wtorek, 16 czerwca 2015

Biotherm Biosource Balm-to-Oil... balsam do demakijazu

Czesc z was pamieta pewnie moje proby zaprzyjaznienia sie z balsamem Clinique. Pisalam o nim tutaj. Niestety nic z tego wyszlo ale teraz wiem, ze to po prostu produkt mi nie pasowal. Konsystencja sama w sobie jest inna niz to do czego jestesmy przyzwyczajone ale uzywanie balsamu Biothermu to dla mnie sama przyjemnosc, wiec to nie stanowi zadnego problemu.


Biotherm Biosource Balm-to-Oil to w sumie bardzo podobny produkt do tego z Clinique. Roznica jest dla mnie taka, ze ten subtelnie i przyjemnie pachnie a tamten mi po prostu smierdzial i uniemozliwial korzystanie. A wiadomo demakijaz twarzy powinien byc przyjemna czynnoscia, dajaca nam uczucie czystosci. W tym przypadku jest to jak najbardziej mozliwe. 

Producent wspomina o przeciwbakteryjnym dzialaniu produktu, tropikalne oleje pomagaja w dokladnym oczyszczaniu a plankton i maslo Shea intensywnie pielegnuja. 


 W opakowaniu mamy 125 ml. Cena nie jest moze najnizsza ale nie nalezy zapominac, ze sa to szalenie wydaje produkty. Calosc zamknieta w plastikowym opakowaniu.


W tym przypadku tak samo jak i u Clinique, kosmetyk reaguje na cieplo i z formy stalej zmienia sie w olejek, ktory bardzo wygodnie sie naklada, rozprowadzamy go po calej twarzy, skora ma byc sucha. Potem gdy dodamy do tego wode, to balsam zaczyna sie delikatnie pienic i pozwala dokladnie i bezproblemowo usunac makijaz. Nie pozostawia na skorze tlustego filmu a wrecz przeciwnie, mam wrazenie, ze moja twarz jest porzadnie oczyszczona. Uzywam tego produktu od okolo tygodnia i siegam po niego coraz chetniej. Moja skora bardzo go lubi,  jest delikatny a przy tym skuteczny.

 

44 komentarze:

  1. O tak, zapach jest bardzo ważny i u mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten balsam bardzo mnie zaciekawil :)

      Usuń
    2. Na pewno jest to dobra alternatywa dla tych, ktorym odpowiada forma a nie podszedl zapach jak w przypadku Clinique :)

      Usuń
  2. Ooo. Fajny
    Lubie Biotherm.Maja fajne produkty i ceny dla ludzi ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tez bardzo lubie... i do tego ich produkty mi sluza :)

      Usuń
  3. A gdzie go mozna dostac? Szukalam w necie, ale jak widac bez skutku... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie w sklepach i online :) ... w pl nie wiem ale w necie na pewno, bo go wczoraj na jakis dwoch stronach widzialam.

      Usuń
  4. o ile lubię oczyszczać swoją twarz z nadmiaru sebum i droby6ch zanieczyszczeń różnymi piankami, pudrami i tak dalej, tak makijaż zmywam tylko w jeden sposób micelem ;) jakoś nie potrafię inaczej ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie potrafie micelem :))) ... cienie to pol biedy ale tusz... tylko dwufazowka :)

      Usuń
  5. szkoda, że u nas niedostępny chociaż dla chcącego nic trudnego, może się za nim rozejrzę, bo właśnie poszukuję czegoś do demakijażu:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Miałam Clinique `a ,ale ten balsam kusi mnie jeszcze bardziej :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Clinique też mi nie pasował zapachowo ale za to masełko z The body Shop bardzo lubię i mam zapach do końca roku na pewno :D
    Ten obejrzę i powącham przy okazji na pewno skoro mówisz, że fajnie pachnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pachnie bardzo subtelnie, dosc typowo dla produktow Biotherm. Ja lubie :)

      Usuń
  8. a zamglone oczy ? w Clinique (próbce na szczęście) to było straszną masakrą, iście jesienna mgła w gratisie ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokladnie! Mgla wieksza niz o 7 rano w UK. Przestalam nim oczy zmywac. Ale trzeba przyznac-wydajny skubaniec jest.

