czwartek, 16 stycznia 2014

Dermokosmetyki Lierac Prescription... seria do skory z niedoskonalosciami u doroslych


W ogole wczesniej nie zwrocilam jakos uwagi na ta firme. W zwiazku z tym, ze kupilam ja w aptece online... to wnioskuje, ze jest to firma apteczna ale prawde mowiac nigdy mi sie w oko nie rzucila stacjonarnie. Lierac nalezy do tej samej grupy co Phyto.  

"Firma posiada wlasne plantacje roslin w ekologicznie czystym rejonie Francji, na bazie których produkowane sa fitokosmetyki Lierac. Sposób przetwarzania tych substancji jest zgodny z nowoczesnymi procesami technologicznymi dazacymi do zachowania ich maksymalnej, naturalnej skutecznosci. Opracowali wiele unikalnych metod wykorzystania wyjatkowych wlasciwosci aktywnych skladników roslinnych tworzac unikalne produkty i obszerne serie fitokosmetyków do pielegnacji twarzy i ciala."

Brzmi ciekawie :P

Technologia SKRL3 opatentowana przez Lierac, przywracająca skórze jej naturalną równowagę, nawilżenie i właściwości ochronne.

+ składniki stosowane w dermatologii: hydroksykwasy o działaniu keratolitycznym, cynk ograniczający uwalnianie mediatorów stanu zapalnego i kwas azelainowy nowej generacji o działaniu przeciwbakteryjnym i przeciwzapalnym.
+ acnacidol BG regulujący pracę gruczołów łojowychi sytenol A o działaniu analogicznym do działania kwasu retinowego.


 Trafilam na nia przez przypadek, podczas rozpaczliwego poszukiwania produktow do pielegnacji twarzy, ktore zawieraja kwas azelainowy. O toniku Sesderma pisalam w ostatnim poscie. I tak blakajac sie po czelusciach internetu trafilam na ta serie. I prawde mowiac jest to chyba jedyna firma, ktora na niemieckim rynku ma kosmetyki z tym kwasem. Najbardziej zainteresowala mnie wlasnie seria do skoryz niedoskonalosciami u doroslych, bo wiadomo u nas przyczyny leza czasami gdzie indziej jak w przypadku dorastajacej mlodziezy.
Zdecydowalam na sie trzy produkty.


Roztwor Keratolityczny zwany dalej tonikiem zawiera cynk i HA (11,5%) ...w szklanej buteleczce mamy 100 ml. Jest to odswiezajacy roztwor regulujacy sebum i zmniejszajacy pory.


 Glowne skladniki aktywne

  • [HYDROKSYKWASY (10%)]  Kwas salicylowy należy do grupy β-hydroksykwasów, jego rola polega działaniu keratolitycznym i ułatwianiu przenikania do skóry innych składników aktywnych. Kwas glikolowy - budowa chemiczna cząsteczek kwasu glikolowego – najkrótszych spośród wszystkich hydroksykwasów - ułatwia jego szybkie przenikanie do głębszych warstw naskórka, co znacząco pobudza procesy odnowy komórkowej.  Kwas mlekowy pozwala eliminować nadmiar martwych komórek naskórka. 
  • [CYNK] reguluje wytwarzanie sebum (hamowanie 5-α reduktazy), wykazuje właściwości antybakteryjne, przyspiesza procesy gojenia, działa jak antyutleniacz i przeciwdziała stanom zapalnym.


 Sposob uzycia: stosowac wieczorem na umyta skore, przecierac wacikiem omijajac okolice oczu. Nie splukiwac.


Emulsja matujaca do cery mieszanej. W butelce z pompka mamy 50ml. Jest to lekka emulsja idealna dla cery mieszanej z tendencją do niedoskonałości, nawilża i redukuje nadmierne błyszczenie cery.


