie :)
    http://makuchclaudia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie obserwuje tylko dlatego, ze ktos liczy na rewanz... takie teksty mnie dodatkowo zniechecaja...

      Usuń
    2. Czyzbys byla skorpionem???

      Ja nim nie jestem, mam potulny znak zodiaku ale mnie tez takie 'zagrywki' zawsze odwrotnie do zamierzonego celu nastrajaja :-)

      Usuń
    3. jep :) ... ale ogolnie jestem calkiem potluna... tylko mowie/pisze co mysle :D

      Usuń
  15. taupe to moje kolorki:) ostatnio zachwycil mnie pojedynczy w szafie estee lauder i chyba go kline na mikolajki:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zawsze to dobrze miec pretekst ;)) ... tez lubie wszelkiego rodzaju taupe, ten sie swietnie laczy wlasnie z chanelowym golabkiem :)

      Usuń
  16. Faktycznie obledny! Czekam na dalsze zdjecia na oku :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Cudny! Już jestem na niego chora:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a jeszcze jak sie go w sklepie pomaca... jest tak jedwabisty, ze mozna stac i sie pol dnia myziac ;))

      Usuń
  18. Bardzo przypomina mi cień Barry M Dazzle Dust - nr 51 Mushroom :)

    OdpowiedzUsuń
  19. wow megasny cień :) chcę na oczku zobaczyć :)))

    OdpowiedzUsuń
  20. Kolot ładny pokaz na oku ! Szloda tylko ze taki drogi :/

    OdpowiedzUsuń
  21. Piękny kolor. Lubię takie :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Śliczny kolor i mam taki jeden cień w zbliżonym odcieniu...mam wrażenie że wszystkim kolorom oczu będzie pasował...a jeszcze jak cóś nim zmalujesz na oczach to już wpadnę w zachwyt jak śliwka w kompot....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. juz zmalowalam, wkrotce wstawie ;) ... tez mi sie wydaje, ze on wszystkim bedzie pasowal :)

      Usuń
  23. Wcale się nie dziwię,że Cię urzekł -jest piękny:)

    OdpowiedzUsuń
  24. W opakowaniu mnie nie przekonał, ale na dłoni - cudo! :D

    OdpowiedzUsuń
  25. Mnie z takich odcieni urzekł ostatnio NARS Lhasa, czyli lawendowa szarość, cudo..., także z mniej szarych a bardziej brązowo-różowawych uwielbiam KIKO Water Eyeshadow w kolorze 202, a w wersji bardziej szarej i ciemniejszej - 228 :). kiedyś jak neutrale to używałam beży na oku, a teraz właśnie uderzam w odcienie "dziwne" przełamanej szarości z beżem, brązami i innymi lekko wybijającymi się kolorami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja bardzo lubie takie "dziwne" odcienie :)) ... pieknie potem wygladaja na oku :)

      Usuń
  26. śliczny, szukam czegoś podobnego, coś właśnie takiego - szarość przełamana brudnym różem.
    z chęcią zobaczyłabym go na Twojej powiece :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bedzie bedzie :) ... wszystko w swoim czasie ;)

      Usuń
  27. Śliczny kolor! Idealnie mój odcień :-)

    OdpowiedzUsuń
  28. Cien sliczny...w opakowaniu tak nie zacheca ale juz na dloni jak najbardziej tak

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dlatego trzeba pomacac :) ja tez kolo niego pare razy przechodzilam i nie robil wrazenia ale jak pomacalam to przepadlam :D

      Usuń
  29. cień rewelacja, mam dziś na sobie sweterek w podobnym odcieniu,pasowałby mi :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Gri Gri wygląda przepięknie, a na Twoich wielkich okach to juz w ogole!

    OdpowiedzUsuń
  31. Śliczny :) ja wczoraj zrobiłam tak z cieniem Bourjois.Czailam się na niego zpodchodzilam kilka razy ale przecież mam masę cieni w paletach ,nie używam pojedynczych no i ...kupilam go hihi;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No wlasnie jakos paletke szybciej kupie... w przypadku jedynek, nawet jak mi sie podobaja, to chodze jak pies kolo jeza ;)))

      Usuń