      Usuń
    2. Szpinakożerca,
      nie mialam tego problemu. Nie cierpie jak mi cos robi mgle na oczach O.o

      Usuń
    3. ja się szczerze mówiąc nie spodziewałam tego po wielu opiniach i miałam kupować w ciemno, na szczęście koleżanka uraczyła mnie próbką i uchroniła przed błędem ;/

      Usuń
    4. Ogolnie ta z Clinique to byla dla mnie porazka na calej linii :]

      Usuń
  9. Odpowiedzi
    1. I swietnie sobie radzi :) ... z wodoodpornym tuszem tez.

      Usuń
  10. Chętnie bym go wypróbowała, bo jeszcze nigdy nie miałam produktu o takiej formie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja na poczatku myslalam, ze sie nie polubie z taka forma... choc ogolnie olejki lubie ale to byla wina tego z Clinique, ktory mi po prostu nie pasowal. Ten bardzo lubie :)

      Usuń
  11. Miałam do czynienia do tej pory tylko z jednym balsamem do mycia twarzy, ale był szalenie nie wydajny... może spróbuję sprawdzić na sobie ten i będzie lepiej ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W przypadku tego wystarcza ilosc wielkoscia miedzy groszkiem a orzechem laskowym... w zaleznosci od tego co mam na twarzy ;)

      Usuń
  12. Nie widziałam jeszcze tych balsamów u nas, ale z przyjemnoscia wypróbuję gdy tylko wpadnie mi w ręce ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. On sie jakos tak tajniacko pojawil ;) ... zadnej reklamy... kiedys przez przypadek w sklepie wpadlo mi w oko opakowanie, wiec wzielam :D

      Usuń
  13. Clinique bardzo lubię , miałam już dwa opakowania , ale to prawda zapachowo mogłoby być ciut lepiej :))
    Ten z chęcią wypróbuję, teraz mam tonik z serii nawilżającej tej marki i jestem bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja bardzo lubie pielegnacje Biotherm... dobrze sie u mnie sprawdza i ma ceny, ktore sa do przezycia.

      Usuń
  14. Zastanawia mnie tylko jedna rzecz.
    Jakim cudem masz 125ml, a w Douglasie i nie tylko w opakowaniach jest tylko 100ml:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O kurcze O.o ... nawet nie zwrocilam na to uwagi. Kupilam moj stacjonarnie w Douglasie.

      Ale jaja... heh...

      Usuń
    2. Marta Anna a jest on w Douglasie w Polsce dostępny w ogóle? :) Na stronie internetowej brak.

      Usuń
    3. Agnieszka,
      Marta mieszka w Niemczech, wiec watpie zeby wiedziala :)

      Usuń
  15. Hej, nominowałam Twój blog w zabawie Liebster Awards. Zapraszam na mojego bloga, gdzie znajdziesz pytania, na które chciałabym, żebyś odpowiedziała. Będzie mi bardzo miło, jeżeli znajdziesz czas i odpowiesz na kilka pytań :)
    http://make-up-miss.blogspot.com/2015/06/nominacja-do-liebster-blog-award.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nic nie obiecuje... ale nie mowie tez nie ;)

      Usuń
  16. Balsam do demakijażu, ciekawe :) Ja używam olejków, więc ten mógłby mi się spodobać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja coraz bardziej lubie ten produkt... to w sumie olejek, tylko w troche innej formie ;)

      Usuń
  17. Po zużyciu pianki GlamGlow, to będzie następna pozycja, nad którą będę się zastanawiała. Zmieniam oczyszczanie buzi i zaczyna ciągnąć mnie do olejków i takich innych spraw :D.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja bym chetnie sprobowala pianki Glam Glow ale oczywiscie zanim sie u mnie pojawi to minie wiecznosc...

      Usuń