Glowne skladniki aktywne
  • [OPATENTOWANY KOMPLEKS SKRL3] to połączenie trzech składników: głębinowej wody morskiej o właściwościach naprawczych i regenerujących, prebiotyku wzmacniającego naturalną odporność skóry i biotechnologicznego cukru, który zatrzymuje wodę w skórze.
    To opatentowane połączenie pomaga chronić skórę przed niekorzystnym wpływem środowiska, przywraca jej równowagę i właściwości barierowe.
  • [ACNACIDOL BG] czynnik aktywny, regulujący wydzielanie sebum i działający przeciwbakteryjnie
  • [SYTENOL A] dzięki swemu działaniu, analogicznemu do działania kwasu retinowego, umożliwia zmniejszenie wydzielania sebum poprzez hamowanie syntezy 5-α reduktazy, przyczynia się do zahamowania rozwoju Propionibacterium acnes i działa przeciwzapalnie
  • [HYDROKSYKWASY ] kwas salicylowy, kwas glikolowy, kwas mlekowy
  • [KWAS AZELAINOWY NOWEJ GENERACJI] wybrany przez Lierac jest szczepiony na cząsteczkach glicyny, by zapewnić skórze uczucie komfortu i właściwe nawilżenie. Szczepiony kwas azelainowy pozwala znacząco zmniejszyć liczbę Propionibacterium acnes na skórze i wygładza fakturę skóry. 
  • [CYNK]  
  • [PUDRY ABSORBUJĄCE] to mikronizowany proszek zapewniający idealne, matowe wykończenie.


Dostepny jest jeszcze zel o stezeniu (18,3%), ktory przeznaczony jest glownie do skory tlustej.


 Dwufazowy koncentrat idelany do miejscowej likwidacji niedoskonałości. Szybko i skutecznie redukuje wypryski i stany zapalne, zapobiegając jednocześnie powstawaniu blizn. Buteleczka o pojemnosci 15ml.


Glowne skladniki aktywne
  • [KALAMINA] bladoróżowy puder, będący mieszanką węglanu cynku i tlenku żelaza. Daje odczucie schłodzenia i ukojenia, miejscowo łagodząc objawy. Ponadto posiada właściwości odkażające, dzięki czemu pozwala zapobiegać infekcjom, w  okolicach występowania dolegliwości.
  • [HYDRKSYKWASY (10%)] Kwas salicylowy należy do grupy β-hydroksykwasów i jego rola polega ddziałaniu keratolitycznym i ułatwianiu przenikania do skóry innych składników aktywnych. 
  • [KWAS AZELAINOWY NOWEJ GENERACJI]
  • [CYNK] 
  • [KAMFORA] zapewnia działanie antyseptyczne
  • [MENTOL] wyselekcjonowany z olejku eterycznego z mięty pieprzowej. Posiada silne właściwości przeciwświądowe, antyseptycznie i lokalnie znieczulające.
*** 
Dla zainteresowanych sklady
po lewej tonik, u gory fluid matujacy a na dole dwufazowy koncentrat

***

Bardzo jestem ciekawa czy sie sprawdza. W sumie chyba zawsze tak jest, ze jak cos kupujemyto jestesmy pelne nadziei, bo producenci potrafia tak ladnie przekonywac a my chcemy, zeby cos w koncu pomoglo. 

Dzis uzylam po raz pierwszy. Tonik ma przyjemny zapach i nie wysusza skory po przemyciu, wiec nie dostalam szczurzego pyska. Cos na skorze pozostaje, bo nie tyle, ze jest klejaca ale chwile po uzyciu jak dotkne twarzy to czuje, ze cos bylo robione. Po nalozeniu fluidu wrazenie znika. A fluid sam w sobie bardzo przyjemny, daje lekki natuarlny mat ale wiadomo dopiero za jakis czas bedzie wiadomo jak sobie radzi. Po uzyciu skora stala sie gladka w dotyku i bardzo przjemna. Pridukt szybko sie wchlonal i ma delikatny, nienachalny zapach. Jako ostatni uzylam punktowo dwufazowy koncentrat. Zapach ma specyficzny (kamfora z mieta czyli jedzie na plesn, efekt znany chocby z produktow Carmex) ale tylko w momnecie nakladania (w okolicy nosa) ... pozatym niewyczuwalny. Zaden z produktow nie wywolal jak na razie zadnych niepozadanych efektow, wiec mysle, ze sie z nimi polubie. Oby przy tym dzialaly, to w ogole pokocham szalenczo i dozgonnie. Z tym, ze oczywiscie na dzien obowiazkowo krem z filtrem, co tez zaleca producent... jakby nie bylo to kwasy.

