sobota, 30 maja 2015

Natural Monica... czyli pomadka Dolce&Gabbana :)


Co prawda od jakiegos czasu czuje sie zaspokojnona kosmetycznie hehe... ale to nie znaczy, ze calkowicie stracilam zainteresowanie kolorowka. Ciagle mam ochote na przetestowanie tego wszystkiego co u mnie niedostepne a w sumie sporo tego jest. I tak raz na jakis czas cos mi sie uda dorwac. Tym razem wpadlo mi w rece pare kosmetykow Dolce&Gabbana. Owszem online mozna dostac ale regularne ceny wolaja o pomste do nieba i to zbyt duze ryzyko kupowac w ciemno. Bo po tem co... mam zezrec ze zlosci ;). Na szczescie moja intuicja czuwa i moje zakupy w sieci nie koncza sie katastrofa ale przy wysokich cenach nie mozna sie rozbrykac. Chyba, ze sie je trafi w outlecie, to sprawa wyglada juz troche bardziej przyjaznie.


Jednym z kosmetykow jest pomadka z serii Monica, inspirowna i reklamowana przez Monice Bellucci, ktora uzyczyla im tez swojego imienia. Wybor kolorow spory ale mi w oko wpadly oczywiscie nudziaki. Choc te sa dosc ciemne i na poczatku mialam obawy, bo skoro na moich bladych ustach wyglada jak wyglada... to wydaje mi sie, ze te nudki beda pasowac wiekszosci. Kazda znajdzie odcien dla siebie a jak nie nudki to jest wiele innych odcieni do wyboru, oczywiscie z krwistymi czerwieniami wlacznie.


 Sa jeszcze dwa jasniejsze odcienie, ja zdecydowalam sie na Natural Monica 60.


 Opakowanie jest porzadne, metalowe i ladnie wykonane ale przy pomadce za okolo 30,00 - 35,00 € nawet sie niczego innego nie spodziewalam. W przeciwienstwie do pozostalych trzech produktow D&G, ktore nabylam w ostatnim czasie, za ta pomadke zaplacilam pelna cene. Zawartosc to 3,5g ... ja co prawda pomadkowa nie jestem za bardzo ale Armanek ma 4g i prawde mowiac caloksztaltem przewyzsza D&G. Cos co mnie bardzo zdziwilo w przypadku tej pomadki to bardzo intensywny i taki troche drogeryjny zapach, ktory do tego dosc dlugo sie utrzymuje i to chyba jest najwiekszy minus.


 Bo kolor to ma cudny... cieply nudziak ale przy tym bardzo naturalny, pieknie dopasowuje sie do ust, pielegnuje przy okazji. Lubie produkty, ktore tworza calosc z ustami. Nie wlazi nigdzie, schodzi rowno, nie migruje... jakosciowo jest to bardzo dobry produkt. Choc jak dla mnie to juz sporo koloru ;)


 Bonusik ;) ... z cala nudkowa reszta. 
Od jakiegos czasu nie mam jakos natchnienia na porzadne oko.


Ponownie pewnie nie kupie. Wole wydac ta kwote na blyszczydlo ale ciekawosc zaspokoilam, poznalam cos nowego i bede uzywala z przyjemnoscia (pomijajac zapaszek). 


22 komentarze:

  1. Ladnie wyglada, choc ja bym pewnie podobnie jak i Ty, nie kupila ponownie :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Mi jak produkt do ust nie podchodzi zapachem to zmusić się nie mogę, żeby używać.. :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jest jakis tragiczny ale po markowym produkcie spodziewalabym sie czegos lepszego. Sprzedaja sie jako "luksus" a pachna bardzo przecietnie drogeryjnie... troche to nie pasuje ;)

      Usuń
  3. uwielbiam Monikę, taka piękna kobieta ♥ a pomadka bardzo ładna, choć ja pewnie zdecydowałabym się na odważniejszy kolor ;) opakowanie super, szkoda tylko, że ten zapach nieciekawy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiadomo... wszystko zalezy od tego co komu pasuje :))
      No zapach niestety nieciekawy...

      Usuń
  4. O kurczę, szminka jest piękna! Patrząc na swatch na ręku i na pokazówkę na ustach widać, że szminka jest idealnie kremowa i gładko sunąca po ustach. Cudo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To fakt... pod wzgledem jakosci nic jej nie mozna zarzucic i mamy sama przyjemnosc uzywania :)

      Usuń
  5. Bardzo ładny odcień , i Twój kolor :) zapach ważny ale w przypadku pomadek dla mnie mniej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niby tak... ale wiesz jak to jest. Po takiej firmie oczekiwalam mimo wszystko czegos innego ;)

      Usuń
  6. Ładny, delikatniutki. Chociaż mnie Monica kojarzy się przede wszystkim z czerwienią i takim brązowoczerwonym kolorm, a nie z nudziakiem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo jej mocne kolory niesamowicie pasuja :) ... mi niekoniecznie hehe...

      Usuń
  7. Kolor mi się szalenie podoba!

    OdpowiedzUsuń
  8. Sliczny odcien ;) Powiem Ci szczerze, ze kolorowka w wydaniu wloskim tak srednio mi podchodzi... Najczesciej ogladam co ma w ofercie Gucci, D&G i Armanek i na ogladaniu sie konczy :P Chociaz nie powiem, mam jedna pomadke z Armani i jest swietna jakosciowo ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gucci jeszcze nie spotkalam... D&G pozostale produkty, ktore mialam okazaje ogladac lub macac zrobily na mnie pozytywne wrazenie... no a Armanka kocham dosc mocno, robi dla mnie idealne podklady :D

      Usuń
  9. Piękny nudek! Na Twoich ustach zawsze takie odcienie wyglądają doskonale! Jaby były dla nich stworzone :)
    Zapach przemilczę. Nie wąchaj no, może zapomnisz :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musialabym sobie inna czesc ciala smarowac... bo tak kurcze to te usta niestety zaraz kolo nosa sa i troche trudno ;)))

      Usuń
  10. Sliczny kolor ale ja sie do konca wtakich nudkach nie czuje dobrze..to znaczy od czasu do czasu tak, ale jesli juz wybieram pomadke a nie blyszczyk to ide w wiecej koloru.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No nie... dla Ciebie niekoniecznie. Ty jestes bardziej sniezkowa i takie odcienie moga zrobic z Ciebie swieze zwloki ;)

      Usuń
  11. jakiem ja nienudkowa, tak wszystko podpisane przez Monikę mogę brać :D to moj ideał piękna <3
    A sam nudziak bardzo mi się podoba i taki, że i ja pewnie bym nosiła chociaż zapach w doustnych mazidłach jest dla mnie ważny, nie powiem...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasia bo Tobie cudnie w mocnych wyrazistych kolorach... pasuja Ci tak samo jak Monice :)

      Usuń