Seiten

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Hildegard Braukmann. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Hildegard Braukmann. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 26 maja 2011

jagody pod prysznicem ;)

Uwialbiam zapachy pod prysznicem. Im bardziej apetyczne tym lepiej. Pare dni temu wpadl mi w rece zel po prysznic niemieckiej firmy Hildegard Braukmann. Wlasciwie zauwazylam go w lazience u jednej z pacjentek i nie moglam sie powstrzymac przed powachaniem. I tak wpadlam po uszy, zakupilam zel z wyciagiem z jagod "Blueberry Dusch Creme" oraz drugi z mango, ktory tez fajnie pachnie ale to nie to co jagody. Firma ta ma swoje produkty glownie w salonach kosmetycznych ale takze w dougim online i w innych sklepach internetowych. Produkty te lacza badania i wiedze z sila roslinnych skladnikow i witamin. Maja byc one szczegolnie lagodne i dostosowane do skory w kazdym wieku.

Cena to 4,95 € za 200 ml, czyli nie jest zle.



Zapach ma po proatu niesamowity. Swiezych jagod ze smietana i moje biedne szare komorki sa tak omotane tym zapachem, ze musze sie za kazdym razem powstrzymac, zeby nie polizac. Bo przeciez cos co tak bosko pachnie powinno tez rownie dobrze smakowac ;)

W kazdym razie zele te sa w kolekcji limitowanej (sezonowej) i tak sobie mysle, ze chyba zakupie na zapas... bo jak mi sie skonczy to sie zaplacze.



Zel jest troche bardziej kremowy, przez co czesc nie laduje mi w wannie, lekko sie pieni i pozostawia skore miekka i nawilzona. Zapach jest najlepiej wyczuwalny podczas kapieli ale przy tym pozostaje naturalny i nie zmienia sie w szare mydlo. Na skorze nie utrzymuje sie dlugo ale to mi akurat nie przeszkadza, gdyz mleczko do ciala lub maselko i tak ma swoj wlasny zapach. Wymieszanie wielu zapachow doprowadziloby mnie tylko do ataku migreny :]



Sklad



Moze kiedys przyjrze sie lepiej innym produktom tej firmy, na razie jestem zakochana w jagodowym zelu i moglabym go wachac bezustannie. Chyba po truskawce mam teraz faze jagodowa. Znacie moze inne "powalajace" jagody w kosmetykach ??