Znacie te produkty ?? Albo inne tej firmy, macie jakies ulubione ??

74 komentarze:

  1. Ja Lierac znam ale słabiuchno, składy dobre ale co ta nazwa kwas azelainowy nowej generacji to juz takie podkręcenie hehe, syntenol A nigdy nie słyszałam, takie medyczne widzę, choć ja to tak sceptycznie podchodze jak się za dużo takich regulujących składników stosuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi to wszystko jedno jakiej generacji, ma dzialac i tyle hehe ;)))

      Usuń
  2. Myślę, że Roztwór Keratolityczny również u mnie by się sprawdził, tak patrząc po składnikach. Też słabo znam tę markę, ale jakoś tak mi się dotychczas z kolorówką kojarzyła.
    Mam nadzieję, że na dłuższą metę będziesz zadowolona z nabytków:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tez mam taka nadzieje :) ja tej firmy praktycznie w ogole nie kojarze ale teraz pewnie poznam sie z nia blizej :)

      Usuń
  3. Ciekawe czy u mnie by się sprawdziły :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Osobiście bardzo lubię lierac, z tych nowych serio jeszcze nic nie miałam, ale mam ogromna ochotę wypróbować serie nawilżająca.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak sobie popatrzylam, to sporo rzeczy mnie zainteresowalo :)

      Usuń
  5. U mnie ostatnio cera zaczęła szwankować i nie mogę sobie z nią poradzić Widziałam tą serię ostatnio w aptece gdy robiłam zamówienie. Dajn koniecznie znać za jakiś czas czy warto. Jakby się udało do połowy marca, to będę wdzięczna :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tzn. Nie naciskam oczywiście, wiadomo :)

      Usuń
    2. jak na razie moge powiedziec, ze warto :)) wiadomo, ze musze zuzyc conajmniej te opakowania zeby byc pewna ale juz widze spora poprawe :))

      Usuń
  6. Carmex pleśnią jedzie? :O no wiesz co :)
    z Lierac się mocno nie znam.. miałam tylko serum posłoneczne, ale to inna linia w ogóle ;)
    informuj na bieżąco o wrażeniach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest w tym ziarenko prawdy i to nawet takie spore :)

      Usuń
    2. ale żeście wymyśliły :P

      Usuń
    3. jasne ze jedzie hehe... choc tego do ust zwalczylam, bo z czasem troche zwietrzal... to samo zreszta mam z revlonowa kredka do ust, smierdzi mi okrutnie O.o

      Usuń
    4. ja tam nic nie czuję, poza mentolem :D wwąchiwać się lepiej nie będę, bo sobię teraz wkrętkę zrobię, że mi spleśniał :P

      Usuń
    5. Marti one smierdza kamfora a ta ma taki specyficzny zapach :P

      Usuń
  7. Nie znam tych kosmetyków, ale też na szczęście nie potrzebuję. :) Mam tylko krem pod oczy z tej firmy no i miałam też micel. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wlasnie bede musiala popatrzec, co oni tam ciekawego pod oczy maja :))

      Usuń
  8. Znam ta firme, ale ta linia nie za bardzo dla mnie. U mnie 'problem' pojawia sie raz na dwa miesiace. Predzej na glowie, ale to juz od noszenia kasku :p miejmy nadzieje, ze sobie poradza te produkty. Wygladaja calkiem 'powaznie'. hihi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lierac ma rozne linie, ja akurat zaczelam od takiej, ktora mi aktualnie byla najbardziej potrzebna ;) ale innym na pewno tez sie przyjrze :))

      Usuń
  9. Nie znam tych produktów, ale ciekawie je opisałaś.

