Czy macie tez czasami cos takiego, ze wlasciwie bardzo trudno sie
ustosunkowac do jakiegos kosmetyku. Ja mam tak wlasnie w przypadku tego
produktu do wlosow... a wlasciwie skory glowy i wlosow. Opinie w sieci
tez rozne, czesc jest zadowolona, inne osoby raczej zawiedzione. A ja
tak prawde mowiac nie wiem. Mam tez cos takiego, ze jak nie widze
jakiegos efektu albo cos mnie naprawde nie wciagnie... to dosc szybko
zapominam o regularnym uzywaniu, wiec wychodziloby na to, ze w sumie nie
mam co oczekiwac efektow... i tak mamy kosmetyczne bledne kolo a ja
dalej wiem, ze nic nie wiem ;)
John Masters Organics deep scalp follicle treatment and volumizer ... ach te nieskomplikowane i wpadajace w ucho nazwy. Trafilam na produkty tej firmy jakis czas w drogerii Müller. Zrobili tam caly "BIO/ECO" dzial i miedzy roznymi innymi wpadly mi w oko te opakowania. Mam slabosc do prostego, nieprzekombinowanego wizerunku. Akurat skonczyl mi sie spray do cienkich wlosow z Bumble&Bumble (i z tego co widze, to przestali go produkowac... zastepujac innym o koszmarnej cenie ale o tym innym razem). Ja... dziecie chemii powinnam wlasciwie wiedziec, ze cos co jest naturalne, to u mnie sie nie sprawdzi, przynajmniej nie tak jak ja bym chciala.
Spray (nazwijmy go tak w skrocie) przeznaczony jest do fanaberyjnej skory glowy, takiej podraznionej i z problemami. Do tego przeznaczony jest tez do cienkich wlosow, czyli takich jak moje... trzy w pieciu rzedach.
Zawarte w nim skladniki... polaczenie ziol i olejkow eterycznych maja wspomagac/stymuowac wzrost, dezynfekowac, odzywiac, wzmacniac, poprawiac ukrwienie, pogrubiac, uspokajac i zrownowazyc stan skory na glowie... ogolnie szal cial i orgia uprzezy. Nie moglam sobie odmowic. W koncu krzywdy nie powienien zrobic... i nie robi :). Sklad podalam nizej i faktycznie jest swietny, same przyjazne skladniki, oczywiscie ECO i Vegan.
Glowne skladniki:
- tymianek (antyseptyczny, pomaga stymulowac skore glowy),
- mech irlandzki (naturalnie usuwa toksyny),
- arnika (nawilza skore glowy, stymuluje porost wlosow),
- che qian zi (redukuje zapalenia),
- gotu kola (dziala przeciwzapalnie oraz przeciw podraznieniom).
- tymianek (antyseptyczny, pomaga stymulowac skore glowy),
- mech irlandzki (naturalnie usuwa toksyny),
- arnika (nawilza skore glowy, stymuluje porost wlosow),
- che qian zi (redukuje zapalenia),
- gotu kola (dziala przeciwzapalnie oraz przeciw podraznieniom).
W plastikowym opakowaniu z pompka mamy 125 ml, cena to okolo 30,00€. Zapach ma na szczescie delikatny i nie utrzymuje sie na wlosach. Plyn sam w sobie lekki i nie obciaza wlosow, bo nawet jezeli uzywamy na skore glowy, to tez mozna sobie zrobic kuku i zamiast podniesionej czupryny, mozna nabawic sie krowiego placka. Spray uzywamy po myciu, na wilgotne wlosy... nie splukujemy.
Sklad: Aqua (water), glycerin, sorbitol, panthenol (vitamin B), centillica
asiatica (gotu kola) extract,* chondrus crispus (irish moss) extract,*
plantago asiatica (chegian zi) extract,* arctium lappa (burdock root)
extract,* hydrolyzed wheat protein, urticia dioica (nettle) extract,*
yucca schidigera (yucca) extract,* hamamelis virginiana (witch hazel)
distillate, arnica montana (arnica) extract,* anthemis nobilis
(chamomile) extract,* hyaluronic acid, camellia sinensis (white tea)
extract,* lavandula angustifolia (lavender) extract,* calendula
officinalis (calendula) extract,* tocopherol acetate (vitamin E), carica
papaya (papaya) extract, cucumis sativa (cucumber) extract,* soy
protein, sodium benzoate, potassium sorbate, simmondsia chinensis
(jojoba) oil,* triticum vulgare (wheat germ) oil,* thymus vulgaris
(thyme) oil,* linum usitatissimum (flax seed) oil,* rosmarinus
officinalus (rosemary) oil* -* Certified Organic
***
I tak jak napisalam wyzej. Krzywdy mi nie robi ale tez jakos nie widze zadnych efektow a moj skalp jest wyjatkowo wredny i o ile nie wymagam tego zeby jakos szalenie pogrubil ale myslalam, ze moze wzmocni. Wiadomo, ze jak firma obiecuje tyle efektow w trakcie uzywania, to jest to praktycznie niemozliwe. Moze sama jestem sobie winna, bo z systematycznoscia roznie bywa. Najlepiej jak teraz postawie sobie go w lazience na wysokosci oczu i bede uzywac. Jak skoncze to wtedy powinnam miec w koncu o nim jakies zdanie. Jedno co wiem, to ze nie siegne po inne produkty... zbyt ryzykowne. Pouzywam tego cudaka i zobaczymy. Milo by bylo gdyby faktycznie regulowal wydzielanie sebum, bo moja skora zima przetluszcza sie jeszcze szybciej.













