Seiten

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Air Wick. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Air Wick. Pokaż wszystkie posty

piątek, 9 grudnia 2011

swieczkowy recycling :)

Pod koniec listopada pisalam o zapachowej swieczce Air Wick, zobaczyc ja mozna tutaj. Swieczka intensywnie przeze mnie palona, niestety juz sie skonczyla ale poniewaz bardzo podoba mi sie szklo w ktorym byla, to skorzystalam z pomyslu jaki dala Atqa. Slubny dostal zlecenie, na wyczyszczenie mi go z resztek wosku a ja je sobie pozniej umylam.



Wykorzystalam kamyczki, ktore mialam w ktorej z moich jesiennych dekoracji. I wsadzilam do srodka moja ukochana swieczke z Ikei. Rownie dobrze mozna nasypac do tego pojemniczka kawy w ziarenkach, bedzie pachniec nie tylko na swieczke ale rowniez lekko na kawe a do tego fajnie to wyglada. Nastepnym razem bede musiala kupic swieczki o wiekszej srednicy, wtedy bedzie idealnie pasowac a do tego mozna sobie zmieniac wersje zapachowe.



I tak dalej mam smakowity waniliowy zapach w pokoju a wieczorem to sie bardzo fajnie prezentuje.



A na swoja kolej czeka kolejna swieczka Air Wick. Tym razem wzielam mala, bo nie byla do konca przekonana czy zapach bedzie mi sie podobal, czy nie bedzie on za mocny.



Na szczescie tak nie jest. Swieczka cudnie pachnie na jablka, cynamon i grzane wino. Takze te male swieczki zawieraja olejki. Na tej malej nie ma podanego czasu palenia ale to jest w sumie bez roznicy. Pala sie wystarczajaco dlugo, zeby mozna sie bylo nacieszyc tym zapachem.

:)

poniedziałek, 28 listopada 2011

pachnaco... swieczkowo i myjaco ;)

Poniewaz skonczyly mi sie moje duze swieczki z Ikei a mam ostatnio faze (to tak przedswiatecznie) na slodkie waniliowo - karmelowo - migdalowe zapachy, to wpadlam dzis przelotem do DM, w celu nabycia swieczki, ktora juz obwachalam jakis czas temu i bardzo mi sie spodobala. Pewnie dlatego, ze zapach ma bardzo podoby do tych ikeowych.

Jest to Air Wick o zapachu waniliowo - karmelowym, bo jakby inaczej :P. Swieczka ladnie sie prezentuje a ta spirala, ktora widac w srodku zawiera olejki eteryczne. Szklo tez jest porzadne. Czas palenia sie to wg producenta 30 godzin.

Oczywiscie nie bylabym soba, gdyby mi sie przy okazji nie przykleilo do lapek cos z Balea. Wlasciwie to szukalam zelu pod prysznic z olejkami pasujacego do balsamu, o ktorym wam ostatnio pisalam. I znalazlam owszem ale zapach ma juz minimalnie inny i to nie bylo to. Za to przygarnelam Creme - Öl Duschpeeling Indian Chai. Jest to peeling myjacy z zawartoscia olejku z migdala. O zapachu indyjskiej Chai - Tea ( w jej sklad wchodza min. kardamon, cynamon, imbir, gozdziki, galka muszkatowa) i wanilii. Coz wiecej moge powiedzic... idealny na zime :)



Swieczka od razu zostala rozpakowana, stoi na "sroczym kuferku" i tak bosko pachnie, ze mam slinotok i szalona ochote na dobre lody... chyba zaraz pojde przekopac zamrazalnik.



:)