    Niech Ci dobrze służą i chętnie poczytam wrażenia. Koleżanka jest fanką Lieraca, choć z kwasami (i filtrami przede wszystkim) się nie lubi - bo to fanka opalenizny. :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czasami sie trafia na cos ciekawego przekopujac czelusci internetu... jak na razie jestem bardzoe zadowolona :))

      Usuń
  10. Znam ich produkty, bo w polskich aptekach są dosyć dobrze dostępne, jednak tej serii nigdy u nas nie widziałam :) Mam nadzieję, że kuracja zadziała!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja nawet nie wiem czy u mnie w aptekach sa, tzn. na pewno sa ale jakos nigdy mi w oko nie wpadly... glownie tylko LRP, Vichy i Avene widac :]

      Usuń
  11. Mam od Lierac antycellulita i jestem zadowolona. Oczywiście, że go nie zlikwidował, ale na to nie liczyłam ;), ale dobrze napina i zaważalnie poprawia wygląd skóry przez co cellulit jest faktycznie mniej widoczny. To już moje drugie opakowanie i jak nic innego mnie w międzyczasie nie skusi, to będzie i kolejne.
    Leci też do mnie emulsja nawilżająca do twarzy Lierac, ale tu na opinię jeszcze za wcześnie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ooo... ja lubie takie, ktore dobrze napinaja skore :)) dopisane na liste produktow, ktorym bede musiala sie przyjrzec :))

      Usuń
  12. Kurcze firmę widziałam już nie raz, ale nigdy nie miałam. Czekam na twoją opinię.

    OdpowiedzUsuń
  13. Uwielbiam produkty z Lieraca .
    Nigdy się nie zawiodłam , póki co .
    Z tej serii( receptowej ) mam serum przygotowujące.
    Na wyjazd kupiłam tez krem nawilżający z serii Hydra Chrono. Super .Zapach i działanie . Dokupiłam maseczkę , ale jeszcze nie próbowałam .
    Ja sobie bardzo chwalę tę firmę i produkty.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze mają świetny ścierak "Micro-Abrasion" . Bardzo mocny ;)

      Usuń
    2. I nigdy nic nie powiedzialas, ze taka fajna firma istnieje pfff... ;)))

      Usuń
  14. Nie znam marki, tzn, słyszałam o niej ale nic nie stosowałam. A ta seria mnie zainteresowałam czekam więc, na relację z efektów stosowania kosmetyków.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bedzie bedzie... jak zdenkuje, to opisze wrazenia :))

      Usuń
  15. seria do skóry z niedoskonałościami u dorosłych to świetny pomysł, z autopsji mogę powiedzieć, że jako nastolatka nie miałam żadnych problemów z cerą, a jak dobiłam do wieku 25+ zaczął sdię prawdziwy koszmar cerowy (na pewno intensywne palenie papierosów nie pomaga:(((

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No wlasnie... chociaz ja nie pale... od ponad 7 lat hyhy... ale i tak uwazam, ze taka seria to swietne rozwiazanie dla wszystkich tych co dawno przystali dojrzewac a skora nagle zaczela wariowac. Bo te wszystkie mlodziezowe produkty zupelnie sie nie sprawdzaja :]

      Usuń
  16. Jestem bardzo ciekawa jak ta seria się u Ciebie sprawdzi. Od jakiegoś czasu się do niej przymierzam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jestem na tyle zadowolona, ze mam ocohte na inne produkty tej firmy :))

      Usuń
  17. Tej serii nie znam, ale czytałam już co nieco o niej i byłam nią zainteresowana, do czasu:P Używam obecnie drugie opakowanie ichniejszego kremu Mesolift, który też zawiera w składzie kwasy, ale ma za zadanie rozświetlać cerę. U mnie spisuje się świetnie, grudki, które miałam na policzkach zniknęły tak samo jak przebarwienia po trądzikowe, a same krostki czy nowe wypryski pojawiają się zdecydowanie rzadziej. Na moim blogu dokładna recenzja - zdecydowanie to mój ulubieniec roku 2013;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serum z mesolift też jest warte uwagi ;)

