środa, 19 marca 2014

nowe wcielenie Les 4 Ombres Chanel :)

 Multi effect quadra eyeshadow pojawily sie juz w sklepach i musze przyznac, ze Chanel udalo sie mnie zaskoczyc. Ja i tak zawsze lubilam ich cienie i nie przeszkadzalo mi to, ze sa wypiekane i troszke bardziej trudne w obsludze. Dla mnie nasze wypiekane byly rownie dobre jak amerykanskie pudrowe.


8 nowych zestawow kolorystycznych

  • 202 TISSÉ CAMÉLIA
  • 224 TISSÉ RIVIERA
  • 204 TISSÉ VENDÔME
  • 226 TISSÉ RIVOLI
  • 208 TISSÉ GABRIELLE
  • 228 TISSÉ CAMBON
  • 214 TISSÉ MADEMOISELLE
  • 232 TISSÉ VÉNITIEN


  • Dlugo stalam dzis przed szafa Chanel i pewnie mialam juz obled w slepiach, bo naprawde trudno bylo mi sie zdecydowac i najchetniej to przytulilabym jeszcze trzy inne.


    W koncu zdecydowalam sie na 208 Tisse Gabrielle. Jakos tak Gabi od razu wpadla mi w oko ;)


     Typowe czarne opakowanie z lusterkiem, zabezpieczone welurowym pokrowcem.


     W srodku dwie pacynki, ktore ja osobiscie lubie... jedyny ich minus to to, ze nie wytrzymuja czestego mycia. Ciekawa jestem jak beda te cienie wspolpracowaly z pedzlami.


     Jak widac na zdjeciu cienie maja inna strukture i troche inna konsystencje... sa bardziej miekkie i bardziej hmmm... mokre, jedwabiste. Swietne nasycenie koloru i wykonczenia, ktore mi sie bardzo podobaja.


     O ile poprzednie wydanie bylo wypiekane i pudrowe... tak to idzie bardziej w metaliczna strone, milosniczki matow nie znajda tu nic dla siebie.


    Cienie sie nie osypuja przy nakladaniu i roztarte zachowuja kolor, jak na razie nie mam im nic do zarzucenia.  Wg producenta jasny kolor sluzy do rozswietlania, najciemniejszy do podkreslania a dwa pozostale do rozcierania. Czyli jak to przewaznie bywa w przypadku wysokopolkowych paletek, maja one umozliwic wykonanie ladnego makijazu osobom, ktore nie sa w tym zbyt mocne.


     W najblizszym czasie postaram sie cos stworzyc przy pomocy tej paletki, bo ciekawa jestem tez jak bedzie z trwaloscia i jak sie bedzie prezentowala na oku. Uwazam, ze lifting jak najbardziej sie udal... otrzymalismy produkt, ktory jakosciowo na pewno zadowoli wieksza ilosc osob jak poprzednie wydanie.


    Na powyzszym zdjeciu mamy porownanie nowej paletki z nasza wypiekana i amerykanska. 


    Roznice znajdziemy tez w wadze cieni. O ile wypiekance maja 1,2g... amerykanskie 6,8... tak nowa paletka zawiera 2g, wiec zeby ktos sie przypadkiem nie zdziwil albo nie przestraszyl, ze z jego paletka jest cos nie tak ;)


    70 komentarzy:

    1. Piękne są te cienie!!! A ich struktura cudownie jedwabista <3

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. o tak... sama przyjemnosc malowania :D

        Usuń
    2. cudne cienie, nigdy ich nawet nie dotknelam

      OdpowiedzUsuń
    3. Obie paletki mają cudne kolory. :)

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. Ktore obie :P ... w sumie na wspolnym zdjeciu sa trzy paletki :]

        Usuń
    4. mam 79 Spices, podoba mi się, ale myślałam, że kolory będa bardziej intensywne

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. a probowalas na mokro ?? albo na roznych bazach :)

        Usuń
    5. Piękne są,mi najbardziej spodobały cie Camélia,achhh szkoda,ze już miałam urodziny :P

      OdpowiedzUsuń
    6. Fakt sliczne sa, jak pisalam mam ochote na te najbardziej metaliczne:)

      OdpowiedzUsuń
    7. Muszę koniecznie zmacać w Sephorze, kolory piękne, kusi mnie zwłaszcza TISSÉ VÉNITIEN.

