piątek, 15 maja 2015

BROWsatin Maybelline... moje wrazenia :)


Pewnie w ogole nie zwrocilabym na nia uwagi, gdyby nie to, ze byla dosc intensywnie reklamowana w tv. I tak za ktoryms kolejnym razem zawislo moje oko na polce w sklepie. Postanowilam sie jej przyjrzec blizej. Cena to okolo 8,00€... w sumie calkiem spora jak na drogeryjna kredke. Tym bardziej, ze sam ten cieniutki sztyft ma troche ponad dwa centymetry dlugosci. Ile jest w formie pudru nie da sie sprawdzic ale nie oczekiwalabym szalonej wydajnosci przy codziennym stosowaniu.


Do wyboru mamy trzy odcienie. Ja mam dwa ciemniejsze Medium Brown i Dark Brown. Sredni jest zdecydowanie bardziej ciemny jak ciemny. I zaden nie pasuje mi tak w stu procentach, najlepiej wyglada jak mieszam oba, musze tylko uwazac, zeby nie bylo plamiascie.


Pomysl sam w sobie calkiem ciekawy. Sztyftem rysujemy a pudrem wypelniamy. W praktyce to nie jest takie proste jak na reklamie, musialam troche pocwiczyc zeby mi wyszlo tak jak chcialam. Na zdjeciu ponizej mam kolor Medium... na ostatnim oba wymieszane.


Bonusik ;)


Z tego co ktos napisal na ista, kredka ta albo bedzie albo juz jest dostepna w pl.

Podsumowujac... bo uzywam ja juz jakis czas, to lubie po nia siegac jak mam czas. Na szybki makijaz nie za bardzo, bo nie wychodzi mi tak jak chce... wiec zaczynam sie zloscic i wtedy to juz nic mi nie pasuje :P. Trwalosc jak najbardziej w porzadku, choc ja i tak na wszelki wypadek utrwalam zelem tak zeby wszystko siedzialo na swoim miejscu. 



40 komentarzy:

  1. Pierwszy raz widzę na oczy ten produkt, ale ponieważ moje brwi są jeszcze bardziej liche niż rzęsy to sądzę, że się z nim bliżej zapoznam, jak kiedyś na niego wpadnę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno warto mu sie przyjrzec z bliska...

      Usuń
  2. Tak, niedługo te kredki będą w PL dostępne. Akurat kredki nie znam, ale miałam okazję testować maskarę do brwi BrowDrama (wchodzi do sprzedaży razem z kredką) i jest naprawdę suuuper! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maskare do brwi tez widzialam ale ja wole kredki i moj ukochany bezbarwny zel, wiec nie zwrocilam specjalnie uwagi :)

      Usuń
  3. czyli nadal pozostaje mi trzymac sie kredce essence dla blondynek :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak Ci sluzy :)) ... i nic innego odpowiadajacego kolorem nie wypuszcza... to nie masz innego wyjscia ;)

      Usuń
  4. Ja sie na to nie skusze. Juz wole naskare z wibo na codzien i pomade Anastasi jak nam czas

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też wolę Anastasię, nie zdradzę jej jak na razie z niczym innym. Tak już się wprawiłam, że nawet w makijażu dziennym się u mnie sprawdza.

      Usuń
    2. Mnie akurat cienie i pomady Anastazji nie kusza... ale za to uwielbiam jej bezbarwny zel do brwi :)

      Usuń
  5. Bardzo mi się podoba jej kolor. Śliczny Ren brąz jest.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie niestety nie maja idealnego koloru ;)

      Usuń
  6. Ale fajny wynalazek, choć nie wiem czy potrafiłabym okiełznać. Najszybciej i najłatwiej idzie mi z cieniem, kredką TF albo cienką z ABH :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kredke na pewno ale z tym pudrem, to trzeba troche pocwiczyc :D

      Usuń
    2. Ano właśnie, a z moimi zdolnościami do okiełznywania takich gagatków bywa różnie :D

      Usuń
  7. Nie miałam jeszcze żadnej kredki do brwi, z resztą moje brwi to jakaś maskara, nie umiem ich ogarnąć, poki co cienie dają radę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja przez dlugi czas uzywalam cieni ale potem przerzucilam sie na kredki :D

      Usuń
  8. Ciekawy produkt, ale ja bym tego nie ogarnęła. Ciężko mi coś obsługiwać związanego z brwiami. Jestem jakaś niepojętna :P