      Usuń
    2. zaraz sobie poczytam, bo wszystko co wyrownuje koloryt skory tez mnie interesuje :)

      Usuń
  18. Lubię produkty które szybko się wchłaniają. Ale z tej firmy nie miałam jeszcze ani jednego kosmetyka ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja do tej pory tez nie... ale cos mi sie wydaje, ze pozostanie ze mna na dluzej i moze wyprze mojego ulubienca, czyli LRP :)

      Usuń
  19. nie probowalam ale ciekawie wyglada ciekawe jak ci sie sprawdzi ciekawa jestem ,
    ja narazie zwalczam moje niedoskonalosci cynkiem, i bratkiem i jest ciut lepiej ale zobaczymy dalej

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja ogolnie wczesniej nie mialam problemow ze skora ale cos mi sie przyplatalo i zaczynalo sie rozprzestrzeniac po twarzy i niczym nie moglam sobie pomoc... na razie jestem bardzo zadowolona z tego jak te kosmetyki sobie radza, mam nadzieje, ze tak pozostanie :)

      Usuń
  20. Ten dwufazowy koncentrat mnie zainteresował :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak tylko po cichutku powiem, ze bardzo dobrze sobie radzi ;) ... jak na razie :)

      Usuń
  21. Nic jeszcze od nich nie miałam, ale ostatnio oglądałam właśnie tą serię, bo mieli na nią promocję w aptece, w której zwykle robię zakupy. Czekam więc na Twoją recenzję, jak się sprawdzą, to może i ja się pokuszę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja na pewno blizej sie tej firmie przyjrze... bo te trzy produkty bardzo mnie zaiteresowaly :)

      Usuń
  22. Jakoś mnie ta marka zniechęciła do siebie. Miałam kiedyś miniaturę serum nawilżającego i tak mnie uczuliło,że nie mam ochoty próbować innych kosmetyków.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wcale sie nie dziwie, tez tak mam, ze jak mi jeden produkt zrobi kuku... to potem cala marke omijam :]

      Usuń
  23. Mam emulsję matującą:) kupiłam ją w okresie letnim , kiedy moja sucha cera coś świrowała ;) najpierw stosowałam codziennie rano, a potem już okazjonalnie co kilka dni na noc w celu podtrzymania kuracji, bardzo ladnie podgoiła mi czoło z zaskórników i nie przesuszyła skóry :) świetny produkt :) u mnie już denko zalicza :) ja bardzo lubię też tą serię niebieską :) mam też z serii różowej punktowy preparat na przebarwienia , bardzo mi pomaga w tej nierównej walce :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. seria niebieska to jaka ?? zaraz sobie popatrze :)) ... preparat na przebarwienia tez mnie zaintrygowal :) ... pisalas o nim moze ??

      Usuń
  24. Zapowiada się się ciekawie. Czekam na dalsze spostrzeżenia.
    Carmex zapodaje na pleśń? ja lubię ejj :D:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to kamfora z mieta... niektorym nie przeszkadza, innym jedzie na plesn :D

      Usuń
  25. Tę serię znam tylko ze słyszenia (czytania). Z Lieraca używam właśnie olejku do demakijażu, toniku rozświetl., żelu do mycia twarzy. Jak na razie jestem zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi wczesniej ta firma kompletnie umknela, mimo ze jest latwiej dostepna niz np. Bioderma... bede musiala sie przyjrzec innym produktom, bo wybor maja spory :)

      Usuń
  26. Znam te kosmetyki. Emulsja - nie znam lepszego kosmetyku matującego, który z czasem można odstawić od codziennego używania i stosować co dwa trzy dni. Tonik - jak tonik z kwasami fajny produkt ale lotion P50V z biologique reserch bije go na łowę, zmiejsza przetłuszczanie i skóra nie wymaga już stosowania kosmetyku matujacego w szczególności jeśli na noc masz odpowiednią pielęnację. Polecam również złuszczanie u lekarza medycyny estetycznej. Toniki swoją drogą, delikatnie złuszczają przy codziennej pielęgnacji ale takie hardcorowe złuszczania u lekarza czynią cuda. Kremiki i toniki to codzinne zabawki, cykliczne profesjonalne kontrolowane złuszczanie to jest to.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kurcze, a mnie ten tonik p50 jakoś nie porwał...