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. koniecznie... ale jak sie przed nimi stoi, to wcale nie jest latwiej wybrac ta jedna ;))

        Usuń
    8. Macalam je wczoraj, wyszlam z reka zaslaczowana do lokcia prawie z zamiarem poszukania w sieci, jak sie prezentuja na oku. Tez bardzo mi sie podoba ich konsystencja i napigmentowanie, ale nie moge sie zdecydowac na wersje, bo w gruncie rzeczy wszystkie palety wydaja mi sie byc z tej samej rodziny kolorystycznej, na szczescie dla mnie chlodnej lub neutralnej. Dla porownania maznelam sie Gregem Diora, i Chanel wydaje mi sie bardziej neutralna.

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. No wlasnie to jest problem, ze nie wiadomo na ktora sie zdecydowac :]

        Usuń
    9. bardzo ładne, ale mnie nie kusi zakup paletki na szczęście ;)

      OdpowiedzUsuń
    10. Wybralabym Gabrielle, tak jak Ty:-)

      OdpowiedzUsuń
    11. widzę że tak właśnie kończą się wizyty na mieście :P:P marzą mi się cienie chanel!!! mam jedynie bazę brązującą, ale kiedyś jak już będę mogła pozwolić sobie na więcej - zrobię sobie kolekcję dla zaspokojenia mojej małej próżności estetycznej :D:D są piękne!

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. Ja bylam na szkoleniu :)) centrum handlowe ze tak powiem mialam po drodze ;)

        Usuń
    12. Piękne są! Nie mogę oderwać od nich oczu :)

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. w sklepie jest jeszcze gorzej... stalam przed nimi jak osiolek i nie moglam sie zdecydowac :P

        Usuń
    13. Boska paletka, chyba właśnie na nią zachorowałam :D

      OdpowiedzUsuń
    14. Wlasnie je macalam i zglupialam i ostatecznie nic nie wzielam. Podibala mi sie chyba Camelia, ale kurka brazow u mnie ood dostatkiem. I ta z fioletem, ale brakowalo mi w niej czegos bardziej posredniego. Ehhh pewnie i tak ktoras kupie wczesniej czy pozniej, ale nie wiem ktora, bo rak mi braklo mi rak na robienie swatchy, wiec skupilam sie na 3, co mi najbardziej w oko wpadly :)

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. Sorki za bledy, nie ogarniam pisania na ipadzie o 5 rano ;)

        Usuń
      2. Marti, przebudziłaś się w nocy i od razu na blog do Sroki ;)

        Usuń
      3. Na lotnisku koczowalam :P

        Usuń
      4. Martus koczownik ;) :* ... no wlasnie jak tak sobie chwile pogadalam ze sprzedawczynia, to ona tez powiedziala, ze najchetniej to by sobie sama skomponowala, bo w kazdej paletce jej sie jakis cien podobal ale niekoniecznie wszystkie cztery hehe...

        Usuń
      5. Oooo, wtedy by było idealnie! Taki urok własnie tych gotowych kompozycji, nie zawsze wszystko nam odpowiada czy pasuje. A oni jeszcze ich tyyyyyle na raz wypuścili :P

        Usuń
      6. Wiesz one ogolnie wszystkie sa cudne ale dla nas, przy stanie ktory posiadamy nie sa az tak optymalne, bo nie ma sensu miec powtarzajacych sie cieni (w za duzej ilosci hehe...)