    OdpowiedzUsuń
  9. ja ja bardzo polubilam :D uzywam tej najciemniejszej ale kompletnie nie uzywam pudru hehe :Dw ogole po kilku uzyciach go odkrylam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehehe... ja tak na razie nie do konca mam opanowany ten puder :P

      Usuń
  10. produkt całkiem ciekawy, ale nie do końca odpowiada mi kolor :P na razie pozostanę przy tradycyjnym color tattoo i cieniach catrice.

    zapraszam do mnie :)
    kolorowaradosc.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo te trzy kolory to troche biednie ;)

      Usuń
  11. Ja nie wiem czy przypadłby mi do gustu ten wynalazek ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie... zalezy co kto lubi :) ... ja wole zwykle kredki :D

      Usuń
  12. Ja właśnie dzis kupiłam i zobaczę jak będzie. Podoba mi się że rysik jest bardzo cienki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo cienki... na poczatku wydawal mi sie za cienki, bo mi sie za mocno rysowalo ;D

      Usuń
  13. Moze kiedys sie skusze bo brakuje mi takiej kredki;) ale ostatnio kupilam taki zel do brwi z loreala i calkiem niezly jest!:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Pomysl sam w sobie fajny, ale jak zwykle daja ciala jesli chodzi o kolorystyke..Bo zawsze brakuje szaro grafitowego dla naturalnych brunetek... ja w brazowym pudrze lub kredce wygladam po prostu zle, bo jest to kolor za cieply i dla mojej karnacji i koloru wlosow czy brwi. Szkoda, bo wynalazek wydaje sie ciekawy. Obadam te kredki u nas - a noz widelec bedzie i kolor dla mnie. Bonusik najlepszy hyhy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta ciemna ewentualnie... bo ona jest chlodna :) ale tez uwazam, ze trzy kolory to zdecydowanie za malo. Dla mnie iealna bylaby jasniejsza ale chlodna. Jak wymieszam obie to jest ok... ale wolalabym nie mieszac :]

      Usuń
    2. Poszlam ogladac te ciemna i nie jednak nie.....bleee za brazowa dla mnie ..

      Usuń
    3. Ty sniezkowa... wiec pewnie wszystko musi byc w bardzo chlodnym odcieniu :)

      Usuń
  15. mnie ta kredka sie nie podoba..mam równiez i od 2 tyg testuje. tragedia! kolory jak zwykle w drogerii kiepskie, za pomaranczowe! trzyma sie sama tak sobie i jak sie jej mocniej w luki-dziury bez wloskow- nalolzy torobia sie plamy i nie da sie z tym nic zrobic, nawet wyczesac sie nie da. osobiscie polecam ja dla kobiet z dobrymi brwiami, nie wymagajacymi duzych poprawek i dla osób o jasnych wlosach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak... przy slabych brwiach wymagajacych duzych poprawek to sie nie sprawdzi. Ja nie mam na szczescie problemow ale ta kolorystyka tez mi nie pasuje tak do konca.

      Usuń
  16. widziałam już ten produkt w Polsce, razem z żelem do brwi BrowDrama :)
    kiedyś pisałam o tej kredce na swoim blogu, właśnie o Dark Brown :) uwielbiam ją!
    Mam też w odcieniu Red Mohagany, i mam wrażenie że Dark Brown oraz Red Mohagany to dwa zupelnie różne produkty, no chyba że Red Mohagany mi się trafił felerny, ale kredka jest bardzo twarda, słabo napigmentowana i niestety ciągle się łamie :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiadomo kredka bedzie miala na pewno tyle samo zwolennikow jak i przeciewnikow... zalezy co kto lubi. No i czy akurat wstrzeli sie w kolor :))

      Usuń
  17. Nie oglądam TV, więc dopiero u Ciebie się o niej dowiedziałam (choć dziewczyny piszą,że jest już w PL).

    Lubię kosmetyki do brwi, ale sama nie wiem, czy nie zbyt skomplikowane dla mnie byłoby to wszystko. Zwykle się spieszę i nie mam czasu, więc u mnie pewnie też byłaby używana z rzadka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No wlasnie dla mnie to tez nie jest produkt do zrobienia brwi na szybko... i zbyt czesto po nie nie siegam, tym bardziej ze musze obie mieszac. Kupilam tylko z ciekawosci ;))

      Usuń