      Usuń
    2. A jaki efekt chciałaś uzyskać? To ważne bo mój lekarz najpierw mnie pyta co bym chciała i zaraz tłumaczy jakie efekty mozemy uzyskać przy stosowaniu konkretnego zabiegu itp. Jedno wiem na pewno drastyczne zmiany przynoszą drastyczne zabiegi a i tak cuda to tylko w bajkach się zdarzają :D Toniki z kwasami złuszczają, jedne bardziej drugie mniej nawilzają i przygotowują skórę do wchłaniania się dalszej pielęgnacji... pomagają jej w procesie odsłaniania nowego naskórka i tyle. Ja wiele miesięcy złuszczałam się u kosmetyczki kwasem migdałowym i dałam sobie wmówić ze to mi zwalczy niedoskonałości. Tym czasem po tym jak trafiłam półtora roku temu do świetnego lekarza widzę jak zmieniła się moja skóra.

      Usuń
    3. Jolanta,
      ja na razie jestem zadowolona i na pewno przyjrze sie innym produktom tej firmy. O tym lotionie slyszalam ale jakos na razie mnie nie kusi, chociaz jak Urbi pisze, ze jej nie podszedl... to calkiem mozliwe, ze mnie by zachwycil hehe...

      Usuń
  27. Nawet coś recenzowalam chyba ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak nie pamietasz, to pewnie nie zrobilo wiekszego wrazenia ;))

      Usuń
    2. a ja pamiętam ten post Krzykli, nawet podobno Pan mąż był zadowolony :)

      Usuń
    3. hehe... chyba bede musiala ten post poszukac :)

      Usuń
  28. Zapowiada się ciekawie :)
    Ale ceny... :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dla mnie ceny sa ok... aczkolwiek po przeliczeniu na zlotowki nie wygladaja zbyt dobrze... ale z drugiej strony jak cos naprawde dziala, to jestem w stanie czesto zacisnac zeby... bo tak to kupuje setki innych tanszych produktow, ktore nic nie daja i jak to podliczyc, to potem wychodzi na to samo :]

      Usuń
  29. Nie widziałam tej serii w USA - już kompletnie pomijając tutejsze ceny kosmetyków typu Lierac, Avene, LRP, etc... i udziwnione składy :\ Ale jestem mega zaintrygowana - opakowania mnie wołają :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ta cala seria jest bardzo interesujaca i mysle, ze jak skoncze moje LRP to przyjrze sie blizej innym produktom Lierac, bo wychodzi na to, ze sprawdzaja sie u mnie i to bardzo dobrze :)

      Ty wiesz... jak bys cos chciala to wystarczy powiedziec :*

      Usuń
  30. jestem baardzo ciekawa dzialania :) opisy brzmią bardzo zachęcająco

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak na razie jestem bardzo zadowolona :)) oby tak dalej...

      Usuń
  31. Ooooo,chyba mam ochote wyprobowac :p ale moze poczekam jeszcze troche na efekty u Ciebie ;)
    widuje lirac w aptekach,ale nie czesto ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ogolnie jak na razie to jestem zadowolona :))

      Usuń
  32. Jak już Tobie gdzie indziej pisałam- miałam tę serię całą i byłam zadowolona. jednak mój problem był głębszy i musiał wkroczyć do akcji dermatolog ;) Ale seria była przyjemna. mam jeszcze w połowie te kosmetyki. na razie z racji retinoidu do smarowania LOCACID- odstawiłam, ale pewnie jeszcze te kosmetyki dokoncze;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pewnie w poscie o skinorenie ;)
      mi ta sieria narobila ochoty na wiecej i pewnie przyjrze sie blizej innym produktom tej firmy :)

      Usuń