        Usuń
    15. są cudowne ! ja kupiłam Camelia i Cambon ale mam wielką chęć jeszcze na Vendome :) czekam na Vipy w S i może się skuszę :) Twój wybór piękny ! tak jak piszesz , ja też chętnie wzięłabym jeszcze więcej :) pokaz ją na oczku :)

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. na ten miesiac wystarczy mi ta czworka a co bedzie dalej to sie okaze w kwietniu ;))

        Usuń
    16. Najbardziej cieszę się, że weszły do stałej oferty więc mogę w spokoju się namyślić i poogladać paletki u innych i w twoich makijażach.
      Z tą wagą to wiedziałam, ze jest różna, ale że aż taka różnica duża między amerykańską wersją a naszymi?

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. prawda :)) ja tez bylam w szoku jak piereszy raz zobaczylam :P

        Usuń
    17. Piękne są, będę chciała przytulić chociaż jedną. Tylko którą???
      Nie wiedziałam, że są takie różnice w wagach do wersji amerykańskiej..

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. tez sie kiedys zdziwilam ale to dlatego, ze nasze sa wypiekane a amikowe to zwykle pudrowe cienie :)

        Usuń
    18. No ładne są ;> Też ciężko byłoby mi się zdecydować ;>

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. no ciezko ale zawsze mozna pozniej dokupic kolejne ;)

        Usuń
    19. Tisse Camelia - zakochałam się po prostu, ale masz rację oglądając te cienie miałoby sie ochotę przytulić 4-5 paletek.

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. to bylo bardzo brutalne ze strony Chanel, ze wypuscili wszystkie na raz ;)

        Usuń
      2. Przegięli po prostu ;-)

        Usuń
      3. hehe... mogli dawkowac... tak po dwie ;))

        Usuń
    20. Odpowiedzi
      1. ja pewnie jeszcze ze trzy dokupie :)

        Usuń
    21. Fajne są, chętnie pomaziałabym się nimi ale muszę odpuścić, narazie są poza moim zasięgiem:(

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. moze kiedys :) ... one sa w stalej sprzedazy :)

        Usuń
    22. Fajne kolorki wybralas, mroczne, ale smoky na pewno wychodzi z nich rewelacyjny :)

      OdpowiedzUsuń
    23. śliczne chyba się skusze na jedna paletke zapraszam do siebie na wyzwanie i wyprz

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. na pewno warto sie im przyjrzec :)

        Usuń
    24. Moje kolory, zawżając na fakt , że to Chanel to prędzej czy później wypróbuję:)

      OdpowiedzUsuń
    25. Nie wiem które, wszystkie?
      Ok, nie nie wszystkie - odrzuciłabym zielone :)

      OdpowiedzUsuń
    26. oj cieszą oko:)
      nie potrafiłabym się zdecydować na jeden:(

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. nie bylo latwo ;)) ale z czasem pewnie dokupie kolejne :D

        Usuń
    27. Przepiękne odcienie. Ciekawa jestem ich struktury. Pozdrawiam.

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. to najlepiej pomacac w sklepie :))

        Usuń
    28. Pokochałam paletkę Murano od pierwszego wejrzenia, jest przecudna :) Typowo moje kolorki :D

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. uwielbiam muranki :)) wyjatkowo piekne cienie :)

        Usuń
      2. Ochoty mi tylko narobiłaś :D

        Usuń
    29. Wszystkie paletki są piękne. Na pewno każdy znajdzie kolor dla siebie. Ja mam paletkę "amerykańską"(kupioną w Pl) i bardzo ją lubię :)

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. ja mam i te nasze europejskie i amerykanskie ale te nowe faktycznie sa inne :))

        Usuń
    30. Ja bym chyba wybrała jakąś z brązami bo takich akurat potrzebuję :)

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. o jest taka jedna z cudnymi brazami... idealna dla kogos kto takich odcieni szuka :))

        Usuń